Jump to content
Dogomania

Przerażony 1,5 roczny dzieciak- Cane Corso PLUTO błaga o pomoc! DT na CITO!


Recommended Posts

Posted

Kana napisał(a):
Nic mu się nie stanie jak od razu się go wykastruje. Zwlaszcza że jak nie daj boze domek okażę się rozmnażaczem...

Bo nie wiem czy mu przysparzać stresu dodatkowo czy też nie. wiec jak?:) ja bym go cięła jak mi tylko termin wpiszą.

  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

demi napisał(a):
Bo nie wiem czy mu przysparzać stresu dodatkowo czy też nie. wiec jak?:) ja bym go cięła jak mi tylko termin wpiszą.

demi, tnij go, bez litości ;P Nie, no żartuję troszkę, ale serio to moja sikała po siebie ze strachu i ją wycięłam i tak samo dochodziła do siebie- kwestia tylko tego, aby zakażenie się nie wdało i MOŻLIWOŚCI zajęcia się nim "w razie co", bo moja szczała pod siebie jak jej brzuszka dotykałam, ale dawała się smarować alantanem, a ten jegomość to nie wiem, czy da poszperać, jak coś trzeba mu będzie smarować...

Posted

Koperek napisał(a):
demi, tnij go, bez litości ;P Nie, no żartuję troszkę, ale serio to moja sikała po siebie ze strachu i ją wycięłam i tak samo dochodziła do siebie- kwestia tylko tego, aby zakażenie się nie wdało i MOŻLIWOŚCI zajęcia się nim "w razie co", bo moja szczała pod siebie jak jej brzuszka dotykałam, ale dawała się smarować alantanem, a ten jegomość to nie wiem, czy da poszperać, jak coś trzeba mu będzie smarować...


po dr Raku nic nie bedzie się paprać, spokojnie:) szew śród skórny także bedzie ok;]

Posted

[quote name='demi']po dr Raku nic nie bedzie się paprać, spokojnie:) szew śród skórny także bedzie ok;]
Moja też była po dr Raku ;) Tyle, że to nie kwestia "paprania", a załagodzenia ewentualnego spuchnięcia, co nawet przy dobrze wykonanym zabiegu zdarza się jednak ;)


Jagna- w niedzielę się do niego wybieram to napiszę ;)

Posted

[quote name='Koperek']Moja też była po dr Raku ;) Tyle, że to nie kwestia "paprania", a załagodzenia ewentualnego spuchnięcia, co nawet przy dobrze wykonanym zabiegu zdarza się jednak ;)


Jagna- w niedzielę się do niego wybieram to napiszę ;)

przyjdz do mnie jutro na chwilkę jak możesz:) JAk uda Ci się go jutro wyciągnąć, to bedzie moja koleżanka Ewa z super aparatem to mu docyka dobrych zdjęć:)

Robić robić, gdzie takie przerażone dziecko może dom znaleźć. 50 kg dziecko...
Dziękuje BASIU!

Posted

i miał chłopak kastracje:) dziś:)

Droga do weta była ciężka, jak na rodeo, przerażony pluto bardzo z nami walczył. eh...
Od jutra zamierzam jeździć do niego godzine przed pracą, o 7 i godzine mu dziennie poświecać, zobaczymy co to bedzie.
Mam dużo telefonów dot Plutaska, ale takie muły, że głowa mała...

Posted

Słuchajcie! Nie uwierzycie!!!!!!

Ale zacznę od początku. Plutaska zawieźliśmy wczoraj do łodzi!:) Było ciężko, ale myślałam, że bedzie gorzej, jak już Plutek zacznie iść to już dreptusia:) Jego właściciel cudowny! Bałam się, że może mu braknąć cierpliwości do Plucia. ALE! Wczoraj byli już na spacerze, dziś Plutek już za nim chodzi, całkiem się pilnuje. Nie ma już dzikiego rodeo na spacerze tylko ładne treptanie. JEstem w totalnym szoku, bo znam go z innej strony. Ale co robią z psa warunki domowe!
Dziś dostałam już mmsa - Putaska przytulonego do swojego Pana. Ciężko mi w to wszystko uwierzyć, ale OKROPNIE się cieszę!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...