Milena. Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 No dobra, kilka nowości, nieznanych bliżej z psy.pl :D Zeszłoroczne: Wakacyjny chłopak: I ostatnie spacerowanie: Quote
mychaaaaa Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 milenaa napisał(a):A ten coundellek, który być może do mnie trafi ma wilcze pazury- nie wiedziałam, że u nierasowych futrzaków występują U wszystkich mogą wystąpić ;) Laila i Honey mają same "paluszki:, bez pazurka. A maluch kiedy do Ciebie trafi? Masz już wybrane imię? Quote
Milena. Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 mychaaaaa napisał(a):U wszystkich mogą wystąpić ;) Laila i Honey mają same "paluszki:, bez pazurka. A maluch kiedy do Ciebie trafi? Masz już wybrane imię? Jeśli okaże się, że nikt kto wcześniej rezerwował ode mnie go nie wybierze, to będzie nasz i trafi po świętach- ma 1,5 miecha, a ja wolę poczekać aż skończy 8 tygodni. Tyle samo miał Atos i Miś, gdy je przyniosłam i uważam, że to odpowiednia pora. Miał to być osobnik śnieżnobiały i mieć na imię Orbit, ale w odniesieniu do łaciatka ma się nijak :D Myślałam o Oskarze II, ale rodzina protestuje- zbyt mocno kochalismy Oskiego, a męska część rodziny nie chce, żeby to imię nam o nim przypomianało. Wraz z mamą wykombinowałyśmy Szalika- bo ma taki biały szaliczek, ale ja poszukuję czegoś naprawdę oryginalnego :) Quote
Milena. Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 magdabroy napisał(a):Atosik słodziutki :loveu: A według mojego brata jest zbyt słodki (nie wygląda groźnie) :D Quote
kalyna Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 on ma morduchę taką młodzieńczą... w porównaniu z moja gwiazdą.... bo ta to ma wielką :lol: Quote
Milena. Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 kalyna napisał(a):on ma morduchę taką młodzieńczą... w porównaniu z moja gwiazdą.... bo ta to ma wielką :lol: Eeee, on tylko taki niepozrny na zdjęciach, ale kiedy szczeka oparty o płot na dwóch łapach, wygląda jak morderca i gdy zapomnimy o kagańcu, ludzie schodzą z ulicy, żeby tylko obok krwiozerczej bestii nie przejść :D :D :D Quote
*Magda* Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 milenaa napisał(a):A według mojego brata jest zbyt słodki (nie wygląda groźnie) :D Pozory mylą :D Quote
Milena. Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 magdabroy napisał(a):Pozory mylą :D Też mu to mówię, poza tym pies, który mierzy 60 cm w kłębie i rzuca się na ogrodzenie budzi respekt i tylko co piąty klijent taty wchodzi na posesję ;) Tym bardziej, że mamy tabliczkę na furtce. Quote
kalyna Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 milenaa napisał(a):Eeee, on tylko taki niepozrny na zdjęciach, ale kiedy szczeka oparty o płot na dwóch łapach, wygląda jak morderca i gdy zapomnimy o kagańcu, ludzie schodzą z ulicy, żeby tylko obok krwiozerczej bestii nie przejść :D :D :D to moja wystarczy, że spojrzy to ludzie na druga stronę uciekają, jakby myśleli że wzrokiem pożera :lol: a potem weź ją socjalizuj... a jak kaganiec ma ubrany to w ogóle ludzi na ulicy nie widać, centralnie jak magiczna różdżką byś zaczarowała.. i mnie to wkurza, bo jak idzie jakaś miniaturka to się rozczulają, a na takiego większego to boję się myśleć co o nim uważają... a jak już muszą przejśc to jaka piękna itp, a ta ci na złość jeszcze zawarczy.. buu coś jej odbija i staram sie pracować, ale jak ludzi brak to z krzaczkami mam rozmawiać? a Ciapka to jakby nie zauważali, bo to przecież kundel...Sonia też, ale przecież to owczarek niemiecki i weź tłumacz o rodowodach to jak grochem o ścianę :( Quote
*Magda* Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 milenaa napisał(a):Też mu to mówię, poza tym pies, który mierzy 60 cm w kłębie i rzuca się na ogrodzenie budzi respekt i tylko co piąty klijent taty wchodzi na posesję ;) Tym bardziej, że mamy tabliczkę na furtce. Tora miała pół roku. Byliśmy u teściów, pies biega po ogrodzie, wylizała by wszystkich itp. A ciocia mojego męża nie weszła tylko kamieniami po oknach rzucała żeby ktoś wyszedł, bo pies ją pogryzie :D:D:D Quote
Jaga. Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 boski pies :loveu: jestem obłędnie zakochana w DONkach a on jest cudowny :loveu: http://1.1.1.5/bmi/www.psy.pl/files/(wl2YhKjUcGJc65tVnmyd11htirKSXs2EZqBxm1uqnJaee2eNZlRc4ZtWn71nnGlsQ6qUV5uDXqFuYk_i0YqGhao)/pl/myspaceprofile/95/9379/234791680.jpg wymiękłam :D :D :D Quote
Milena. Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 kalyna napisał(a):to moja wystarczy, że spojrzy to ludzie na druga stronę uciekają, jakby myśleli że wzrokiem pożera :lol: a potem weź ją socjalizuj... a jak kaganiec ma ubrany to w ogóle ludzi na ulicy nie widać, centralnie jak magiczna różdżką byś zaczarowała.. i mnie to wkurza, bo jak idzie jakaś miniaturka to się rozczulają, a na takiego większego to boję się myśleć co o nim uważają... a jak już muszą przejśc to jaka piękna itp, a ta ci na złość jeszcze zawarczy.. buu coś jej odbija i staram sie pracować, ale jak ludzi brak to z krzaczkami mam rozmawiać? a Ciapka to jakby nie zauważali, bo to przecież kundel...Sonia też, ale przecież to owczarek niemiecki i weź tłumacz o rodowodach to jak grochem o ścianę :( Skąd ja to znam? Nieważne, że to kundel- bo wygląda jak owczarek. Ja mam taki problem. Sąsiedzi dzielą się na fanów i anty- fanów Atka. Ci pierwsi zachwycają się jego urodą i manierami (według nich nienagannymi o_O), a drudzy zielenieją z zazdrości- to głównie starsze panie, którym przeszkadza, że na wsi pojawił się "rasowiec", który według nich kosztował kupę forsy. Do fanów Atosa należy małżeństwo- państwo G., dobrzy znajomi, mieszkają pół km od nas. Szczególnie pan Tomasz uwielbia Ata, dlatego sprowadził sobie od brata, który już nie potrzebował, 1,5- roczną suczkę w typie krótkowłosego ONa. Są zawiedzeni- ostatnio byli u nas na kolacji (spotkanko z rodzicami ;)) i żalili się: "Milena, co robić?! Ona nic nie je- kupę kasy wyrzuciliśmy na karmy, odrobaczania, szczepienia, ale nic! Mało tego, jest straszyn gułajem- nic nie szczeka, tylko leży i leży, ponura. I nie słucha się nas! A przecież Atos jest taki świetny, te owczarki są przereklamowane, a Twój Atos to wyjątek..." Myślałam, że szlag mnie trafi. Zebrali ode mnie takie kazanie, że potem rodzice mnie skrytykowali- że niby za bardzo filozofuje na temat psów. Filozofuję? Bo zrobiłam wykład na temat konieczności szkolenia owczarków? I na temat braku warunków dla psiny u państwa G.? Bo opowiedziałam o pseudohodowlach i fakcie, że ON nie nadaje się na alarm podwórkowy? Ech... ta wieś ;( Quote
kalyna Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 ja już nie mam siły, i jak uczę aby Sonia nie warczała na inne psy i ogólnie grzeczna była (obecnie nawet podwórka nie broni) to pies d***. Ale ja chcę psa towarzyszła i przyjeciala a nie po to aby ciągle z psem się męczyć... Quote
Milena. Posted April 23, 2011 Author Posted April 23, 2011 kalyna napisał(a):ja już nie mam siły, i jak uczę aby Sonia nie warczała na inne psy i ogólnie grzeczna była (obecnie nawet podwórka nie broni) to pies d***. Ale ja chcę psa towarzyszła i przyjeciala a nie po to aby ciągle z psem się męczyć... w jakich sytuacjach warczy na pobratymców? Quote
mychaaaaa Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 kalyna napisał(a):ja już nie mam siły, i jak uczę aby Sonia nie warczała na inne psy i ogólnie grzeczna była (obecnie nawet podwórka nie broni) to pies d***. Ale ja chcę psa towarzyszła i przyjeciala a nie po to aby ciągle z psem się męczyć... Moja Laila też ma problem z akceptacją psów... cieszę się, że udało się wypracować akceptację Honey'a, a ciężko było... Quote
Milena. Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 Spóźniłam się- nie miałam w świeta monitora- w pracy u brata się popsuł i musiał pożyczyć ;/ *** Mały będzie u mnie w piątek lub w sobotę Quote
mychaaaaa Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 milenaa napisał(a):Mały będzie u mnie w piątek lub w sobotę Gratulacje! Od razu wrzucaj zdjęcia i zdawaj relacje z reakcji Atosa :D Quote
Milena. Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Tak jest, generale :D W piątek, umówiłam się z koleżanką (chodzimy do jednej klasy, to siostrzenica tej katechetki, ona też bierze psiaka), że pojedziemy razem, bo ja mam słabą orientację w terenie, więc mogłabym z tatą nie trafić :D Mój "klusek" nie jest największy z miotu, ale za to najodważniejszy, dlatego jego wybrałam. ;) Rany, dzieciak jest wielkości Franza- kota. Jestem przyzwyczajona do atosowych rozmiarów, więc taka kruszyna to dla mnie lekki szok ;) Quote
*Magda* Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Ale Ci zazdroszczę, też chcę maluszka :loveu: Quote
Milena. Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Eee tam, Magdo, ja i tak wolę swojego olbrzyma- z takim "bykiem" można się świetnie bawić :D Mam ogromny dylemat: Jak się dowiaduję, ich mama jest bardzo podobna do Atosa- kto wie, czy nie wyrosną z nich onopodobne? Tym bardziej, że te brązowawe są podobne do Atka, gdy miał dwa m-ce. Te łąciate cuda to niestety suczki, rodzina się nie zgodzi, a ja sie zakochałam w ich urodzie :placz: Wszystko się jutro okaże- jaka kluska przyjedzie :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.