ASICA Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Beda nas mających dogi duzo jest w Warszawie-wiec w razie co bedziesz miała na kogo liczyć w potrzebie:cool3: :cool3: ps.fajnie by było jakby Samuel zamieszkał w Wawie z jakiej dzielnicy jesteś? Quote
Beda Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Wiem, ale mnie akurat zauroczył Sami;) Mieszkam na Jelonkach( blisko Kampinosu gdzie mam działkę) Quote
Beda Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 ASICA napisał(a):Beda nas mających dogi duzo jest w Warszawie-wiec w razie co bedziesz miała na kogo liczyć w potrzebie:cool3: :cool3: ps.fajnie by było jakby Samuel zamieszkał w Wawie z jakiej dzielnicy jesteś? Mam pytanie do osoby, która ma w tej chwili Samiego. Czy możliwe by było w ciągu weekendu( tego) przyjechanie i zobaczenie Samiego. Może i nawet zabranie go do nowego domu. ( jest super psem i jest przeuroczy):loveu: Quote
ASICA Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Samuel jest teraz u Norbitki:p moze ktoś ma do niej telefon i bedziesz mogła zadzwonić.. Quote
Beda Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 ASICA napisał(a):Samuel jest teraz u Norbitki:p moze ktoś ma do niej telefon i bedziesz mogła zadzwonić.. O bardzo Ci dziękuję chociaż za taką wiadomość;) Quote
Norbitka Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Cały dzien byłam poza domem dlatego taka cisza z mojej strony. Za to rano zrobilam pare fotek na spacerku ale wstawie albo póżnym wieczorem albo jutra bo z Samuelkiem mamy sterte faktur do wprowadzenia:) Mój tel jest w mapie pomocy albo dzisiaj do ok 23:00 Ps. Pojawiły sie nowe fotki w albumiku http://norbitka.fotosik.pl/albumy/80433.html Quote
Tiger Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Ojej !!!! Jakie fajowe wieści !!! Czyżby Samuelowi się domek klarował ???:lol: to by było piknie !!!! Trzymam kciuki!!!! Popatrzcie tylko na to cudo!!!!! Jest przesłodki !!!! Quote
halbina Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 przekochany :loveu: buziaczki, Samuelku! Quote
daga_27 Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 I jak tam ciociu Halbinko:evil_lol: decydujesz sie? :loveu: Quote
ampak Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 No właśnie, z poprzednich postow wynikało jasno, że Halbina jest coraz bliżej podjęcia pozytywnej decyzji!! Gdyby tak się stało, to podtrzymuję swoją propozycję przewozową (my z Halbiną - prawie sąsiedzi!) to i wspólne spacery by mogły być? z Rumorkiem ( błękitny roczniak) Trzymamy kciuki!!!!!!!:multi: Quote
daga_27 Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 blekitny:loveu: pies moich marzen:loveu: Quote
ampak Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 daga_27 napisał(a):blekitny:loveu: pies moich marzen:loveu: Naszych także, szczególnie już teraz, kiedy Rumor jest już z nami :razz: Przed nim był czarny, najwspanialszy pies na świecie - Broks :( Quote
daga_27 Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 no ja mam teraz czarna suczke. tez jest to najwspanialszy pies na swiecie:loveu: wygodnicka ksiezniczka:evil_lol: Quote
ampak Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 daga_27 napisał(a):no ja mam teraz czarna suczke. tez jest to najwspanialszy pies na swiecie:loveu: wygodnicka ksiezniczka:evil_lol: Tu akurat nie miejsce na podziwianie własnych i cudzych psów.Tu zajmujemy się tymi, które nie miały tyle szczęścia! :shake: Zajrzyj na wątek "Jak odejdzie...." - dogi na forum molosy.pl Tam dopiero króla możesz obejrzeć!:laola: Quote
halbina Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 daga_27 napisał(a):I jak tam ciociu Halbinko:evil_lol: decydujesz sie? :loveu: Ja już złożyłam propozycję... nawet tu, na wątku! tylko że to nie zależy tylko ode mnie! Samuel nie odpowiedział, jego opiekunowie na razie milczą... Czekam na kontakt z Marią. Zależy mi na dobru psa przede wszystkim, może trafi na lepsze warunki - dom z ogrodem?... Może będzie jedyny i najukochańszy?... Daga! A co z Adelą?... Czekam na jakieś wieści na gg!!! Quote
Norbitka Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Ja nie czuje sie uprawniona o decydowaniu gdzie zamieszka Samuel. jest to pies wyjątkowy i pragne by byl kochany i miał jak najlepiej. Chciałabym też wyłącznie dla jego dobra by adopcja byla jak najszybciej. Ja nie jestem w stanie zapewnić mu tego czego chciałabym dla niego a i czym bardziej sie przywiąże tym gorzej, pamietajmy ze to jego czwarty przystanek nie liczac pierwszego domu. Takie porzucanie co chwila jest dla niego zapewne bardzo złym doświadczeniem. kto ma doga ten wie jak potrafi byc przywiązany. Zreszta każdy pies najlepiej jak ma swojego pana na zawsze. Pokochałam go i bede bardzo tęskniła. Mimo że Andrzej podlizuje mu sie jak może, podsuwa smakowite kąski Samuel nadal podkula ogon zanim zorientuje sie jaki ma wobec niego zamiar. Coraz częsciej na moim terenie atakuje mężczyzn. Chyba powoli traktuje ten teren jako swój. To naprawde cudowny pies w swojej rasie. Czy ktoś wie jak to się stało (a moze dlaczego ) ze znalazł sie w schronisku? Chyba nic o tym nie pisze na wątku. Quote
halbina Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 ampak napisał(a):No właśnie, z poprzednich postow wynikało jasno, że Halbina jest coraz bliżej podjęcia pozytywnej decyzji!! Gdyby tak się stało, to podtrzymuję swoją propozycję przewozową (my z Halbiną - prawie sąsiedzi!) to i wspólne spacery by mogły być? z Rumorkiem ( błękitny roczniak) Trzymamy kciuki!!!!!!!:multi: Podtrzymuję, choć w moim przypadku, dle dobra nas wszystkich, chciałabym wziąć Samiego raczej na Święta. Wtedy jestem cały tydzień w domu. W tej chwili mam w domu 5-cio miesięcznego szczeniaka ze schroniska, 2 koty i na tymczasie jamnikowatego rocznego Bąbla - ofiarę wypadku i bezduszności swojej Pani. Nie było mnie dwie godziny, a bilans strat... do przestudiowania na wątku Bąbla... Uważam więc, że lepiej by było, gdybym przez pierwszy tydzień mogła sprawować kontrolę nad stadkiem... i przyzwyczaić Samuela do nowej sytuacji. A ze wspólnych ewentualnych spacerów i zabaw bardzo bym się cieszyła, Ampak! Już myślałam, że to Ty zechcesz zaopiekować się Samuelem... Trochę Cię obserwowałam :eviltong: a tu nagle: propozycja ze stolicy!... No cóż, decyzzja należy do najbliższych naszego ulubieńca... Quote
halbina Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 daga_27 napisał(a):blekitny:loveu: pies moich marzen:loveu: I moich też! ;) Quote
constancja Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Norbitko, Sami trafił do schronu z ulicy. Zwyczajnie się błąkał:roll: . Potwierdzasz moje obserwacje dotyczące stosunku Samuela do mężczyzn, tzn, że nie przesadzałam i radziłabym kłaść na to wyjątkowy nacisk. Nie można go nie pokochać:loveu: :loveu: :loveu: . Jest wyjątkowy i potrzebuje wyjątkowego domu....STAŁEGO DOMU....już na zawsze! Quote
Norbitka Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Powiedzcie mi co w psim (dożym) języku oznacza: zjeżenie. lekkie uniesienie ogona ale jednoczesnie merdanie nim? mój jak sie jezy i podnosi ogon to wiem co jest grane ale nigdy nim przy tym nie merda:) Quote
halbina Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Norbitka napisał(a):Powiedzcie mi co w psim (dożym) języku oznacza: zjeżenie. lekkie uniesienie ogona ale jednoczesnie merdanie nim? mój jak sie jezy i podnosi ogon to wiem co jest grane ale nigdy nim przy tym nie merda:) Nieufność, niepewność, ale także chęć zaufania, moim zdaniem... Quote
Norbitka Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Własnie mam takie wrazenie on tak odnosi sie do 5 psów sąsiada które panicznie go obszczekuja przez siatkę. mam wrazenie ze chcialby sie bawic a jednoczesnie woli na wszelki wypadek udac grożnego Quote
ampak Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Masz Halbino rację - mogło by tak być! Jednak wcześniej zainteresowałem sie innym dogiem, którego opisuja dwa niezależne wątki w dziale dogów ma forum molosy.pl. Wiele okoliczności złożyło sie na to że poszło tak szybko, nie chcę zanudzać. Finał jest taki, że Rumor jest od wczoraj członkiem naszej rodziny, a ja z radościa mogę powiedzieć, że po kilku tygodniach w naszym domu jest znowu normalnie!!!!!!( czyt. Jak odejdzie....? tez tam) Reszta mojej chęci pomocy - bez zmian!!!! Quote
mrowa23 Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 moj tak czasami robi ;) ogon do gory lekko zjezony badz zjezony od ucha do czubka ogona i merda co jakis czas ogonem mowiac "hej ty tam, ja jestem pokojowo nastawiony" ale mimo to dopoki nie sprawdzi czy aby ten drugi jest tez nastawiony pokojowo to stawia wloski zeby zaznaczyc ze pomimo ze on przyjaznie nastawiony to w obronie stanie w razie koniecznosci.... Quote
halbina Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 ampak napisał(a):Masz Halbino rację - mogło by tak być! Jednak wcześniej zainteresowałem sie innym dogiem, którego opisuja dwa niezależne wątki w dziale dogów ma forum molosy.pl. Wiele okoliczności złożyło sie na to że poszło tak szybko, nie chcę zanudzać. Finał jest taki, że Rumor jest od wczoraj członkiem naszej rodziny, a ja z radościa mogę powiedzieć, że po kilku tygodniach w naszym domu jest znowu normalnie!!!!!!( czyt. Jak odejdzie....? tez tam) Reszta mojej chęci pomocy - bez zmian!!!! Dołącz, proszę, namiary = linki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.