Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam, melduje sie na wątku piesków z Konstancina, byłam u nich dopiero raz ale jestem pod wielkim wrażeniem, Prezes i Fuks to psy o świetnej i najwyraźniej silnej psychice, pomimo przejść zachowuję sie naprawdę wspaniale z bardzo pozytywnym stosunkiem do świata dwu i czworonożnych, przede wszystkim zachwyca mnie ich stosunek do obcych nie zawsze przyjaźnie ich witających psów, ze szczekania za płotem nie robią sobie praktycznie nic.... życzę wielu posiadaczom psów takich psów jak one i gdybym miała warunki sama bym sie zastanowiła:)
Rysio bardzo mnie zauroczył, ma w sobie wiele uroku, faktycznie nie lubi narzucania bo troche sie płoszy - choć nie wiem czy to do końca dobre słowo, za to gdy mu sie da wolno rękę sam bardzo fajnie szuka kontaktu, na spacer chodzi sobie spokojnie na ludzie i w związku z tym luźnej linki której długości w ogóle nie wykorzystuje :)

Mam nadzieje, że jeszcze będę miała okazje żeby do nich pojechać :)
Zycze Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku!

Kasia

  • Replies 204
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zapraszamy wszystkich krewnych i znajomych! Pytajcie wszystkich, szukajcie domów dla Prezesa i Fuksa! Mnie jak się okazało znajdywanie domów wychodzi tak średnio, bo w dzień przed Sylwestrem musiałam zabrać Tosię z jej nowej siedziby. Tam może wskutek trwającej już na długo przed końcem roku kanonady a może wskutek wstrząsu wywołanego wywiezieniem w ogóle, Tosia po pierwszych bardzo obiecujących dniach popadła w zupełny stupor - nie jadła, nie piła, nie dawała się wywlec na dwór i nie sikała. Teraz jest u mnie i wygląda na to, że tak już zostanie. Akurat mam w życiu taki moment, że jestem w stanie jakoś się z nią zorganizować. Wcześniej się nie dało. Może i komuś innemu z fanclubu owczarków wawerskich się trafi taki moment i będzie mógł przygarnąć któregoś z czekających?
Pozdrawiam noworocznie

Posted

Dzięki za piękne zdjęcia.

To ze wspólnego spaceru (w 3 osoby i 3 psy) 4 stycznia.
Dla tych, którzy psów nie rozpoznają: z dwóch owczarków wawerskich ten jaśniejszy i troszkę większy to Prezes, a ten bardziej beżowy pieszczoch to Fuks. Mały delikwent w czerwonej obróżce to Rysio.
Widać, że spacer to dla nich wielka radość i myślę, że nic więcej nie trzeba pisać.
[FONT=&quot]Podobny spacer (też w trzy psy), ale niestety krótki był jeszcze 7 stycznia. W tym tygodniu niestety nie było spaceru (tym razem to była siła wyższa). Może w przyszłym tygodniu będzie lepiej.[/FONT]

Posted

Ja też bym bardzo chciała wkleić Tosi zdjęcia, choć tylko dla czystej przyjemności - gdyby ktoś się teraz na nią połaszczył, to już musi się obejść smakiem :). Tylko nie umiem, psiakość. Muszę zaagitować kogoś, kto umie.

Posted

Jak to dobrze, że Tosia już nie bezdomna!
Modor, mam nadzieję, że stworzycie przeszczęśliwy duet.

A co do panów samców, to może by zrobić ogłoszenia papierowe z dużym zdjęciem (wyraźnym) dla każdego z panów z osobna i porozwieszać w sklepach zoologicznych i lecznicach?

Ja mogę porozwieszać w... Wawrze;) Może na starych śmieciach właśnie znajdą nowe domy?

  • 3 weeks later...
Posted

Tosia już ma dom, ale mamy jeszcze trzy psy szukające dobrych domów.
Po dwóch tygodniach przerwy (poprzednio byłam 18.01) udało mi się w końcu dotrzeć do Konstancina i wyprowadzić nasze psy na spacer. Mimo tęgiego mrozu (rano było -20) spacery były udane.
Rysio trochę narzekał na marznięcie łapek gdy był na lodzie (na wyślizganym przez samochody), ale tam gdzie śnieg był bardziej puszysty albo wystawały z pod niego liście i trawa było w porządku.
Za to Prezes i Fuks nic sobie z zimy nie robili i hasali na całego. Fuks nawiązał znajomość z czarnym, kudłatym psem tylko trochę mniejszym od niego. Ładnie się przywitały, Fuks był przy tym bardzo powściągliwy (jak na niego) w okazywaniu sympatii, a po tym zgodnie się bawiły. Właścicielka nowego kolegi miała poważny kłopot z odłowieniem go, a ja byłam z Fuksa bardzo dumna, bo on bez problemu przychodził gdy wołałam (był na lince, ale cały czas rozwiniętej i nie trzeba było jej używać).
Choć wygląda na to, że psy dobrze sobie radzą z zimnem, ja bym jednak wolała żeby już było trochę cieplej.
No i wszystkie nasze trzy psy są gotowe do pójścia do domów i już są lepiej ułożone niż niejeden, który ma dom. A jeszcze wiele można je nauczyć, są bardzo chętne do nauki.

  • 2 weeks later...
Posted

Nie miałam kiedy o tym pisać, ale i w zeszłym tygodniu i w tym nasze psy miały swoje zimowe spacery. Z Fuksem i Prezesem wprowadziłam pewną innowację – zaczęłam je spuszczać. Rysiowi też czasem puszczam linkę luzem, ale on mało szaleje i nie jest mu to bardzo potrzebne, wystarczy jak czasem z nim podbiegnę,. Za to po dużych psach widać było, że bardzo by chciały pobiegać trochę szybciej niż ja. W zeszłym tygodniu i Fuksa i Prezesa puszczałam luzem, ale z przypiętą linką – gdy dochodziliśmy nad jeziorka puszczałam linkę żeby pobiegały. Prezes biegał i węszył po krzakach i trawach, ale nie szalał i często sam wracał do mnie nie wołany (nie całkiem bezinteresownie - dostawał smakołyka i pogłaskanie). Natomiast Fuks odstawił wspaniały pokaz biegów, skoków i zakrętów z szorowaniem łopatką po śniegu – istny Fuks – torpeda. Jak patrzyłam na rozhasanego Fuksa, uświadomiłam sobie, że one od ROKU nie miały okazji żeby tak poszaleć. Bałam się trochę, żeby nie zaczepił gdzieś tą ciągniętą za sobą linką, bo przy szybkościach, które rozwijał mogło to się źle skończyć. Po tym był już trochę spokojniejszy i cały szczęśliwy i z jęzorem do ziemi. Nawet szalejąc nie odbiegał daleko (ale dalej niż Prezes) a wołany przybiegał szybko, choć sam przychodził rzadko.
W tym tygodniu i Prezesa i Fuksa po prostu odpięłam z linki i chodziły luzem. Całkiem ładnie się pilnują, nawet gdy mnie wyprzedzają czekają na rozdrożu, albo wracają same, a wołane pędzą do mnie (i po smakołyka). Potrzebny im tylko własny człowiek do codziennych spacerów.

Iizolda, dzięki za ofertę, ale dziś i tak nie mogłam, a jutro wybieramy się z Martą i być może jeszcze z chętnymi do opieki na stałe nad jednym psem (tfu, tfu, żeby nie zapeszyć i nie piszę na razie nic więcej).

  • 1 month later...
Posted

Cześć wszystkim,
Donoszę uprzejmie, że Tosia po prawie trzech miesiącach, kiedy byłyśmy jak Piękna i Bestia (ona to oczywiście Piękna a ja Bestia, która walczyła o jej uczucie) robi teraz szybkie postępy - jest cudnie! Skoro mam mniej trudności wychowawczych, to mogę więcej bywać w Konstancinie i wznowić wysiłki, żeby i dla pozostałych znaleźć domy. Na razie próbuję przez Pogotowie dla Zwierząt, zobaczymy, czy to coś da. Akcja plakatowa jak najbardziej, ale ja nadaję się tylko do wieszania niestety. Nie umiem technicznie takiego plakatu wykonać, może ktoś pomoże?

  • 2 weeks later...
Posted

Witam po Wielkanocy.
Chyba zjadło nam parę ostatnich postów, ale od czasu ostatniego, który się ostał sytuacja nie zmieniła się zbytnio. Dalej mamy 3 wspaniałe psy szukające domu. Wszystkie ładnie chodzą na spacery, przychodzą wołane, więc spuszczam je i biegają luzem, są kontaktowe, a nawet pieszczochy, są zdrowe i odkleszczone - brakuje im tylko opiekuna na stałe.

Na ostatnim spacerze wprowadziłam jeszcze jedną innowację: sama zabrałam na spacer i Fuksa i Prezesa na raz. Trochę się bałam czy dam radę ich utrzymać, jeśli będą ciągnąć (razem ważą chyba trochę więcej niż ja a do tego są silne), ale udało się całkiem nieźle. Przypięłam ich na dwóch końcach tej samej smyczy i trzymałam się w środku i udawało mi się całkiem dobrze ich obu kontrolować. Na początku trochę ciągnęły, ale Prezes raczej trzymał się blisko mnie i dzięki temu pomagał mi przytrzymywać Fuksa gdy mu się za bardzo spieszyło. Nad jeziorkiem oczywiście ich spuściłam i mogły poszaleć. Prezes zaliczył podrapanie nosa do krwi - chyba wsadził go między sztachetami na posesję, gdzie mieszkają ze cztery małe, ale jazgotliwe pieski i to był skutek wsadzania nosa w nie swoje sprawy. W drodze powrotnej i Prezes i Fuks przeszli koło płotu posesji dziamgotów przy nodze tylko z niewielką pomocą smakołyków.Gdy wracaliśmy do domu po godzinie spaceru oba psy były wybiegane i trochę zmęczone i już nie było żadnego problemu. Z tego eksperymentu jestem bardzo zadowolona, ale myślę, że nie będę tego zbyt często powtarzać. Fuks i Prezes powinny od czasu do czasu pobyć trochę oddzielnie i przyzwyczajać się do bycia sam na sam z człowiekiem. Ale gdy będzie mało czasu na spacer można z tego skorzystać.
Rysio na spacerze też biegał luzem i dalej bardzo sobie ceni pieszczoty.

Tuż przed Wielkanocą zgłosiłam Fuka i Prezesa na wątek poszukujący dużego psa do towarzystwa. Trzymajmy kciuki, żeby coś dobrego z tego wynikło.

  • 2 weeks later...
Posted

W ostatni wtorek zabrałam nasze psie towarzystwo na spacery już pojedynczo. Tak się złożyło, że nad naszymi jeziorkami kręciło się trochę ludzi. Zwykle tam nikogo nie ma i psy widują obcych ludzi po drodze, gdy są na smyczy a gdy są luzem to najczęściej z daleka. Chyba tylko ze dwa razy gdy psy były luzem spotkaliśmy się z kimś, kto szedł drogą. Tym razem na każdym spacerze spotkaliśmy kogoś z bliska. Fuks i Prezes były zaciekawione, ale nie podchodziły blisko. Fuks po kilku krokach w stronę gościa tylko przyglądał się chwilę i gdy człowiek go minął wrócił do swoich spraw. Prezes był czujniejszy, obszedł delikwenta łukiem, powęszył za nim i sam wrócił do mnie.
Rysio był najmniej zainteresowany. Trochę zboczył, żeby zejść z drogi człowiekowi, ale tylko rzucił na niego okiem i zajął się obsikiwaniem krzaka. Za to w drodze powrotnej, już na lince, obszczekał rower.
Jak widać obcy ludzie nie robią na psach wrażenia, przynajmniej w niewielkich ilościach. Trzeba by je zabrać do miasta, żeby sprawdzić jak zareagują na większą ilość ludzi na raz, ale sądzę, że też będą spokojne. Na tych kilku spacerach po pobliskiej ulic (na smyczy oczywiście) nie było z żadnym najmniejszego problemu.

Posted

Na ostatnim spacerze byłam sama i psy wyprowadzałam pojedynczo. Nad jeziorkiem Fuks bardzo zainteresował się samochodem, w którym ktoś grzebał w bagażniku. Podszedł blisko i zaglądał do bagażnika z taką miną jakby się zastanawiał, czy nie warto tam wejść. Odwołany wrócił do mnie, ale jeszcze oglądał się na samochód. Widać auto dobrze mu się kojarzy, gdy wsiada do samochodu z nami zawsze dostaje coś dobrego. Za to zupełnie zignorował rowerzystów. Prezes nie miał na spacerze tylu atrakcji.
Zaczęłam ich obu uczyć, żeby siadały nie przede mną, ale z boku, przy nodze. Dopiero zaczynamy, ale mam wrażenie, że Prezesowi idzie lepiej, może dlatego, że ma całkiem dobrze opanowane chodzenie przy nodze, a Fuks ciągle ma kłopoty z dłuższym chodzeniem w tak nudny sposób.
Udało mi się też przechytrzyć Rysia, tak żeby leżał na kolanach całkiem bez stresu. Dotąd, gdy go podnosiłam był bardzo zaniepokojony. Nie próbował się wyrywać, ale był cały spięty. Teraz, gdy usiadłam na trawie i Rysio położył się obok do głaskania wgarnęłam go sobie na kolana i głaskałam dalej, a Rysio dalej się podstawiał do głaskania zupełnie na luzie.

Posted

Niestety mam bardzo złą wiadomość. Bebi, adoptowana na jesieni w ostatnią sobotę (28.04) zaginęła na mazurach w miejscowości Kamień, w połowie drogi między Mikołajkami a Rucianym Nidą. Opiekunka wróciła do Warszawy bez psa i nie można z niej było wyciągnąć żadnych szczegółów. Chcę jednak spróbować odszukać psa, choć zdaję sobie sprawę, że szanse są niewielkie. Proszę wszystkich, którzy wybierają się w tamte okolice, albo znają kogoś kto tam będzie, żeby zwrócili uwagę czy nie włóczy się tam suczka, wielkości kota, czarna podpalana z dłuższym włosem na ogonie. Może być nieufna do ludzi.
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">

Dałam ogłoszenie na dogo w zgubionych psach, ale nie bardzo mi to wyszło i obawiam się, że niewiele to da. Nie udało mi się wstawić tam zdjęć. Jeśli ktoś mógłby z tym pomóc to będę bardzo wdzięczna, tak jak i za każdą pomoc w tej sprawie.

Posted

Wielkie dzięki.
Z tego co udało się wyciągnąć od opiekunki Bebi to była nawet bez obroży. Nie wiem co się dokładnie stało, bo mam informacje tylko z drugiej ręki, bo pani nie odbiera telefonów ode mnie. Wątek spróbuję założyć, na pewno nie zaszkodzi, ale pewnie jest ich tak dużo, że trudno w nich znaleźć właściwego psa.

  • 3 weeks later...
Posted

Nie mamy nadal żadnych wiadomości o Bebi. Dzięki akcji dziewczyn (chyba głównie Julity) ogłoszenia wiszą w kilku miejscach w Rucianym i okolicy. W Rucianym ktoś nawet widział podobnego psa, ale w obroży a Bebi uciekła bez, więc to raczej nie ona. Zawiadomiłam też schronisko, z którym współpracuje gmina Ruciane, ale tam też jej nie ma. Na razie czekamy.
Staramy się też nie zapominać o pozostałych psach. Wprawdzie w tym tygodniu nie miały spaceru, ale w poprzednim był a długi weekend miały całkiem urozmaicony. Podsyłam opis Uli z czwartkowego pobytu Fuksa u niej

Coby tchnąć trochę optymizmu, z lekkim opóźnieniem donoszę, ze Fuks spędził dzien. majowego święta w Warszawie i świetnie się zachowywał. W mieszkaniu było OK pod każdym względem: tzn. ani nie penetrowali namolnie, ani się szczególnie nie bal. Do klatki (rozłożonej i otwartej zajrzał po smakołyki, ale nie "zamieszkał" w niej. Zulce się nie narzucał, ale tez jej powarkiwaniem specjalnie nie przejmował (tzn. nie musiałam ani jej ani jego bronić przed tym drugim). Spokojnie na spacerach spotykał inne psy, ludzi, rowerzystów, samochody i motocykliści etc. tez nie robili większego wrażenia. Na kilka chwil (podlanie kwiatów na klatce) został sam (tzn. z Zulka) w domu i zniósł to w miarę spokojnie, pogodził się tez z tym, ze wyszła Ania (w końcu najlepiej mu znana) i został z nami. Ze spaceru - już tego pierwszego - sam mnie do domu "zaprowadził". Z załatwianiem się w nieznanym miejscu nie miał kłopotów, chęć "wyjścia za dużą potrzeba" bardzo wyraźnie sygnalizował. W domu, acz spokojny i przytulasty, nie koniecznie się całkowicie zrelaksował - tzn. pokładał się i owszem (najlepiej przy kimś), ale zdrzemnął się raz i to nie na długo. Wyzwaniem były dla niego schody na klatce schodowej. Schody na zewnątrz pokonał z marszu i bez problemu, natomiast te "gresowe" wymagały dłuższego namysłu i początkowo mocno ugiętych łap. W sumie na moje 3 piętro weszliśmy i zeszliśmy 3 razy (przy okazji wyjść na spacer) i za każdym razem było coraz lepiej. Ostatnie zejście było wspólnie z Zulka - i tempo mieli podobne . Wydaje się, ze problemem są nie same schody, ale dotychczas mu nieznana śliska nawierzchnia - bo w domu tez preferował dywan i wykładzinę, niechętnie łaził po "gołej (lakierowanej) klepce". Jestem z niego bardzo dumna! Choć to oczywiście zasługa Ani (ale z niej tez jestem dumna).

  • 1 month later...
Posted

Dawno nic nie pisałam, ale trochę się działo. Niestety o Bebi dalej nic nie wiadomo, a pozostałe 3 psy dalej szukają domu, ale coraz bardziej się cywilizują.
Rysio spędził 5 dni w domu tymczasowym w Warszawie i radził sobie całkiem dobrze i z miastem i z innymi psami, które mieszkają na stałe w tym samym domu
Prezes też odbył przeszkolenie w mieście, Był na dwóch jednodniowych pobytach u Uli. Nie miał zupełnie problemów ze schodami, ani ze śliską powierzchnią podłogi w domu, co było u Fuksa, za to wyszło, że nie lubi małych pomieszczeń i ma obawy przed przechodzeniem przez ciasny przedsionek w wejściu do bloku. W ogóle wydaje się też, że miasto zrobiło na nim większe wrażenie niż na Fuksie, był bardziej spięty na spacerach i na widok podchodzących blisko obcych.
Poza tym oczywiście dalej zabieramy psy na spacery w Konstancinie jak tylko mamy czas. Wszystkie spacery bardzo lubią, ja je spuszczam ze smyczy, żeby trochę poszalały, a rzadsi goście prowadzają je na linkach. Wszystkie są bardzo spragnione kontaktu z człowiekiem i głaskania, nawet bardziej niż smakołyków. Wczoraj smarowałam je odkleszczaczem i bardzo się to im wszystkim podobało, potraktowały to jak głaskanie i stały (albo leżały) spokojnie.

Posted

Jestem, czytam choć nie piszę.
Cieszy mnie każdy sukces !
Ale teraz przy okazji ogłaszania Caniska- piszę bo zamówiłam i opłaciłam na dogo małe pakiety/ogłoszenia dla Fuksa, Prezesa i Rysia.
Jak będą gotowe- podam tu linki (podałam do aktywacji adres mailowy Uli)

Posted

Mam nadzieję, że Ula aktywuje...

Fuks-młody wilczurek szuka domu!


Mam na imię Fuks. Kocham ludzi i inne zwierzęta. Jestem zdrowy i raczej młody. Łagodny i zawsze pogodny a zupełnie niekonfliktowy. Szukasz Przyjaciela? Czekam na Ciebie Dobry Człowieku i na swój wymarzony Dom. A jaka była moja historia? Mieszkałem kiedyś ze swoim Starszym Panem w Wawrze, byłem psem domowym, jednym z sześciu psów i wielu kotów. Potem mój Pan zachorował i zmarł. Zostałem bezdomny i niczyj, tak z dnia na dzień. Wtedy dobre serca z Fundacji mi pomogły i umieściły mnie w hoteliku. Tutaj czekam na swój nowy, wspaniały dom i na swoją Rodzinę. Jestem wesoły, ruchliwy, łatwo nawiązuję nowe znajomości. Jestem bardzo spragniony pieszczot, które uwielbiam. Ładnie chodzę już na smyczy, zabierają mnie nawet poza teren hoteliku na spacery, które uwielbiam. Dobrze mi tu, dbają o mnie…ale gdzie mój prawdziwy DOM?


Jeśli szukasz wspaniałego towarzysza i wiernego psiego serca- ja czekam. Twój Pies Fuks.
Pies przebywa w Hoteliku pod Warszawą, ale żeby obejrzeć pieski trzeba się umówić,

Umowa adopcyjna wymagana. Pies jest zadbany, zaszczepiony, posiada aktualną książeczkę zdrowia.



Kontakt w sprawie adopcji:
tel. 609441928
tel. po dodatkowe informacje
Anna 603344559
e-mail: [email protected]



Tu będą linki do ogłoszeń:


woj.Mazowieckie,Warszawa


http://tablica.pl/ trzeba aktywować
http://www.eoferty.com.pl/fuks_mlody...mu_296299.html
http://www.anonse.pl/podglad_ogloszenia/4570899
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...ka-domu!,67713
http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=140780
http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...uaHRtbA==.html
http://naszezwierzaki.info/15-oddam/...szuka-dom.html
http://www.morusek.pl/ogloszenie/113...k-szuka-domu!/
http://www.darmobranie.pl/oddam_za_d...szuka_domu.php
http://www.przygarnijzwierzaka.pl/og...u-id44312.html
http://www.tusprzedaj.pl/temp-42997/...zuka-domu.html
http://warszawa.swistek.pl/fuks-mlod...u-_161558.html
http://e-zwierzak.pl/pl/ trzeba aktywować
http://zwierzaki.nasza-lista.com/ trzeba aktywować
http://warszawa.lento.pl/fuks-mlody-...u_,455025.html
http://www.sellit.pl/ogloszenie.php?id=100125
http://tlenek.pl/ogloszenie/fuks-mlo...zuka-domu.html
http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2288...ek-szuka-domu/
http://www.szybko-sprzedam.pl/index....ul=Fuks-młody wilczurek szuka domu!
http://www.zwierzeta.5aleja.pl/oglos...wilczurek.html

Posted

Prezes-piękny stróż twojego domu czeka!

Prezes jest psem sporym, zrównoważonym i mądrym; choć łagodny, budzi respekt - jeśli masz dom z ogrodem i szukasz wspaniałego i czujnego stróża o pięknym basowym głosie - Prezes czeka.... Prezes dogaduje się z innymi psami ale będzie im przewodził. Imię zobowiązuje, to Pan Pies z poczuciem własnej wartości i godności. Zna i toleruje koty. Po śmierci swego jedynego Pana został bezdomny, ale uwaga: nie oddamy go na łańcuch. Prezes przebywa obecnie w hoteliku, jest tam socjalizowany i zadbany, polubił serdeczny kontakt z człowiekiem, nauczył się obroży, umie już chodzić na smyczy, stale robi postępy. Jest gotowy i czeka by ten wymarzony Wspaniały Dom go odszukał.

Pies jest zaszczepiony, zadbany, posiada aktualną książeczkę zdrowia. Umowa adopcyjna wymagana. Prezes czeka w Hoteliku pod Warszawą, ale żeby obejrzeć psa trzeba się umówić.


Kontakt w sprawie adopcji:
tel. 609441928
tel. po dodatkowe informacje
Anna 603344559
e-mail:
[email protected]

Tu będą linki do ogłoszeń:


woj.Mazowieckie,Warszawa


http://tablica.pl/ trzeba aktywować
http://www.eoferty.com.pl/prezes_pie...ka_296284.html
http://www.anonse.pl/podglad_ogloszenia/4570495
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...u-czeka!,67669
http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=140760
http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...uaHRtbA==.html
http://naszezwierzaki.info/15-oddam/...wojego-do.html
http://www.morusek.pl/ogloszenie/113...o-domu-czeka!/
http://www.darmobranie.pl/oddam_za_d...domu_czeka.php
http://www.przygarnijzwierzaka.pl/og...a-id44304.html
http://www.tusprzedaj.pl/temp-42992/...omu-czeka.html
http://warszawa.swistek.pl/prezes-pi...a-_161536.html
http://e-zwierzak.pl/pl/ trzeba aktywować
http://zwierzaki.nasza-lista.com/ trzeba aktywować
http://warszawa.lento.pl/prezes-piek...a_,454871.html
http://www.sellit.pl/ogloszenie.php?id=100124
http://tlenek.pl/ogloszenie/prezes-p...omu-czeka.html
http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2288...go-domu-czeka/
http://www.szybko-sprzedam.pl/index....Prezes-piękny
http://www.zwierzeta.5aleja.pl/oglos...kny-stroz.html
http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/40849/
http://zakurzone.pl/object.list.go?c...04_003&id=8673
http://wszystkotujest.pl/Zwierzeta/P...e,1091716.html
http://www.rozglos.net/ogloszenie-355769.html
http://www.bezrodowodu.pl/ogloszenie...341338666.jpeg
http://www.pupil.com.pl/ogloszenie-3...341338724.jpeg
http://www.kokosy.pl/ trzeba aktywować
http://www.wywerna.pl/ trzeba aktywować
http://sloniu.pl/ trzeba aktywować
http://warszawa.cwirek.pl/oddam-przy...d5g327b83.html

Posted

Rysio-niewielki,wdzięczny psiak szuka domu!


Mówią do mnie Rysio. Taki ze mnie "pies na każdą okazję". Łagodny i wesoły. Puchaty jestem i nieduży. Mam wiele wdzięku, tak mówią. Jestem spokojny i opanowany. Bezkonfliktowy. Ufam ludziom. Ogromnie lubię pieszczoty i zabawę a smakołyki chwytam w locie. Kiedyś miałem swego Pana ale zachorował i zmarł i zostałem samotny. Teraz szukam tego co mnie pokocha i da mi Dom. Uczę się i obroży i smyczy i dobrze mi idzie. Lubię inne psy, znam i lubię koty. Jestem troszkę nieśmiały, ale bardzo potrzebuję swojego człeka i na niego czekam. Zauważ mnie, a odwdzięczę się wiernie całym sobą. Czekam grzecznie w hoteliku i tęsknię bo zaginął mi dom...

"Zaginął dom…
Może ktoś widział, może ktoś wie,
gdzie taki dom jest, w którym
człowiek płacze po psie?
W którym jest miska w kącie
i boleśnie puste posłanie,
smycz na ganku,
kość pod łóżkiem zgubiona,
gumowa nadgryziona zabawka,
a na ścianie odbicie ogona…

Ja tak bardzo za tym tęsknię…
Jeśli wiesz, gdzie taki dom jest,
proszę… proszę… powiedz mi o tym –

rozpaczliwie bezdomny pies"...
/Barbara Borzymowska/


Rysio jest zaszczepiony, zdrowy i zadbany. Pies przebywa w Hoteliku pod Warszawą, ale żeby obejrzeć pieska trzeba się umówić.



Kontakt w sprawie adopcji:
tel. 609441928
tel. po dodatkowe informacje
Anna 603344559
e-mail: [email protected]


Tu będą linki do ogłoszeń:


woj.Mazowieckie,Warszawa



http://tablica.pl/ trzeba aktywować
http://www.eoferty.com.pl/rysio_niew...mu_296312.html
http://www.anonse.pl/podglad_ogloszenia/4571106
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...ka-domu!,67723
http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=140788
http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...uaHRtbA==.html
http://naszezwierzaki.info/15-oddam/...czny-psia.html
http://www.morusek.pl/ogloszenie/113...k-szuka-domu!/
http://www.darmobranie.pl/oddam_za_d...k_szuka_do.php
http://www.przygarnijzwierzaka.pl/og...u-id44323.html
http://www.tusprzedaj.pl/temp-42999/...zuka-domu.html
http://warszawa.swistek.pl/rysio-nie...u-_161581.html
http://e-zwierzak.pl/pl/ trzeba aktywować
http://zwierzaki.nasza-lista.com/ trzeba aktywować
http://warszawa.lento.pl/rysio-niewi...u_,455125.html
http://www.sellit.pl/ogloszenie.php?id=100126
http://tlenek.pl/ogloszenie/rysio-ni...zuka-domu.html
http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2288...ak-szuka-domu/
http://www.szybko-sprzedam.pl/index....lki,wdzięczny psiak szuka domu!
http://www.zwierzeta.5aleja.pl/oglos...wdzieczny.html

POzdrawiam i trzymam kciuki za domy!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...