Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 552
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nawet nie wiecie ile radości mi sprawiło to, że Senka ma kochających właścicieli ;-) Mialam okazję poznać Sene w Uciechowie i to jeszcze większa radość, że ma tak dobrze kochanan niunieczka. Czekamy jeszcze na foty.

Posted

Dziewczyny spokojnie :) fotek jeszcze chyba troche jest :) a nowe tez da rade zrobic :) najwazniejsze ze Sena zaklimatyzowala sie u Agnieszki :) byly obawy czy wszystko sie dobrze ulozy, ale poszlo po naszej mysli.Ja niestety widze sie z Sena tylko w weekendy jak przyjezdzam do Agnieszki :loveu:
Pozdrawiam wszystkich goraco i Moje Kochane Slonce tez :loveu:
Rafał

Posted

Co do chrapania Senki, to polecam stopery. Sama ich używam, bo mąż mocno chrapie :eviltong:

Pieś co śpi na grzbiecie to pies super szczęśliwy i czujący się bezpiecznie. :multi: no i te minki !!!!

Posted

Rafała i Pańcie Senki ( hihi tak juz Cie ochrzcilam ) poznałąm osobiscie i mge smialo powiedziec ze chcialabym by kazdy psaik trafił do tak Wspanialych Ludzi :)

Rafał wstawiaj zdjecia Senki bo ja czasowo nie wyrabiam :)

I wymyziajcie ją ode mnie :)

Posted

Senka dostała dziś super prezent - czadowe czerwone szelki :) Ponieważ jest psiakiem bardzo upartym i nieraz robiła mi taki numer, że stawała jak uparciuch na środku chodnika czy ulicy i nie miała zamiaru się ruszyć, a ta obróżka to mimo zmniejszenia wciąż za duża na nią-więc stąd te szelki - myślę, że teraz będzie się znią bezpiecznie prowadzało :)

Posted

Wlaśnie oglądam sobie Magdę M. tylko skorzystałam z reklamy :) Ja oczywiście na podłodze a Senka na moich kolanach :-D

Dziewczyny - chrapanie to pikuś ;) - co ja mam zrobić, żeby nie puszczała takich ppowalających wiatrów? Śmiejcie się, ale to naprawdę uciążliwe dla otoczenia . . . .;)

Przepraszam, że odzywam się tylko o tej porze, ale tym tygodniu złapałam dodatkową pracę i w związku z tym pracuję po 11 godzin dziennie (Senka w tym czasie jest w domku z babcią) :-( Jestem trochę padnięta, ale Suniek będzie miała za to wypasione posłanko :) Ok, na dziś już mykam - dalej oglądać i się wykąpać :) Obiecuję codziennie cosik napisać, a fotki będą niebawem jakieś nowe :)

Ps. Aha, dziś Senka wystraszyła mnie i to bardzo, bo kupiłam jej wędzone ucho (ona je strasznie łapczywie) i tak się do niego dobrała, że prawie tym zakrztusiła . . . .

Ok, pozdraiwam wszystkich bardzo bardzo :) Dobranoc:)

Ps2. Justynka - wymiziałam już teraz Senkę od Ciebie :)

Posted

;)

Adzia&Senka napisał(a):
Senka dostała dziś super prezent - czadowe czerwone szelki :) Ponieważ jest psiakiem bardzo upartym i nieraz robiła mi taki numer, że stawała jak uparciuch na środku chodnika czy ulicy i nie miała zamiaru się ruszyć, a ta obróżka to mimo zmniejszenia wciąż za duża na nią-więc stąd te szelki - myślę, że teraz będzie się znią bezpiecznie prowadzało :)


Moja sunia od miesiąca ma szeleczki czerwone:diabloti: i jej się całkiem spodobały i mi też;) Całusy na dobranoc dla Senki

Posted

Justyna ale Sena tak daje czadu od samego piątku (nawet Ci wtedy pisałam ) :-) O właśnie znowu dała o sobie w ten okrutny sposób znać .... :-D
A ja się dziwię czemu ja tak szybko zasypiam :-P

Posted

Sena tak naprawde to z macznych rzeczy miala w niedziele rosół z makaronem i warzywkami , oraz wczoraj i dziś na śniadanko takie coś ala' zupka w skład, której wchodziła wątróbka oraz makaron :)


Hihi właśnie leży na moim łóżku, jednym okiem zerka w moją stronę, tak w ogóle to chrapie na maxa i dosyć często (ooo właśnie teraz) puszcza te swoje gazy bojowe :-D

Posted

A co robi po "puszczeniu"?
Moje psisko wąchało za dooopką, wykrzywiało mordkę, wstawało i wychodziło, mówiąc "ale tu daje... to nie ja... w ogóle o co chodzi?" i uciekało do drugiego pokoju :evil_lol:

Posted

Właśnie, że nic nie robi - zupełnie sobie lekceważy tą sprawę ;-) hihihi

Ale moge juz powiedzieć, że odpadają jej strupki na uszach co miala poranione i na główce co miała nad oczkiem taka wyłysiałą plamę to już jej ładnie sierść tam rośnie :)

Posted

Ej wiecie co dziewczyny - właśnie zauważylam, że z doopcie wylatuje jej cos takiego podobnego do brunatnej krwi . . . nie wie co to jest i troche sie martwie :-( miala dzis rano problemy z zalatwieniem sie i prawde powiedziawszy od godziny 6.30 nie zalatwiala "grubszej" sprawy ...

Posted

Adzia&Senka obserwuj , moze zmiana diety spowodowalą zatwardzenie.........
Senka nie miałą kłopotow do tej pory z tymi sprawami wiec sie nie martw na zapas ale obserwuj .........
jakby co to wet............

Posted

Ok problem rozwiązany - chciało jej się i poszłyśmy(ale ziąb o tej porze) i Senka teraz szczęśliwa :-)

O tak zmiana diety napewno - przez pierwsze dni załatwiała się 3-4 razy dziennie i nie miała dość ;-)

Ok, to ja zmykam się w końcu wykąpać :) Miłego wieczorka życzę i dobrej nocki :) papapa ode mnie i Senki :)

Posted

Generalnie jak pies nie jest przyzwyczajony do jedzenia danego posiłku (uważaj z tym podawaniem raz rosołku, raz wątrubki itp), to może miec raz rozwolnienie raz zatwardzenie. Nawet zmiana rodzaju suchej karmy moze dac takie efekty.
Jeśli będziesz podawała przez jakis czas w miarę jednakowe jedzenie, to te objawy ustąpią. No i będzie mniej puszczała bączków :diabloti: . To się unormuje.
Ja zmieniam karmę psom bardzo często (mam trzy sznaucerki mini) i one nie mają takich problemów. Ponadto jedzą gotowane: ryż, warzywa i miesko.

Co do puszczania bączków, to najstarsza jak puści śmierdziela (albo wyczuje że ktos puścił), to najpierw wącha doopke swoją, a później osób siedzących w pobliżu. Wygląda to przekomicznie.

Miło się czyta jak opisujesz jaka Senka jest u Ciebie szczęśliwa.:lol: :lol:

Posted

Ja przy moim Migaczku nie puszcałam :razz: , ale i tak patrzył na mnie z wyrzutem, jakbym to ja była źródłem smrodka...:cool3:
A ustabilizowanie diety na chwilę musi pomóc.
Jak na suche reaguje?

Posted

Dzisiaj mija tydzień jak Senka jest u mnie w domku :)

Ale dzis sunia miała stresujący dzionek . . . Z dwóch powodów - po 1. dziś pierwszy raz wyszłyśmy w daleką trasę na miasto:) Raz już z nią byłam, ale bliziutko, w rynku. Dziś poszlysmy do mojej ciotki, która też ma psa. I to był ten drugi stres. Ona jak go zaobaczyła to myślałam, że posika sie ze szczęśćia a on o mało jej nie pożarł :-( Qrczę, będzie problem, bo to bliska rodzina i zawsze jakoś tak razem spędzamy Święta, a tu będzie wielkie nieporozumienie . . . . Ten pies - Ares - to już stary domator. Na Nowy Rok "stuknie" mu 10 lat, do tej pory był z dala od psów, po mieście nie chodził (ze względu na cięzkie przejścia za młodu - boi się aut), jednym słowem rozpieszczony pupilek rodzinki:) A tu się już "jedynactwo" skończyło . . .. Mam nadzieję, że z czasem chociaż ją zaakceptuje. Senka jak go tylko zobaczyła to zaczęła skakać do góry jak królik, normalnie Senia Wariatka :-D

Teraz standardowo leży na moim łóżku i prukając chrapie - zmęczony pies ;)

Muszę robić jej zdjęcie w tych czerwonych szelkach - wygląda przeuroczo :) A jutro przyjezdza do nas Rafał - i Senka będzie wniebowzięta :))

A co jeszcze wam powiem - dziś po raz pierwszy ODMÓWIŁA jedzenia :) Też byłam w szoku, ale nie zjadła michy zupy. Może pomału rozumie, że nikt jej nie zabierze ani nie zje za nią? :)

No nic kończę narazie, może jeszcze później cosik napiszę, ale teraz mam troszkę robótki domowej i poza tym film będzie zaraz więc papapapap :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...