Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Norel']No to wobec tego pan w schronisku piękną i wzruszająca bajkę mi opowiedział jak to walczyli o życie umierającego psa...............ehhhh, i jak ludziom wierzyć! Ja juz normalnie nie wierzę w nic:)[/QUOTE]

Oj trzeba brać poprawkę na wszystko co opowiadają.

  • Replies 636
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a biore, biorę....zwł jak śledzę akcje pomocowe koniom-bo na tym sie dobrze znam to czasem ręce opadają, tu podkoloryzujemy, tu się nie znamy więc dołozymy swoją interpretacje, tu kupimy coś o 3/4 drozsze bo reklamowane i wzruszenie reszty "niekoniarzy" mamy w kieszeni. Bo im większa nędza tym bardziej wzrusza, a prozaiczne ratowanie czegoś zdrowego, ...to juz tak nie do końca.....ehhhh

Posted

Tak sobie juz razem słodko śpimy czasami...
Mel cudownie wtula się i grzeja jak żada suka-Herba śpi rozwalona i kopie mnie ciągle, Rakija spycha po całości też rozwalona-tyle że tyłem, a Melutek w kłębuszek, wtulony przy twarzy-no...moze troche niezbyt delikatnie się kładzie-a raczej-pada...:)

Posted

Jak to poobiednia sjesta to tak:) tylko ja z reg mam na kolanach książkę albo laptopa, raz sobie tylko razem podrzemaliśmy.....a tak to tylko Melut chrapie;)

Posted

Norel napisał(a):
Tak sobie juz razem słodko śpimy czasami...
Mel cudownie wtula się i grzeja jak żada suka-Herba śpi rozwalona i kopie mnie ciągle, Rakija spycha po całości też rozwalona-tyle że tyłem, a Melutek w kłębuszek, wtulony przy twarzy-no...moze troche niezbyt delikatnie się kładzie-a raczej-pada...:)



Ojej, jakie słodkie zdjęcie. Ciotka Alla już się poprawia i zagląda do Melutka

Posted

bezpieczna odległosc od konia...


zwł że akurat jest to klacz dominująca która w stajni lubi psa zaatakować i dowalic mu zebami-a na wybiegu i kopytami.Nawet mamy bacik(czego nigdy nie noszę) żeby w razie ataku solidnie przywołac ja do porządku-bo po tym staniu bezczynnie rok zrobiła się moooocno niegrzeczna....

ło laboga w nogi........


pogoń za psem

Posted




upss-a to Herba za mną-ale niech juz zostanie....Mel był tam po prawej-buszujacy w zbozu i usiłowałam go zwołać...



i może na koniec wieksze jak sie juz tyle nasciągałam...nie sa cudne bo dośc póżno juz wieczorem było.
Mel -Sojka no i Kaliope...

Posted

Bo nic tak nie relaksuje jak spacer na koniu-spokojny-jakos przyroda zaczyna zupełnie inaczej wyglądać i inne fluidy wysyłac...:) jest taki reelaaks że oddychasz i czujesz jak wypełnia cię spokój.

Posted

jak mamy internet to bazarkujemy........ coś mu burze zaszkodziły.

Melut włazi juz na tapczan ze sporym zdecydowaniem-głównie jak ja na nim lezę- ma minę-chocbyście nie wiem co zrobiły to ja się położę! suki najcześciej wtedy złażą,lub po chwili.A Mel pada koło mnie w kłębek,łeb pod pache lub na ramie i natychmiastowo zasypia-a chrapie tak straszliwie że obie suki to sie normalnie chowają!
Dziś czułam w nocy ze zapakował mi się w zgięcie kolan, ale zbyt śpiąca byłam na reakcje-zlazł szybko bo miejsca za wiele nie było...
chociaz wczoraj przez jakieś 15minut wszyscy sie zaparli i na tym zwykłym małym tapczaniku oprócz 2 ludziów uwaliły sie wszystkie 3 dogi!!! nie było nawet skrawka niewykorzystanej przestrzeni...a mój tz zastanawiał się na ile obciazenia ta stara kanapa ma "atest" i kiedy się pod nami rozjedzie......

Posted

Fajny:) co prawda Mel jest karny jak ma ochote i nikt go nie naciska........
Teraz jak jest tak ciepło woli leżeć przed domem na tarasie i obserwować bramę-drzwi do domu oczywiscie otwarte zeby mógł sprawdzic czy jestem i nie był samotny. Taki całuśny i potrzebujący kontaktu piesio koniecznie nie może trafic do kogoś o poglądach "pies ma swoje miejsce" i nie zawołany nie przyłazi,nie zagląda,nie prosi o pieszczote.Bo to by go psychicznie załamało,jest bardzo wrazliwy w porównaniu z moimi sukami-toporami....Nawet bardzo się starając bywa że wywołuje w jego oczach wyraz zranienia kiedy nie rozumie dlaczego np akurat teraz nie może ze mną pójść do koni, albo złoszcze sie na kolejną dziurę w siatce-bo on przecież musi mnie cały czas pilnować......Herba w życiu na takie niuanse nie zwraca uwagi i choćby cię wywróciła,choćbyś rzucał w nia butem i wrzeszczał to ona z radosnym wyrazem oczu przeleci po tobie jeszcze 2 razy i na koniec nadepnie na twarz:) Ale nie Melutek....
Uwielbia żrebaka-oczywiscie przez boks,bo tak to za bardzo się podnieca-ale wsadza łeb pełen zachwytu i stoi tak przez całe karmienie.Jak konie sa na łące to pedzi i tak do boksu sprawdzić czy nie ma Juli. Za to do wiekszego kuca jak go klepałam skoczył z ząbkami, nie grożnie-po prostu z zazdrości-z piskiem-no bo ja tamtego klepię!niedopuszczalne...kuc kompletnie sie nie przejał-bo to takie pukniecie było a resztę ja zmitygowałam głosem.
Ćwierkacz jest faworytem mojego tz i zbiera nieporówywalnie większą ilość pieszczot niż suki-zwł że nigdy się nie gluci(w przeciwiństwie do wiecznie ogluconej Raki) a mój chłop nie lubi glutów:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...