Rudzia-Bianca Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 A ja przydreptałam zobaczyć co u suni, czy jakieś zdjęcia są . A przy okazji zaproszę na bazarki ;) [FONT=Book Antiqua]PAPIEROWY SKLEPIK RUDZI ZAPRASZA KLIK[/FONT] [FONT="][FONT=Book Antiqua]SZTUĆCE GERLACH klik [/FONT][/FONT][FONT="][FONT=Book Antiqua] MISZ MASZ DLA KIELC KILK[/FONT][/FONT] [FONT="][FONT=Book Antiqua]M[/FONT][FONT="]IKOŁAJOWO [/FONT][/FONT] [FONT="][FONT=Book Antiqua][FONT="]"]SZNAUCEROWE ZAKŁADKI [/FONT] [/FONT] Quote
sonia1974 Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Kochane Ciotki Misia sama dziś zdecydowała że zostaje z młodymi , weszła za nimi do ich pokoju i nie chciała wyjść a ja musiałam pędzić na autobusu . W południe wysłałam bratanka żeby sprawdził co się dzieje , no i nasza malutka była na podwórku , wyszła przez klapkę w drzwiach . Moja bohaterka teraz śpi jak suseł , miała dzień pełen wrażeń to zmęczona jest .:sleep2: Natomiast wczoraj tak długo pozwoliła się głaskać aż zasnęła , ale leżała w bezpiecznej odległości sięgałam tylko czubkami palców :evil_lol: Quote
annavera Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Brawo Misiulka za postępy :) To jeden z moich ulubionych wątków - krok po kroczku i Misia coraz bardziej udomowiona - fajnie się to czyta :) Quote
martka1982 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 brawo Misia! dzielna bohaterka:) Quote
sonia1974 Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Dziękujemy za miłe słowa . Dziś Misia już siedzi z młodymi i patrzy na klapkę w drzwiach , chciałam ją podejrzeć przez okno ale chyba nić z tego bo zaraz muszę wychodzić . Miłego dnia!!!! Quote
savahna Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Wspaniałe. troche tu nie zaglądałam. Wchodze i kolejne pstepy widzę.:loveu::loveu::loveu: Kto by pomyślał....taki dziczek....Spryciula.;);) Quote
sonia1974 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Mam ochotę Misiowej zrobić badania z krwi tylko boję się jak Ona to zniesie i wyszły Jej wszystkie szczepienia nawet na wściekliznę . Macie jakieś doświadczenia z lekami na uspokojenie dla psa . Mamy feromony ale to słabe , melisa ludzka też licho działa przy tak wielkim stresie .Nasza wetka mówiła o leku sedalin ale czytałam że mózg wszystko rejestruje tylko ciało jest bezwładne i piesek może nawet zawału dostać . Zaraz sylwester i te cholerne petardy Misia strasznie się ich boi . Ale Misia jest teraz szczęśliwa jak zostaje z młodymi ,szczeka na mnie jak wracam z pracy , biega z młodymi czasami pierwsza jest przy bramie i dziabie jak szalona . Jak naprawię aparat to zrobię filmik zobaczycie małą wariatkę .Zaczyna wchodzić przez wejściowe drzwi i nawet mogę przy nich stać , spacerkiem przechodzi obok nawet nie spojrzy na mnie i myk na łóżko z brudnymi łapkami . Nawet zatrzymać jej nie mogę bo się wystraszy a nie zawsze pomyślę żeby drzwi do sypialni zamknąć . Zwłaszcza rano tak robi jak zimno na dworze .Cwaniara mała w dupkę zimno to w pierzyny się pcha .Po domu chodzi jak dama z ogonem w górze i każdy kąt wywącha , robiliśmy wielkie sprzątanie na święta to wlazła Malizna do szafki pod zlew i wąchała . Jak coś robię i stoję w miejscu to podchodzi po cichu i czuje jak wącha mi spodnie . Cudowna jest Małpa jedna ., Quote
martka1982 Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 po prostu udaj się do weta, oni mają doświadczenie w postępowaniu i ze strachulcami i z agresorami, więc i z nią dadzą radę. tymbardziej że nie ma już aktualnych szczepień kiedyś myślałam,że sedalin jest ok, od pewnego czasu wiem już to co Ty, czyli że to paskudztwo, które paraliżuje mięśnie ale przerażenie takie samo.... a jeśli chodzi o sylwka to niech ląduje w pirzu, włącznie głośno tv żeby zagłuszyć huk petarg i tulcie dużo jak w schronie dała radę to i u Was da:) Quote
savahna Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Sylwester, to rzeczywiście obłęd....:angryy: U nas w miare spokojnie, na szczęscie, ale w miastach... Biedne psiny.:roll: Quote
sonia1974 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Ciotki trzymajcie kciuki bo we wtorek psia rodzina Misi będzie miała sterylizację i kastrację i przy okazji Misia szczepienia . Ciężki czas przed nami . Quote
savahna Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Kciukam i nie zazdroszcze...jak sobie przypomne ostatnia sterylizacje suczynki pod moja opieką...moje histeryczne lęki...aż się wet ze mnie śmiał,że do niego wydzwaniałam co chwila, bo coś mi się ciagle nie podobalo....:diabloti: No ale,dacie rade.;);) Quote
sonia1974 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Ja też już panikuję , urlop bezpłatny do końca roku mam żeby same nie były . Płatny na Misie wykorzystałam . Tylko mam wrażenie że chłopak za mocno Sonie wącha i może cieczka już blisko ,a może to moja wyobrażnia bo w zeszłym roku miała w marca. Quote
sonia1974 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Kochane Ciotki Misia chce Wam powiedzieć że jest zaszczepiona ( zrobiliśmy kontynuację tego co miała) i WYNIKI Z KRWI SUPER WYSZŁY.Była dziewczynka bardzo dzielna jak czekaliśmy na wyniki to ona zwiedzała przychodnie . Pani weterynarz mówi że przesadziłam że mała taka wystraszona . Szkoda że pół roku temu jej nie widziała w obcym miejscu nie była zdolna ruszyć sie z miejsca a co dopiero wąchać i kręcić się pod nogami obcej osoby ( p. weterynarz) . W nowy rok wchodzimy z nadzieją że za chwilę Misia będzie coraz bardziej rozbrykana . Również Wam życzymy jak najmniej piesków w potrzebie i dużo dużo szczęścia i zdrówka na cały przyszły rok . Zapomniałam napisać że dziewczyna waży 8,5 kg . Kawał baby .... Quote
martka1982 Posted December 31, 2011 Author Posted December 31, 2011 dziekujemy za zyczenia zyczymy aby Misia dawala Was kazdego dnia duzo radosci:) Quote
annavera Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Szczęścia w Nowym Roku i coraz więcej radości z Misi, a Misiulka niech Sylwkaprześpi na kanapie i nie stresuje się fajerwerkami. Quote
paulina02 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku ;) Quote
sonia1974 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Ale mnie przeraziła Dumka bidulka już miało być super a tu choroba . Jak to jest że krew ok a choroba gdzieś się kryje . Ja zrobiłam mojej Misi krew bo jej siusianie mi się nie podoba robi często a bardzo krótko . Nie siusia jak młode psy . Ale wyniki miała wszystkie w normie. Może powinnam iść z małą do innego weta . Jakie badania można jeszcze zrobić . Badanie moczu odpada bo jak strachulcowi siuski ukraść , zaraz ucieknie jak dziwnie zacznę do niej podchodzić . Serduszko i płuca miała tylko osłuchane . Uciekam do Dumki może jakieś nowe wieści macie Quote
sonia1974 Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Dziś Misia była na pierwszym spacerku . Otworzyliśmy furtkę od strony łąki i Misia zrobiła ze trzy kroki , chwilkę powąchała i z powrotem na podwórko pod drzwi wejściowe oto cały spacer .:lol: Może następnym razem będzie dalej i dłużej :evil_lol: ALE MAM PEWNOŚĆ ŻE CZUJE SIĘ JUŻ JAK U SIEBIE W DOMU I W TEJ MAŁEJ GŁÓWCE NIE POJAWI SIĘ POMYSŁ ŻEBY UCIEKAĆ:sweetCyb: Quote
sonia1974 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Byliśmy u innego weta i Misia rzeczywiście ma dobre wyniki z krwi czyli nerki wątroba i trzustka ok. Małe siusianie może być spowodowane zwiotczeniem cewki moczowej lub stanem zapalnym . Dostała antybiotyk Marbocyl i hormony - Incurin . Jeżeli to nie pomorze to za 2 tygodnie będzie musiała mieć założony cewnik i pobrane siuski do badania. Ona bardzo mało pije i sikanie też jest mniejsze .Może słyszałyście o czymś takim u psów . Ogólnie jest wesoła i ma apetyt jak zwykle . Na początku jak sikała w domu to kałuża była spora ,teraz robi na dworze więc trudno stwierdzić ale na śniegu widać plamkę jak 5 zł. Mam nadzieję że te leki pomogą i nie trzeba będzie cewnika stosować Quote
annavera Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 ja niestety Ci nie pomogą, ale to trochę mało tego siku rzeczywiście. W każdym razie bardzo lubie tu zaglądać i czytać o nowych postępach Misi. Mam nadzieję, że to nic powąznego z jej zdrówkiem. Trzymam kciuki Quote
martka1982 Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 też niestety nie jestem w stanie pomóc Quote
sonia1974 Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Witamy wszystkie Ciotki !!! Mamy dobre wieści jest odrobinę więcej siusiu , cewnik odsunięty w czasie .Incurin mamy jeszcze brać i obserwować . P. weterynarz kazała gotować z kurczaka tzw. zimne nóżki z dużą ilością rosołku . Misia wciąga aż miło . Z jednym posiłkiem około pół szklanki rosołku zjada . Quote
annavera Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Oj ten Misiul to ma dobrze :) Qrczaki, żeby mną tak się ktoś zaopiekować chciał :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.