Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='dOgLoV']Co tak wszędzie dzisiaj cicho jest ? :roll:[/QUOTE]

Najpierw zrzędzi, że ludzie pouciekali, a sama się zawinęła z dogo :mad:
Tak więc "nara" :eviltong: Mnie tu już dziś nie spotkasz :eviltong:

[quote name='Yuki_']Nie chce mi się cytować, ale u mnie kwitna krzaki, przebisniegi już są i krokusy chyba też. Błoto jest, słoneczko za głośno codziennie świeci ;)[/QUOTE]

U mnie krokusy, przebiśniegi już dawno są :roll: Tulipany mają już coś koło 10cm ;)

Posted

[quote name='magdabroy']Najpierw zrzędzi, że ludzie pouciekali, a sama się zawinęła z dogo :mad:
Tak więc "nara" :eviltong: Mnie tu już dziś nie spotkasz :eviltong:

[/QUOTE]

Jakos tak wyszło :oops:

Posted

[quote name='dOgLoV']Mrrrr obiecujesz ? :evil_lol:[/QUOTE]

Obiecuję :cool3:



Mam męża piromana :evil_lol: Patrzcie co zrobił z Tory budą :mdleje:

[IMG]http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/Album3/DSC_5550_zpsdaeebced.jpg[/IMG]

Posted

Może opowiem całą historię jego "dzieła" ;)
Przeciekał dach nad garażem, więc Bogdan wziął palnik, papę i poszedł to łatać. Potem stwierdził, że nie ma już płynu na chwasty, to opali te w podwórku, co wyrastają między kostką. Zawołał mnie i mówi, żeby za chwilę przyszła to wszystko pozamiatać. Mówię "ok", ale jak się upewnię, że młody śpi. Wracam po chwili, wchodzę na podwórko, a buda PŁONIE!!! Zdążyłam tylko krzyknąć: "Coś Ty ku*** zrobił?!?!?!" i ściągnąć jego kurtkę z budy, bo ją na niej zostawił :roll: Ja do domu po wiadro i wodę, a Bogdan wszedł na podwórko, bo był w ogrodzie i nie widział co zrobił :shake: Ugasiliśmy budę, wysprzątałam i co się okazało? Jak opalał chwasty koło budy, to przyjarał słomę. Mówi, że ją przydusił, ale musiała zostać mała iskra, bo on poszedł, a ogień na nowo wybuchł :roll:

Posted

Jakbym przyszła za minutę albo dwie, to budy już by nie było :shake: Jego kurtki też :diabloti:

Teraz muszę szukać nowej, bo do takiej śmierdzącej pies już nie wejdzie :roll:

Posted

ja to bym desek nakupiła mając tą na wzór, wyżynarką podocinała i zrobiła sama :D pewnie kilka godzin roboty :D

Posted

[quote name='magdabroy']Jakbym przyszła za minutę albo dwie, to budy już by nie było :shake: Jego kurtki też :diabloti:

Teraz muszę szukać nowej, bo do takiej śmierdzącej pies już nie wejdzie :roll:[/QUOTE]

No niestety .... raczej smierdzi tam niesamowicie heh

Posted

[quote name='qmu']ja to bym desek nakupiła mając tą na wzór, wyżynarką podocinała i zrobiła sama :D pewnie kilka godzin roboty :D[/QUOTE]

Tylko nie wiem czy to wyjdzie taniej :roll:
Na razie szukam nowej ;) Mam trochę czasu, bo teraz jest na dworze ciepło, to Tora nie potrzebuje budy :)

[quote name='dOgLoV']No niestety .... raczej smierdzi tam niesamowicie heh[/QUOTE]

Niesamowicie, to mało powiedziane :evil_lol:



Kuźwa, zaraz muszę jechać z małym do urzędu :roll: Ale mi się nie chce :-(

Posted

[quote name='magdabroy']To ja znikam, a Ty trzymaj kciuki, żebym się z nimi dogadała :evil_lol:

Pa, pa! I do później ;)[/QUOTE]

kciuki zaciśnięte !!!!!!!!!!!!!!

Do później ;)

Posted

[quote name='unikatowydiament']oj fajnie że jesteś:)
dobrze że to tylko buda,a nic poważniejszego[/QUOTE]

Ma szczęście, że w koło budy tylko mur ;)

[quote name='dOgLoV']A jak z dogadaniem się było ? ;)[/QUOTE]

Pani, która miała się mną zająć dziś miała wolne :mad:
Ale jej koleżanka z biura się mną zajęła i wstępnie załatwiłam nianię dla Theosia :multi:
Teraz muszę tylko czekać na telefon ;)
A z dogadaniem nie było problemu :) Pani się nawet zdziwiła, że nie mogę znaleźć pracy w Niemczech, mówiąc po angielsku. Bo według niej, przecież wszyscy znają już ten język :D

[quote name='Pani Profesor']matko, ja bym TŻ-ta chyba udusiła, pies spałby ze mną, a TŻ w tej śmierdzącej budzie za karę :evil_lol:[/QUOTE]

Bogdan to ma szczęście, że Tora śpi w nocy w domu ;) Bo inaczej, to jechałby kupić do zoologa na szybko jakąś budę :evil_lol:

Guest wolfheart
Posted

ojejej ja się lubię bawić ogniem ,ale to już przegięcie:diabloti:

Posted

[quote name='marta.k9080']ojejej ja się lubię bawić ogniem ,ale to już przegięcie:diabloti:[/QUOTE]

To może Ty tu byłaś z Bogdanem, jak się buda zapaliła :diabloti:

Guest wolfheart
Posted

[quote name='magdabroy']To może Ty tu byłaś z Bogdanem, jak się buda zapaliła :diabloti:[/QUOTE]

prędzej bym chate zjarała,niż psu budę zniszczyła:diabloti::p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...