Patikujek Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Ciesze się, że powoli wszystko sie układa. Byłam dość przerażona kiedy pani do mnie dzwoniła, tym bardziej, że akurat wyjechałam i nic za bardzo zrobić nie mogłam... Mam nadzieję, że teraz to już tylko lepiej będzie i trzymam kciuki za malutką :) Quote
martka1982 Posted November 25, 2011 Author Posted November 25, 2011 Patikujek napisał(a):Ciesze się, że powoli wszystko sie układa. Byłam dość przerażona kiedy pani do mnie dzwoniła, tym bardziej, że akurat wyjechałam i nic za bardzo zrobić nie mogłam... Mam nadzieję, że teraz to już tylko lepiej będzie i trzymam kciuki za malutką :) wcale Ci się nie dziwię, mnie też ogarnęło przerażenie po tamtym telefonie cioteczki, część z Was przeniosła to co wpłaciła awansem dla Lizy na inne psiaki, a zatem z rozliczenia na dzień dzisiejszy zostało u Lizki dokładnie 4,67zł, które przerzucę na Nestorka http://www.dogomania.pl/threads/205382-Nestor-15-letni-niewidomy....czy-czeka-go-ju%C5%BC-tylko-%C5%9Bmier%C4%87-w-schronisku?p=16627924#post16627924 Quote
martka1982 Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 nie ma, pani miała się odezwać po wizycie behawiorysty ale póki co cisza dzwoniła zawsze gdy był problem więc biorę to za dobrą kartę Quote
joasin Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 miałam straszne zaległości (także z opłatami na Lizki) i właśnie weszłam zeby wszystko uregulować, patrzę a tu takie newsy radosne!:) Niezwykle się cieszę, że historia Lizki się tak dobrze zakończyła:) Wszystkie pieniążki, które chciałam przelać na konto Lizki przelewam więc na konto innego, od dawna upatrzonego psiaka:) Pozdrawiam i polecam wszystkim polubienie i propagowanie nowej akcji "przygarnij" na facebooku: http://www.facebook.com/przygarnij akcja organizowana przez osoby prywatne, o dobrych serduchach:) Quote
martka1982 Posted December 9, 2011 Author Posted December 9, 2011 o Lizkę możemy już być spokojne rozmawiałam wczoraj z panią....nie mogę nazwać tej rozmowy inaczej niż "ćwierkaniem" z jej strony jest taka szczęśliwa,że ma swoją wymarzoną przyjaciółeczkę,że twierdzi,że nawet zdrowie jej się poprawiło mówi,że Lizka jest idealna, poza tym że nadal niszczy, więc po prostu postanowili,że wszędzie będzie jeździć z nimi mąż również przekonał się do niej całkowicie, zdobył się na przytulanie i inne pieszczoty Lizka nauczyła się sikać w ogrodzie, śpi z panią w łóżku (sama nie potrafi wskoczyć, więc pani ją wciąga) kot ociera się już o Lizkę bokiem i żyją w dobrej komitywie, Lizki wita wszystkich gości wylewnie, uwielbia spędzać czas w ogrodzie wraz ze swoją panią - leży wtedy w swoim posłaniu pod "kocykiem", który pani jej uszyła w aucie jest idealna - jeździ wszędzie ze swoim posłaniem i kocykiem i nie przeszkadza jej absolutnie nic no! to chyba na tyle:) Quote
caryca26 Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 Nie ma to jak dobre wieści na początek weekendu:) Super ! Quote
martka1982 Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 dzwoniła do mnie pani od Lizy, bardzo długo rozmawiałyśmy Liza potrafi już zostawać sama, siedziała sama nawet 6 godzin, miała do dyspozycji cały dom i niczego nie zniszczyła już nie chodzi za panią po calym domu, czuje się jak u siebie, więc jak ma ochotę to idzie się położyć i ma w nosie co się dzieje naokoło Liza nauczyła się robić siku na ogrodzie, 2-3 dziennie chodzą na długie spacery po okolicy w gościach zachowuje się wzorowo - chodzi w odwiedziny ze swoim kocykiem, więc kładzie sie na nim i śpi pozwala sobie wycierać łapki po przyjściu z dworu, czasem rano i wieczorem gdy jest senna pani wnosi ją i znosi ze schodów, więc Liza już czeka aby ją wziąć pod pachę zdarzyło się tak,że państwo chcieli ją zabrać ze sobą, bo gdzieś wychodzili a ona tylko popatrzyła, odwróciła się i poszła do swjego wyrka. nie ma już tej obawy, tego strachu przez zostaniem samą w domu czuje się jak u siebie pani bardzo dziekuje za Lizkę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.