pixie Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 patrze i patrze, moze i ja tez jakiegos pana wypatrze az w koncu nasze spojrzenia sie spotkaja, a serca pokochaja Quote
red Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 Brak wiary w tych oczach.. . Biedny psiaczek... :-( Quote
Tigraa Posted October 1, 2006 Author Posted October 1, 2006 Nikt sie ze mna nie kontaktowal niestety...:shake: Quote
agusiazet Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 Rudasku i co u Ciebie? Aniu, czy coś w sprawie Rokiego ruszyło? Quote
Guest Elżbieta481 Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Aniu odezwij się do nas! waldi481 Quote
Tigraa Posted October 2, 2006 Author Posted October 2, 2006 Sluchajcie-sa nowe wiesci,troche dobrych,troche nie bardzo. Rozmawialam z Agnieszka-Rudi czuje sie dobrze,duzo je i cieszy sie na jej widok.Agnieszka jako ze jest treserem,zna sie na psychice psiakow,stwierdzila ze Rudi to bardzo nerwowy psiak,co w sumie nie dziwi,mial chlopak wiele zlych przejsc w swoim mlodym zyciu.Ale Rudi caly czas kombinuje jak by tu nawiac.Widac ze teskni za swoboda i mieszkanie w boksie go denerwuje i meczy.Wiec dla niego raczej tylko i wylacznie dom z ogrodkiem porzadnie ogrodzony.,zeby nam chlopak nie dal drapaka. Co do Rokiego to rozmawialam z p.Wydra,kierownikiem schroniska.Nie ma szans zeby zlapac Rokiego jesli jest takim dzikusem.Pracownika schroniska kazdy pies wyczuje na kilometr i po prostu zwieje.Wiec nie mam pojecia co robic :shake: Moze uspienie Sedalinem?Ale jak poleci i usnie gdzies w krzaczorach to jak ja go potem znajde?A jak mu ktos zrobi krzywde?Poza tym ile czasu dziala sedalin i jak dlugo?No i gdzie go zdobyc???Majaa moze Ty bys pomogla???Ja sama naprawde nie dam sobie rady :modla: blagam... Co do Miska to w sobote o 6 rano ma jechac do Olsztyna z synem pani J.Musze go dzien wzcesniej zlapac i u siebie przenocowac.Misiek nie jest bardzo dziki wiec mam nadzieje ze da sie zlapac jakos...jakos dam rade...mam w domu od kilku dni na tymczasie kociaka z przepuklina wielkosci duzej sliwki...no i mojego psiaka z padaczka....moze sie nie pozjadaja... Kurcze....gdyby sie udalo je polapac i umiescic w bezpiecznych miejscach to bym troszke odetchnela...na razie to jestem klebek nerwow bo ciagle sie o nich boje :-( jeszcze wczoraj kolejnego bidaka wypatrzylam kolo moich blokow,nigdy wczesniej go nie widzialam,mam cicha nadzieje ze to czyjs piesek i ze przyszedl tylko do jakiejs suni...a dzis kolejną...tym razem sunie...tez mam nadzieje ze czyjas...ale wygladala na bardzo zaniedbaną... agusiazet dziaki za karme,smakuje Miskowi i Rokiemu,wcinaja az sie uszy im trzesa.Dzieki za preparat na pchelki,Miskowi zaaplikuje w piatek.Rokiemu to chyba sie nie uda... waldi dzieki za niamiary na Elzbiete,juz napisalam do niej w sprawie Rudiego...nie moglam wejsc na dogo przez kilka dni,cos sie dzieje bez przerwy,strony nie wchdza,pw nie daje sie wyslac...jakby malo bylo problemow Quote
agusiazet Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Aniu, nerwy na bok, nic nie pomogą, tylko zdrowie tracisz - wiem, trzeba mieć taki charakter, ale próbuj, w myśl powiedzenia głową muru nie przebijesz!!! Trzeba pewne sprawy na dystans, tak jak z Rokim, nie da się po prostu trzeba czekać, aż się bardziej oswoi, może ktoś ma klatkę, może znajdzie domek z ogródniem i ciepłą budą. A z Rudim - wiedziałam, że będzie tęsknił za wolnością, dużo się wałęsał i przyzwyczaił się do takiego życia. Nie wiem może i teraz się przyzwyczai z czasem, może znajdzie super dom. Wystawiłam go jeszcze raz na Allegro, może tym razem coś się wykluje. Najbardziej cieszy mnie Misiu, że znalazł tymczas - bo to starszy psi pan i nie będzie łatwo. Dobrawka, daj nr konta na priva - przeleję kasę!!! Quote
agula Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 nie jest jeszcze aż tak żle, ważne że psinki sa całe i zdrowe, reszta jakoś musi sie ułożyć. Quote
Tigraa Posted October 3, 2006 Author Posted October 3, 2006 W sobote bede lapac Rokiego z Dorotą-pomoze mi bo sama nie dam rady.Sprobujemy go troszke przycpac Hydroxiziną.Trzymajcie mooocno kciuki. Dabrowka czy Misio moze do Ciebie jechac w tą sobote?Czy masz jakis kojec dla niego?Bo potem nie bedziemy miec transportu.Czy dasz rade odebrac go z Olsztyna? Quote
przyjaciel_koni Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Dąbrówka - prosimy pięknie !!!!!!!! Miś biedny starowina prosi (chociaż nic o tym nie wie ) !!!!!!!! Faktycznie może być potem problem. Quote
agusiazet Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Psiaczki się przypominają, że pilnie szukają domku!!! Quote
Dabrowka Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Sobota jest w porządku - nie pisałam wcześniej bo jestem chora i spałam. Odbiorę Misia, powiedzcie mi tylko, ile może trwać podróż z Radomia do Olsztyna, bo nie mam pojęcia ;) Udało mi się dzisiaj złapać dogomaniaczkę, której udaje się znajdować dobre domy, może wpadnie tu dzisiaj i pomyśli nad Misiem... bo tak mi się marzy, żeby pojechał do prawdziwego domu... Quote
przyjaciel_koni Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Biedny, stary i nieco połamany Miś we własnym domu - to by było coś !!!!! Niech mu się biedakowi uda !!!!!! Tak bardzo bym chciała !!!!! Marzenie !!!!!!!! Dzięki Dąbrówka !!!! Z Radomia do Olsztyna to pewnie ze 300 km. Długo się jedzie, ale to zależy jeszcze czym. Samochodem to pewnie 5 godz. Aniu - poprosimy o informacje w tej sprawie - może wiesz ??? Quote
Dabrowka Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Czy można określić z grubsza ile lat ma Miś? Mordke ma tylko trochę posiwiałą, nie wygląda na staruszka z tych dwóch zdjęć. Na starszego psa, tak, ale nie na staruszka... Quote
Tigraa Posted October 3, 2006 Author Posted October 3, 2006 Mis ma ok.7 lat,zabki ma zniszczone i polamane.Z Radomia ten pan wyjedzie ok.6 rano,mysle ze ok11-12 bedzie w OLSZTYNIE.Dabrowka daj mi swoj tel.na pw to dam panu.Moj nr 602-666-546.A w ogole to dla Ciebie od Misia i ode mnie duuuuze buziaki Quote
agusiazet Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 My też dołączamy się do podziękowań dla Dabrówki za wzięcie Misia na tymczas. Aniu, pieniążki dla Rudiego w kwocie 50 zł przelane za ten miesiąc, może jednak opłać mu hotel tak jak radzi przyjaciel koni, będzie bezpieczniej. Czy udało się złapać Rokiego? Quote
Guest Elżbieta481 Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Aniu,mamy nadzieję,że z Elżbietą P.się uda.To taki dobry,kochany człowiek.Tym bardziej,że wiemy,że przprowadza się w okolice Radomia. Mogłybyście,,podać,,sobie rękę i wspólnie działać... Czy Tobie jest potrzebna hydroxizina?Sedalin? Daj znać,bo może moglibyśmy Ci pomóc Pozdrawiamy waldi481+Elżbieta Quote
przyjaciel_koni Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Aniu - pamiętaj płać co dwa tygodnie za hotelik - to nie rada - to konieczne postępowanie. Faktycznie - może Waldi481 ma coś, czego pieskom potrzeba ? Napisz nam Aniu jak kontakt z Panią Elżbietą, o której wspomina Waldi !!! Quote
agusiazet Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Wszystkie trzy psiaczki podnosze na dobranoc!!! Aniu, myslę, że przyjaciel koni ma rację!!! Quote
Tigraa Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Rokiego bedziemy lapac z Dorotą w sobote.Waldi hydroxizina by sie przydala,jak nie dla Rokiego to dla innych,bo bedziemy szczepic hormonami suczki z fabryki domow a dwie z nich to dzikuski,trzeba bedzie ich troszke przycpac-inaczej nie da rady.Jesli mozesz pomoc,bede bardzo wdzieczna.Dzis widzialam sie z panią J i jej synem,ktory zawiezie do Olsztyna Misiula.:loveu: Serdecznie dziekuje panu Konradowi i jego zonie :Rose:jestescie wspanialymi ludzmi Plan jest taki-w piatek maz pani J ma dac mi znac kiedy zobaczy Miska.Sunia panstwa J ma cieczke wiec nie bedzie problemow bo chlopaki koczuja teraz pod blokiem panstwa J.Miska lapie i biore do siebie a rano w sobote Mis jedzie do Olsztyna.Dabrowka na pw wysylam Ci numer tel.pana Konrada ktory wiezie Miska.Kontaktuj sie z nim.Ok.11 powinien byc w Olsztynie. Dzis jak zanioslam im jedzonko byly oba-Misiek i Roki.Mis to straszny pieszczoch,dal mi brzunio do miziania.Roki jak zwykle cieszyl sie ale dal sie pomiziac tylko po czubkach uszu ;) zajrzalam Miskowi w zabki,mysle ze ma ok.5-6lat tle ze zabki ma z przodu polamane.I ogolnie jest chudy i zaniedbany.Ciesze sie ze pojedzie w bezpieczne miejsce :multi: Z Agnieszka ustalilam ze AFN przeleje kase na razie za 2 tygodnie na Rudiego ale Agnieszce wysiadl net,jak naprawi to poda mi numer konta. Ezbieta P nie odpisala mi na razie,napisalam do niej na miau na pw.Czekam na kontakt.Dzieki waldi za namiary. Quote
Dabrowka Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a):Dzis jak zanioslam im jedzonko byly oba-Misiek i Roki.Mis to straszny pieszczoch,dal mi brzunio do miziania.Roki jak zwykle cieszyl sie ale dal sie pomiziac tylko po czubkach uszu ;) zajrzalam Miskowi w zabki,mysle ze ma ok.5-6lat tle ze zabki ma z przodu polamane.I ogolnie jest chudy i zaniedbany.Ciesze sie ze pojedzie w bezpieczne miejsce :multi: Taaaak... 4 suki, 1 pies (fakt, chyba nie do końca hetero ;)), do tego kotka bardzo bojowa... nie wiem, czy to takie bardzo bezpieczne miejsce :cool3: Od razu uczciwie uprzedzam - kotka go przećwiczy i wytresuje. Taka jest, łaciata cholera, że wszystkie psy schodzą jej z drogi :mad: Quote
Tigraa Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Dabrowka kazde miejsce jest bezpieczniejsze od mieszkania pod blokiem gdzie zasadza sie na nich setka niezyczliwych wscieklych ludzi. Aha jeszcze jedno.Misiek lubi dzieci :loveu: Quote
Guest Elżbieta481 Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Dobra,jak podasz namiary i wyślemy waldi i ela Quote
agusiazet Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Dabrówko, czy wypożyczysz swojego kota, do wytresowania mojego psa Sonego, który mimo wieku (8 lat) stasznie je gania oraz wiewiórki!! Poza tym udaje strasznie zmęczonego życiem!!!:cool3: Quote
Dabrowka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 agusiazet napisał(a):Dabrówko, czy wypożyczysz swojego kota, do wytresowania mojego psa Sonego, który mimo wieku (8 lat) stasznie je gania oraz wiewiórki!! Poza tym udaje strasznie zmęczonego życiem!!!:cool3: Nie wiem, czy ona się da wypożyczyć ;) Mieszka na dworze (mam koszmarną alergię na koty), ale kocha mnie bardzo :loveu: Może lepiej poszukaj sobie jakiegoś kota na dogo :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.