Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Times New Roman]23 lutego 2011 r. został znaleziony na terenie szkoły w Czeladzi około pół roczny kotek. Kocina jest oswojona, ma wspaniały kontakt z ludźmi i zwierzętami, utrzymuje czystość. Jest pewne, że przebywał w domu. W chwili znalezienia kociak był wyziębnięty, głodny i wychudzony. Prawdopodobnie od dłuższego czasu przebywał poza domem.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Obecnie przebywa tylko chwilowo w domu tymczasowym. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Pilnie poszukiwany jest dla kociaka dom stały.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Kontakt telefoniczny w sprawie adopcji kociaka: 506051825[/FONT]

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję, on jest niesamowicie podobny do naszego Rokisia, którego wraz z rodzeństwem znalazłam w śmietniku (Roki był strasznym darciuchem i chyba dlatego został u nas). Tylko nasz rokiś ma dłuższy włos.

Posted

Agnieszko on był u mnie dwa dni , oczywiście wie gdzie załatwiac swoje potrzeby, na 100% miał kiedyś dom.

Alfa też dziękuję, on przez tą sobote i niedzielę jest w domu tymczasowym u woźnej szkoły (ja po prostu już nie wyrabiam), ale niestety jutro muszę go odebrac. W dodatku ten tydzień był wyjątkowy, bo w poniedziałek dokładnie też przed szkołą została potrącona kotka (też oswojona), która obecnie po operacji jest u wolontariuszki "kociej chatki", ale muszę jej znaleźc też stały domek. Tydzień tragiczny. W dodatku mam jeszcze w domku tymczasowym do wydania 6 szczeniąt. Nie wspomnę o ich matce.

Posted

Agnieszko dziękuję, dzisiaj znowu latałam z moimi papierowymi ogloszeniami. Kocina narazie nadal u naszej pani woźnej (kobieta chyba zlitowała sie widząc w jakim jestem stanie, zestresowana i w dodatku samochód mi sie pospsuł). I chwala jej za to. Drugi kociak jest u wolontariuszki Iwonki już po pierwszej operacji, kolejna to wiązadla. Też muszę mu szuka domku. Oba kociaczki są przeurocze.

Posted

Agnieszko ja ci przesłałam trzy zdjęcia, na jednym kociątko rozłożone, może nie doszły to dośle jeszcze raz. Syn naszej pani woźnej, który był bardzo przeciwny temu, że wzięła kocinę na DT bardzo się zaprzyjaźnił z przylepką. Nawet sam kupuje jedzonko i się bawi. Niestety nasza pani nie da się namówić na pozostawienie kociaka (tu przesadna czyściocha). Próbujemy pomoc finansową i kastrację, ale chyba nic z tego.

Posted

W Czeladzi koło szkoły, a dokładnie to przy której :) Czy ogłoszenie jest na szkole. Może kot poszedł w tango bo rujki się zaczynają. Może on z jakiś pobliskich domków jest. W Czeladzi zaginęła ale kotka(takie same umaszczenie)

Posted

CatAngel napisał(a):
W Czeladzi koło szkoły, a dokładnie to przy której :) Czy ogłoszenie jest na szkole. Może kot poszedł w tango bo rujki się zaczynają. Może on z jakiś pobliskich domków jest. W Czeladzi zaginęła ale kotka(takie same umaszczenie)


Kociątko ma około pół roku nie więcej, zostało znalezione w pudełku zrobionym dla bezdomnego kotka dokarmianego cichaczem (bo niestety nie wszyscy tolerują na terenie szkoły zwierzęta), ul Grodziecka. To był po prostu szkielet kotka. Ogłoszenia poszły zaraz na pobliskie tablice informacyjne i do lecznicy weterynaryjnej. O całej sytuacji poinformowałam też panie, które zajmują się dokarmianiem w tych terenach kotów. Dokładnie cisza. A co do zaginionej kotki w Czeladzi też zasięgnęłam informacji , jest bardzo podobna ale to kociczka (nawet była na tablicy ogłoszeń u weterynarza), a nasz to kotek.

Posted

henikar no właśnie ja widziałam u Bafira ogłoszenie tamtej kotki.
A to wiem przy jakiej szkole kocurek był znaleziony :) . Ale jeżeli do tej nikt się nie zgłosił(choć i tak wydaje mi się że ""właściciel""kota widział ogłoszenie ) :-/ Najlepiej róbcie mu ogłoszenia na cały Śląsk, a nawet dalej przecież transport w razie czego da się zorganizować choćby przez FB. Co do FB podajcie mi treść bądź link do ogłoszenia to wstawię do siebie na Facebooka.

Może uda się na fb znaleźć domek :)

Posted

Ogłoszenia pomagają mi robić cioteczki, ja jestem w tym cienka, ale porobiłam plakaciki i rozwieszam. Niestety muszę dzisiaj zabrać kotka z domu tymczasowego, bo go już nie chcą (ponoć śmierdzi), no ale... Ja mam w domu dużego psa, kota i świnkę, ale może jakoś dam radę. W dodatku w tym samym tygodniu została potrącona też oswojona kotka przed tą samom szkołą. Po udzieleniu pierwszej pomocy dotarłam do kociej chatki w Sosnowcu. Obecnie kocina po ciężkiej pierwszej operacji jest u wolontariuszki Iwonki. przed nią jeszcze druga operacja wiązadeł. Też muszę się szybko zabrać za ogłoszenia przemiłej Lusi. I jeszcze mam w DT sześć szczeniąt i ich matkę. Po prostu masakra i dlatego jestem wdzięczna za każdą pomoc.
Jasza Podaj CatAngel link, ja jak zwykle osioł.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...