Milena. Posted May 13, 2011 Author Posted May 13, 2011 najsłodszy ryj świata :cool3: a tu niekulturalnie pan Atos pokazał się od tyłu- nawet Rocket, jak widać na fotografii, bulwersował się, gdy jego "wujek" odwrócił się od obiektywu :loveu: a tu widzimy, jak proporcje smarkatego sie zmieniają :diabloti: a tu dzieciak wlazł na parapet :razz: zaprasza was do zabawy :eviltong: Quote
kalyna Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Jaki słodziak z małego.. :) i wujek Atos to najlepszy jego kumpel :) i to jest najlepsze :) http://img839.imageshack.us/img839/4205/dsc05379e.jpg Quote
Milena. Posted May 13, 2011 Author Posted May 13, 2011 też tak sądzę- ale przydałoby sie je rozjaśnić ;) tylko wujaszek to straszny samolub- tylko mały się zbliży do jego jadła albo patyczka, to od razu bulwers.:roll: Quote
monika15 Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Śliczny maluszek:loveu: A Atos świetnie sprawuje się w roli "psiego taty":lol: Quote
*Magda* Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 [quote name='milenaa']najsłodszy ryj świata :cool3: http://img577.imageshack.us/img577/1096/dsc054062.jpg Dlaczego ryj :angryy: przecież to mordka kochana:loveu: Quote
Milena. Posted May 14, 2011 Author Posted May 14, 2011 oczywiście to było żartobliwe wyrażenie :D ja w ogóle jestem okrutna. Raz mówię "Tosiu", "niuniu", "Atuniu", "Atulek", a gdy oboje wpadamy w furię podczas naszych arcy- przerażająco wyglądających zabaw, to "Ty stary, wyrośnięty zgredzie" :D Quote
aganela Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 [quote name='magdabroy']przecież to mordka kochana:loveu: Dokładnie najsłodsza ONkowa mordka:loveu: Quote
mychaaaaa Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 super fotki :) fajnie, że chłopcy chętnie się bawią i tolerują się - u nas nie było tak kolorowo jak Honey dołączył do rodziny :evil_lol: Quote
Milena. Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 No właśnie, Paulino, zasadniczo sie uwielbiają- mały śpi na Atosinie :evil_lol:, ale mam pewną wątpliwość. Mamy taką sytuację: Atos gryzie patyk, podchodzi Rocket i chce żeby wujek sie podzielił, a ten karci go zębiskami. I nie wrzeszczę na Atosmena, ani nie pocieszam małego- przyglądam się i pozwalam im samym ustailić hierarchię. Ale czy dobrze robię? Quote
kalyna Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Moim zdaniem tak, bo jak matka karci swoje dzieci to też się w to nie powinniśmy wtrącać a tak to mały nauczy się że Atosowi nie powinien podskakiwać :) A ja zapomniałam napisać, że mój sąsiad też ma w typie ONka, który wabi się Atos :) ale strasznie nie lubi obcych psów, od maleńkości. Zawsze na moje szczekał i tak do dzisiaj.... a sąsiad go nie karcił za to :( Quote
Milena. Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 mam tylko nadzieję, że nie uprzedzisz się do mojej maskotki z tego powodu ;) *** A pro po, słyszeliscie w Wydarzeniach na Polsacie? Mówili, jak to ON pogryzł dotkliwie swoją wieloletnią właścicielkę, czy nawet zagryzł (nie pamiętam). Zaatakował też policjanta, który próbował go odciągnąć od ciała kobiety. Szkoda, że tylko skromnie wtrącili, że ONek był na łańcuchu :angryy: Krew mnie zalewa- wszystko potem jest na ONa :angryy: Quote
mychaaaaa Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 milenaa napisał(a):A pro po, słyszeliscie w Wydarzeniach na Polsacie? Mówili, jak to ON pogryzł dotkliwie swoją wieloletnią właścicielkę, czy nawet zagryzł (nie pamiętam). Zaatakował też policjanta, który próbował go odciągnąć od ciała kobiety. Szkoda, że tylko skromnie wtrącili, że ONek był na łańcuchu :angryy: Krew mnie zalewa- wszystko potem jest na ONa :angryy: Właśnie widziałam w wiadomościach. Masakra, znów będzie nagonka, że duże psy to zabójcy :roll: a co tu się dziwić, skoro pies całe życie na łańcuchu :shake: w ogóle ostatnio jakaś plaga pogryzień... wczoraj donosili o rottweilerze, który pogryzł dziecko, w poprzednich tygodniach psy w typie bull. Tragedia, jakaś plaga... A Rocket to kto to? Orion? Już się pogubiłam ;) Quote
kalyna Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 nie uprzedzam się, ale nadal nie rozumiem faktu, jak się można cieszyć, że ma się psa agresywnego itp. I szczegół, że ma drugiego starszego psa, z którym Sonia miała nie złą kłótnię. On tych psów nie prowadzi na smyczy, ale fakt usłuchane są, ale jak szłam z Sonia po cieczce to odwołać nie mógł. A Sonia w kasze dmuchać sobie nie daje i kły wystawiła.... Tylko te psy chyba siłą są wychowywane, bo nigdy nie widziałam, żeby jakikolwiek przysmak czy pochwałę dostały.. a co do pogryzień to pies rzadko bez powodu atakuje... My niby trzymamy psa w kojcu, ale codziennie jest wypuszczana i swobodnie po podwórku sobie biega, i jak jestem w domu to obowiązkowo raz dziennie na spacer powyżej 30 minut :) Quote
Milena. Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 Ja właśnie jestem na skraju załamania nerwowego- jak dwa dni nic nie trąbią o pogryzieniach, to jest szok :shake: I dokładnie, wszystko potem jest na olbrzymy- że niby nieobliczalne. :angryy: *** Tak, Rocket to Orion- rozwiązałam problem, przemianowałam go tak, żeby wszystkim pasowało. :eviltong: Milena- gołąbek pokoju :evil_lol: *** Spójrzcie, jaki morderca :roll: : zaraz będzie więcej ... Quote
aganela Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 co to za 'właścicielka' co psa trzymała na łańcuchu...na miejscu tego psa pewnie zrobiłabym jej to samo... Quote
Milena. Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 może trochę łaciatych fotografii ;) ta dam, wczoraj nareszcie się nauczył siadać :multi: Quote
Milena. Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 aganela napisał(a):co to za 'właścicielka' co psa trzymała na łańcuchu...na miejscu tego psa pewnie zrobiłabym jej to samo... i widział ktoś pokornego, ufnego ONka na łańcuchu? o_O ręce opadają. :( Quote
Milena. Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 aganela napisał(a):widzę,że Rocket to uwielbia podgryzać? podgryzanie to najłagodniejsze określenie poczynań tego potworka :D Quote
kalyna Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 milenaa napisał(a):podgryzanie to najłagodniejsze określenie poczynań tego potworka :D to jak każdy szczeniak :) najlepiej daj mu suche kromki chleba. Wtedy tylko nakruszy jak będzie gryźć, a tak to dużej szkody nie zrobi i nie zje czegoś nie jadalnego :) Quote
Milena. Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 próbowałam mu dawać różne smaczniejsze rzeczy, ale on jak boomerang- powraca do kosztowania moich nieszczęsnych paluchów. Ale jestem wyrozumiała- Atos mi ręki nie odgryzł, Misiak nie odgryzł, to i ta bestia nie odgryzie :D Quote
kalyna Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 milenaa napisał(a):próbowałam mu dawać różne smaczniejsze rzeczy, ale on jak boomerang- powraca do kosztowania moich nieszczęsnych paluchów. Ale jestem wyrozumiała- Atos mi ręki nie odgryzł, Misiak nie odgryzł, to i ta bestia nie odgryzie :D ręce to też zawsze miałam pogryzione, ale jak mu się nudzi coby czegoś się nie najadł... bo Ciap to też demolkę robił a tak to tylko zostało do odkurzania :) Quote
Milena. Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 tata ma warsztat na miejscu, więc jest cały czas na podwórku, mama też teraz ciągle urzęduje w ogrodzie, a tam sie bawią psy- przeważnie ktoś ma smarkatego na oku ;) Quote
Milena. Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 dzisiejsze, leniwe popołudnie: troche rozmazane (Misiaczek nie chciał pozować ;)) zaraz będzie więcej ^_^ Quote
Milena. Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 z ostatniego tygodnia ;) brat by mnie zabił za to :D latająca rakieta :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.