Jump to content
Dogomania

***RATUNKU ok.8- tyg. SZCZENIAKI- BUFO ma już dom :), BENIO NADAL CZEKA***


Recommended Posts

  • Replies 254
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='PaulinKa030894']W razie czego służe pomocą :D :) aa ktoś inny dzwonił oprócz dwóch osób gdzie jedna już się wycofała ?
Dzięki PaulinKo- w razie czego poproszę Cię o ogłoszenia :) A w sprawie maluchów było sporo telefonów. Ale niestety dla większości dzwoniących ludzi szczeniak, który wyrośnie na dużego psa równa się stróżowanie, kojec, łańcuch itp. Już nawet nie będę przytaczac wypowiedzi niektórych dzwoniących osób, bo szkoda czasu i nerwów :mad: Poza beznadziejnymi warunkami, które ludzie oferowali tym psiakom, po prostu rozłączali się na wieśc o wizycie przedadopcyjnej- a więc no comments :diabloti:
Rodzina z Targówka potwierdziła jutrzejszy termin- jesteśmy umówieni ok.13- 14. Proszę o mocne trzymanie kciuków :cool3:

[quote name='PaulinKa030894']przepraszam że się wetne . Pilnie potrzebna pomoc!

http://www.dogomania.pl/threads/208342-szok.....szok-PSI-KOŚCIORTUP-ogromny-apel-o-pomoc

Łzy same cisną się do oczu jak patrzy się na ten szkielecik z tak ogromną wolą życia :-( i jednocześnie nóż się otwiera w kieszeni jak pomyśli się co za sk...wiel doprowadził tego psiaka do takiego stanu :angryy:. Mam nadzieję, że psina dojdzie do siebie i przekona się jeszcze, że człowiek to nie tylko samo cierpienie i zło :kciuki:

Posted

A więc Bufo już w nowym domku :multi: . Pan Mirek z synem Przemkiem przyjechali dziś po szczeniorka i od razu było widac, że to ludzie, którzy zwierzęta mieli od zawsze :lol:. Oba maluchy były początkowo troszkę przestraszone i nieufne, ale nie trwało to długo. Po niedługiej chwili zaczęły już dokazywac i nawet poszczekiwac :cool3:. No a smaczki dawane z ręki roztopiły już całkowicie wszelkie lody ;) Nie widziałam ich już jakiś czas i byłam w szoku jak bardzo urosły. Panowie przytulali, głaskali maluchy, konsultowali się telefonicznie z pozostałymi członkami rodziny i ostatecznie wybór padł na Bufo. Bufo odjechał zatem przytulony na kolanach u swojego młodszego Pana :lol:. Miałam już telefon, że wszyscy szczęśliwie dojechali, Bufo w międzyczasie "spawił się" :oops: 2 razy z samochodzie. W nowym domu na przywitanie Bufo zrobił sioo i koopę ;), co p. Mirek przyjął jako zdrowy odruch i całkowitą normę ;). Maluch zjadł już obiadek. Nie tęskni póki co jakoś specjalnie za swoją mamą i bratem, nie popisuje, chętnie zwiedza mieszkanie i wszystkie kąty. Troszkę się już bawi i uczy nawet podobno chodzic na smyczy :cool3:. Tak prawdę mówiąc widząc podejście p. Mirka do zwierząt to coś czuję, że pierwszą noc Bufo spędzi w łóżeczku ;)
Umowa adopcyjna oczywiście podpisana, a pozostali podopieczni p. Ali dostali od p. Mirka karmę :multi: Dziękujemy :multi:
Jesteśmy w stałym kontakcie i mam obiecane na bieżąco wieści z domku Bufo i zdjęcia.

A teraz fotorelacja:

Bufo już nie jest puchatą kuleczką, ale całkiem przystojnym młodym kawalerem :loveu::







Bufo i Benio:



Pierwsze zapoznanie- Bufo jeszcze trochę niepewny na rękach u p. Mirka:



Posted

Bufo i Przemek bardzo szybko przypadli sobie do gustu :):







I moja ulubiona fotka- jak dla mnie to była obustronna miłośc od pierwszego wejrzenia :loveu:



Bufciu- bądź szczęśliwy w swoim nowym życiu :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Ale piękne chłopaczki, miodzio :)
Faktycznie zapowiada się super - samego dobrego na nowej drodze życia :loveu:
Oby i Beniowi też tak dobrze się ułożyło.

Posted

enia napisał(a):
Benio czas do domu :) no......

Jak będzie zwlekał, to mu pomożemy następną serią ogłoszeń, tylko sie uporamy z ogłoszeniami dla szczeniorków Pipi :)

Posted

elik napisał(a):
Jak będzie zwlekał, to mu pomożemy następną serią ogłoszeń, tylko sie uporamy z ogłoszeniami dla szczeniorków Pipi :)


jesteś ANIOŁEM:angel::angel::angel:
szkoda takich szczeniorków, czy naszych czy Pipi, czy innych, toż to niczemu niewinne dzieciątka, zamiast dorastać w ramionach państwa, i żyć jak w puszku, to taka poniewierka niektóre spotyka.....:shake:
ech.....
ale może jutro bedzie lepiej:kciuki:

Posted

enia napisał(a):
...szkoda takich szczeniorków, czy naszych czy Pipi, czy innych, toż to niczemu niewinne dzieciątka, zamiast dorastać w ramionach państwa, i żyć jak w puszku, to taka poniewierka niektóre spotyka.....:shake:
ech...

Mi też najbardziej żal maluszków i jeszcze staruszków :-(

enia napisał(a):
jesteś ANIOŁEM:angel::angel::angel:
...ale może jutro bedzie lepiej:kciuki:

Do anioła to mi daleko :diabloti: ale lepiej będzie, musi być, nie ma innej opcji.

Posted

Dzięki Ciotki, że o nas pamiętacie i zaglądacie do maluchów :) Bufcio już w nowym super domku, a o Benia czasami zadzwoni jakiś telefon, ale niestety wszystkie oferty to domy na wsi- do pilnowania, stróżowania itp- więc odpada. Benio- ma aktualnie coś koło 3,5 miesiąca i czas najwyższy żeby poszedł już do swojego domku :











Posted

I jeszcze Ada- mama szczeniaków. Ada już nie jest taką kupką strachu jak na początku. Jest trochę nieufna do obcych, ale nie boi się jakoś panicznie, tylko zachowuje rezerwę i dystans. A swoją drogą okazało się, że ona tułała się tam po okolicy ok. 3 lata :shake:. Teraz widac, że czuje się już bezpiecznie i uczy się "domowego" życia.









Posted

Trzy lata to szmat czasu. Ile niedostatków i cierpień musiała doznać przez ten okres :-(
Na pewno przydałaby się sterykla. Jeśli będziecie zbierać kasę, to proszę o PW. Mogę przeoczyć wpis o tym na wątku, a chętnie dołożę swoje trzy grosze ;)

Posted

Benio i Ada się przypominają....
aaaa evita, tytuł nieaktualny :)

a co do sterylki Adelajdy, to chyba trzeba pania Alę namówić.....komu się to uda?

Posted

Benio nadal nie ma domku :shake: Czasami zadzwoni jakiś telefon w jego sprawie, ale wszystko to "oferty typu podwórkowego" i to na wsiach. To nie jest tak, że uważam, że pies nie może mieszkac na dworze itp. i od razu automatycznie odrzucam taki potencjalny domek. Tylko cały problem tkwi w tym, że jak zaczynam wypytywac ludzi to się okazuje, że chcą psa do kojca, pilnowania nocą jakiś magazynów itp, no i lecą takie teksty "bym chciał nowego psa, bo mi poprzedni ze starości zdechł". No to się pytam ile miał lat jeżeli ze starości odszedł. Odpowiedź- "oj długo był u nas Pani, już stary był z 5 lat miał " :roll: I takimi "kwiatkami" kończy się prawie każdy telefon. A więc Benio nadal szuka dobrego domku- takiego w którym nie wyląduje na łańcuchu itp...

Posted

evita. napisał(a):
...A więc Benio nadal szuka dobrego domku- takiego w którym nie wyląduje na łańcuchu itp...

Dziecko takie śliczne jest, a domku nie ma :(
Na ten weekend mają już zapłacone ogłoszenia szczeniaki od Pipi. Na następny, jak Benio domku nadal miał nie będzie, to jemu zrobimy ogłoszenia.
Wolę ogłaszać w weekend, bo wtedy jest więcej czytających, ale jeśli chcesz ogłoszenia w środku tygodnia, to daj znać i ukażą się w najbliższym czasie.

  • 2 weeks later...
Posted

Blisko 2 tygodnie i nikt do Benia nie zaglądnął :( A może ma już domek, tylko tytuł nie zmieniony ?
Jeśli nie, to zamówię dla niego serię ogłoszeń, ale myślę, że przydałby się nowy, dobry tekst i jakieś ładne zdjęcia.
Wybaczcie, ale powiem szczerze, że patrząc na te zdjęcia nawet się zbytnio nie dziwię, że dzwonią ludzie z zamiarem wzięcia Bena na łańcuch. Jeśli ogłoszenia mają dać mu szanse na dobry domek, to muszą być zdjęcia psa pokojowego :)
Czy nadal potrzebne są ogłoszenia dla Bena ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...