anouk92 Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Właśnie wpłaciłam 150 zł na Rufiego. 105 zł idzie na 7 dniowy pobyt czyli do wtorku 19 września. 45zł poprosiłam żeby Gajowa kupiła za to jakąś karmę. Beka jeśli chcesz może wpłacić nawet groszę na hotelik. Albo podrzucić trochę karmy w przyszłym tygodniu. No chyba że się szybciutko znajdzie domek.;) Quote
*Gajowa* Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Karma moze być zwykła. Rufi nie wygląda na chorego ani niedożywionego. Jest przesympatyczny i coraz bardziej nabieram przekonania, ze to jeszcze dziecko. Quote
oktawia6 Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 :modla:wpłacajcie pieniążki kochani !!!!:modla: ja też na wątku Vikorii napisałam apel pieska trzeba zaszczepić na wściekliznę a potem doszczepić-nie wspomnę już o drobaczeniu !!! Anouk dzięki:Rose: Quote
pixie Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 nie rozumiem - rezygnujecie z tej karmy od moli20? czy ktos mi odpowie - bo wolam jak na puszczy Quote
oktawia6 Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 [quote name='pixie'] nie rozumiem - rezygnujecie z tej karmy od moli20? czy ktos mi odpowie - bo wolam jak na puszczy ja też nie rozumiem:niewiem: Quote
anouk92 Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 pixie napisał(a):nie rozumiem - rezygnujecie z tej karmy od moli20? czy ktos mi odpowie - bo wolam jak na puszczy Moli20 chce kaskę za karmę - nie ma za darmo.:shake: Quote
anouk92 Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Gajowa czy mogłabyś wybrac się z Rufim do weterynarza założyć mu książeczkę i odrobaczyć. Później go zaszczepimy ale najpierw ważne jest żeby go odrobaczyć. Oddam Ci kaskę. Trzeba zadbać o psiaka tak żeby do nowego domku poszedł z kompletna książeczką. Szukamy sponsorów!!!!! Sama nie dam rady.:shake: Quote
annetw Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Słuchajcie - to ja adoptowałam kollaka z Mielca który uciekł w trakcie transportu ale wciąz nie tracę nadziei, że się odnajdzie.(zobaczcie wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30169 ) Czy są już chętni na tego mlodego? Jesli nie to ja go adoptuję a jesli znajdzie się kollak z Mielca - będe miała dwa.Żaden problem. Mieszkam w Szczecinie, dziewczyny z Dogomanii juz sprawdziły warunki jakie mogę zapewnić pieskowi. Co o tym myślicie? Quote
Kora Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Nie kupujcie tabletek na odrobaczenie, mam do oddania "Aniprazol" lub "Flubenol". Beka dzis bede od 13 na Farbiarskiej, wiec bedziesz mogla zabrac, a moze Gajowa bedzie jechala w okolice? Quote
anouk92 Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 [quote name='annetw']Słuchajcie - to ja adoptowałam kollaka z Mielca który uciekł w trakcie transportu ale wciąz nie tracę nadziei, że się odnajdzie.(zobaczcie wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30169 ) Czy są już chętni na tego mlodego? Jesli nie to ja go adoptuję a jesli znajdzie się kollak z Mielca - będe miała dwa.Żaden problem. Mieszkam w Szczecinie, dziewczyny z Dogomanii juz sprawdziły warunki jakie mogę zapewnić pieskowi. Co o tym myślicie? Kurcze przeczytałam wątek i straszna szkoda. AnetaW - musisz się dobrze zastanowić jest kilka rzeczy które musisz przemyśleć: 1) Ten Twój pierwszy Collak nie przepada za psami - co będzie jak się znajdzie. Dwóch facetów w mieszkaniu, no nie wiem. 2) Przeczytaj posty Gajowej - jak go zostawiła w domu to strasznie piszczał może to jest kwestią przyzwyczjenia ale nie wiem czy dla niego nie lepszą opcją będzie domek z ogródkiem - gdzie będzie mógł przebywac pod nieobecność właścicieli. 3) Transport z Warszawy Widze że jesteś idealna osobą żeby adoptowac naszego Rufiego ale proszę zastanów się dobrze. Nie zniechęcam Cię ale jednak jesteś bardzo daleko i w razie gdyby się okazało że np. Rufi nie może zostawać sam w domu to bęzie problem żeby przywieść go z powrotem. Gajowa - proszę zrób jeszcze kilka prób na zostawanie Rufiego w domu jak wychodzisz Quote
annetw Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Wiem właśnie! cały czas o tym myślę, jestem rozdwojona strasznie. Chcę dobrze a moze się okazać, że pogorszę sytuację :( a to ostatnia rzecz jakiej bym chciała. Ja mieszkam w bloku, może pies nie jest przyzwyczajony do mieszkania takiego i dlatego piszczy, boi się samotności.Muszę porozmawiać z dziewczynami na ten temat. co tu robić? co tu robić :( Quote
*Gajowa* Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Mogę z Rufim podjechać do wetki z tym nie ma problemu, a przy okazji zobaczymy na ile jest obeznany z samochodem. Chyba trzeba zacząć od wścieklizny - co wy na to ? On zdecydowanie nie lubi być sam - bardzo piszczy nawet jak zostawiam mu Gaję do towarzystwa w domu. Tak, że zostawania w domu trzeba go będzie nauczyć. Rufi się bardzo pilnuje, nie odchodzi ode mnie na krok w ogrodzie. I nawet jezeli sie dzieje coś ciekawego i kolezanki biegną do ogrodzenia on zostaje przy mnie. Jest bardzo ostroźny /nie chcę powiedzieć bojący się/ ale to wynika z jego braku doświadczenia i wieku - moim zdaniem 7-8 miesiecy. Ma zadatki na super fajnego psa. Quote
beka Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Gajowa umówiłam sie z Korą . Da mi środki na odrobaczenie dla Colaczka. Przywioże Ci po 18. Może być? Quote
anouk92 Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Gajowa to w takim razie na początek daj mu te prochy na odrobaczenie, a do weta dopiero w przyszłym tygodniu na wściekliznę bo od razu po prochach to nie można. Quote
anouk92 Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Mam sporo telefnów w sprawie Rufiego - wiadomo rasowy większe zainteresowanie. Większość osób niestety mieszka w bloku. Jest jedna Pani mieszka obok naszego Rufiego i mam nadzieje że wpadnie do niego w weekend i może coś z tego będzie. Quote
anouk92 Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Nie będzie mnie na dogo do poniedziałku. W razie czego podaje swój nr: 607-991-655 Quote
*Gajowa* Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Tabletki na robale dotarły - bardzo dziekujemy Kora. Jutro piesiowi podam tylko muszę rano zaopatrzyć sie w paróweczki. Ciocia beka wspomogła Rufiego kwotą 20 zł - dziekujemy. Rufi po całym dniu biegania teraz śpi sobie smacznie obok mnie i chrapie. Quote
oktawia6 Posted September 15, 2006 Author Posted September 15, 2006 to nazwałyście go Rufi?:cool3: też ładnie-Rydzyk-to Rydzyk-ale Rufi też jest śliczne imię Prosimy o pieniązki na Collie:-( Quote
*Gajowa* Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Anouk92 nazwała go Rufim. Tabletki na robale rano zjadł razem z paróweczką. Nie wiem ile dni trzeba odczekać ze szczepieniem na wścieklizne. Rufi cały dzień jest w ogrodzie z Gają, Teklą i Liskową. Pięknie się bawią z Gają - dzis w czasie tych szaleństw Rufik miał kontuzję przedniej łapki. Musiałam pożałować, pomasować łapkę i po 10 minutach szaleństwa były kontynuowane. Po kolacji o 20tej Rufi z Gajką przychodzą do domu i śpią do 6tej rano. Quote
oktawia6 Posted September 17, 2006 Author Posted September 17, 2006 [quote name='*Gajowa*'] Anouk92 nazwała go Rufim. Tabletki na robale rano zjadł razem z paróweczką. Nie wiem ile dni trzeba odczekać ze szczepieniem na wścieklizne. Rufi cały dzień jest w ogrodzie z Gają, Teklą i Liskową. Pięknie się bawią z Gają - dzis w czasie tych szaleństw Rufik miał kontuzję przedniej łapki. Musiałam pożałować, pomasować łapkę i po 10 minutach szaleństwa były kontynuowane. Po kolacji o 20tej Rufi z Gajką przychodzą do domu i śpią do 6tej rano. odrobaczać najlepiej wieczorem-by z rana piesek się wypróżnił po nocy-a tak to wykupka tę tabletkę w południe:roll: i odrobaczenie jest bez sensu. potrzebna zbiórka pieniążków dla Collie na hotelik domowy u Gajowej/15 zł za dobę na AFN z dopiskiem "Collie z Radzymina-u Gajowej" Quote
oktawia6 Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 ponawiam apel i Rufiego na pierwszą stronę:painting: Quote
anouk92 Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Zapomniałam napisać że rozmawiałam w tygodniu z jedną Panią z budowy. Okazuje sie że Rufiego przyprowadził jego właściciel-pracownik budowy. Stwierdził że go już nie chce - niech pilnuje budowy. A więc Rufi jest w pełni do adopcji - właściciel nie będzie go szukać. Gajowa - w sobotę możesz podjechać do weta i spytać się czy najpierw powinnien zostac zaszczepiony przeciw wśiekliźnie czy na choroby zakaźne. Dostałam 50 zł od Pana z allegro, który bardzo przejął się losem Rufiego ale niestety nie może go adoptować - będzie na szczepienie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.