Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Izabela124. napisał(a):
Ale ja mam w domu psy geje, więc to rozumiem, tolerancyjna jestem :D


U Ciebie są z przymusu, bo nie mają nikogo innego (czyt. psa) do wyboru jak tylko Kiss Bobika, a Bobik Kissa :eviltong:

Posted

Yuki_ napisał(a):
Hej a co wyście zeszli na temat homoksealizmu u psów?

Byliście kiedyś w teatrze? Bo ja dzisiaj byłam i nawet fajnie bylo.


Tak jakoś wyszło ;)

Teatr...Chyba ostatni raz w liceum ;)

Posted

U mnie w stadzie nie ma takich problemów :loveu:

choć Sonia ma jednego adoratora, ale moi Panowie nie pozwolą mu na żadne amory :lol:
W tym przypadku to pies stoi jak osioł i nic go nie rusza.. i te oczka maślane jak patrzy na Sonię, normalnie Romeo :mad:
ps. nie, to nie chodzi o cieczkę, bo on się zauroczył jak już ciachnięta była :diabloti:

Posted

dOgLoV napisał(a):
hahahahaha ja też śpie na siedząco , mąż i właśnie kawke kolejną robi :cool3:

Jezu, jak to dobrze że nie tylko ja ...
Wypiłam 5 ( z czego jedna rozpustna, a reszta fusiaste siekiery) i łeb mi leci w dół...
magdabroy napisał(a):
Sanabelle to właśnie Bosch :)
Tylko on je ta karmę już kilka lat i nie wiem czy zmienić mu tylko smak czy w ogóle karmę dla urozmaicenia :roll:
Do wieczora muszę się na coś zdecydować i kupić, żeby mi przyszła w następnym tygodniu ;)

A po co chcesz zmieniać?
Jak je jedną markę i jest po niej ok to ja bym nie zmieniała.
Myśmy Nunce podawali jakoś najpierw Royala, potem jadła samo surowe plus zagryzka Royala, a potem właśnie Sanabelle. Ogólnie ta karma bardzo mnie przekonuje i byłam zadowolona, tyle że z kolei Stella-Amy jej nie trawi... W efekcie wyjaśniło się bo Stella je teraz Royala Urinary, a Ince tata kupuje Puriny we wszystkich możliwych smakach :D Chętnie bym karmiła dalej Sanabelle ale ze względu na rewolucje Stelli się nie da :(

Posted

kalyna napisał(a):
U mnie w stadzie nie ma takich problemów :loveu:

choć Sonia ma jednego adoratora, ale moi Panowie nie pozwolą mu na żadne amory :lol:
W tym przypadku to pies stoi jak osioł i nic go nie rusza.. i te oczka maślane jak patrzy na Sonię, normalnie Romeo :mad:
ps. nie, to nie chodzi o cieczkę, bo on się zauroczył jak już ciachnięta była :diabloti:


Pewnie to jakiś pies sąsiadów, co?

Majkowska napisał(a):
Jezu, jak to dobrze że nie tylko ja ...
Wypiłam 5 ( z czego jedna rozpustna, a reszta fusiaste siekiery) i łeb mi leci w dół...

A po co chcesz zmieniać?
Jak je jedną markę i jest po niej ok to ja bym nie zmieniała.
Myśmy Nunce podawali jakoś najpierw Royala, potem jadła samo surowe plus zagryzka Royala, a potem właśnie Sanabelle. Ogólnie ta karma bardzo mnie przekonuje i byłam zadowolona, tyle że z kolei Stella-Amy jej nie trawi... W efekcie wyjaśniło się bo Stella je teraz Royala Urinary, a Ince tata kupuje Puriny we wszystkich możliwych smakach :D Chętnie bym karmiła dalej Sanabelle ale ze względu na rewolucje Stelli się nie da :(


Ja wypiłam dziś litr kawy :evil_lol:

Za późno-kupiłam Josera :eviltong:
Niby po Sanabelle jest ok, ale może po Josera będzie lepiej :cool3:
Jeśli nie, to kupie mu ponownie Sanabelle, a Joserą dam siostrze, bo ona ma 2 katy ;) Albo będę dokarmiać ptaki :evil_lol: Bo jak dokarmiałam jednego wolno biegającego kota, to zauważyłam, że ptaki się też do karmy dobierały :D

Posted

Hehe u mnie z kolei tata karmę naszych kotów zanosi na działkę bezdomniakom (rodzince Inusi) twierdzac ze nie dokarmia zadnych kotów :D Tez odgania zawsze ptaki, pamietam jak kiedys dalismy rybę - pilnowalismy Amora zeby nie poleciał i nie zezarł, a przyleciała sroka i porwała całą :lol:

Posted

Ten kot, którego dokarmiałam, to przychodził zazwyczaj w nocy albo nad ranem ;) No i jak coś zostawił, to rano widziałam ptaki przy misce :roll: Więc już nie było po co odganiać, bo kot się najadł ;)
Od jakiegoś czasu jednak, kotek zniknął :( Nie mam pojęcia co mu się stało :shake: Więc przestałam sypać dla niego karmę.

Posted

nasze dzialkowe tez znikneły :(
i widzę że mój tata tego nie może przeżyć,bo on choć się nie przyznaje to strasznie ze zwierzakami się związuje (mam to chyba po nim,tyle że mnie przez te lata działania w pomocy zwierzętom wyrobił się jakiś lekki pancerzyk).
Ostatnio nawet koleżanka mi chciała przywieźć kota, swoją drogą przepiękny - czarna pantera. Gdybyś wiedziała że ktoś kota chce to nadal szuka domu ;)

Posted

Mój kocur wpuszcza każde zwierzę do domu ;) Ale nie ma szans na kolejnego kota :shake:
Jakbym coś słyszała, to oczywiście się odezwę ;)

Jutro Was zasypię zdjęciami T&T :diabloti:

Posted

To u mnie Stella/Amy/Sralnik jest cięta na wszelkie zwierzęta. Tak czuję że już kolejnego kota by nie zaakceptowała. Rozniosła by go w drobny mak.]

Zasypuj :] Ja dziś chciałam zasypać fotami, to jak się pieski zbiegły to mój aparat wyświetlił komunikat "wymień baterie":roll: Może jutro coś strzelę...

Posted

Yuki_ napisał(a):
A mialam ci pisac zebys mu purine pro plan kupila. :D


Zobaczymy jak będzie z Josera ;)
Purinę kiedyś dawałam Torce i nie była to karma jakaś super rewelacyjna za tą cenę :roll:

agaga21 napisał(a):
Widzę, że w odróżnieniu od Theosia, Lumpek nie ma ochoty pozować ;)
Sprawdza się ten skoczek? Kiedys chciałam taki sam kupić ale zrezygnowałam.


Lumpek ostatnio całe dnie śpi ;) Coś nawet bawić się nie chcę :shake: To już chyba starość :(
Konik-rewelacja! Theoś ma 3 zabawki, którymi bawi się codziennie: klocki lego, motorek i właśnie konik skoczek :)
Albo na niego wchodzi jak na konia albo z moją pomocą staje na nim na dwóch nogach i podskakuje albo właśnie wozi go w aucie :)

Majkowska napisał(a):
Jaki super ten zielony konik (?)!
Teoś zawsze taka powaga :D

a Lumpek pozuje jak zawodowiec:D
Nie doczytałam - masz go z adopcji z PL czy juz tam u was go adoptowałaś?


Theoś jest poważny, tylko jak jest zły :evil_lol:

O tak, Lumpek wie jak się ustawić do zdjęcia :diabloti:
Lumpek jest z PL ;) Całą adopcję załatwiałam przez telefon. Potem tylko na urlopie podjechałam do kobiety, odebrałam kota i tydzień później jechał z nami do Niemiec ;)

Posted

Yuki_ napisał(a):
Hej Madzia, Theos już cię obudził? :diabloti:


Oczywiście :) O 5:50, więc troszkę lepiej niż zwykle :diabloti:
Choć szczerze, to dla mnie to mała różnica, bo budzę się o 5:10 jak Bogdan wstaje do pracy :roll:

Posted

Yuki_ napisał(a):
Tak wcześnie do pracy??
A ja od poniedziałku nie będę mieć ciepłych i pysznych obiadów bo tata wraca do pracy :(


Zaczyna o 6, więc po 5 musi wstać ;)
Kiedyś miał pracę, gdzie zaczynał o 5, więc wstawał o 4 :roll: Przecież to środek nocy :mdleje:
Najgorzej było jak on wstawał o 4, a ja miałam popołudniową zmianę :roll: Ledwo co człowiek poszedł spać, to miał pobudkę w środku nocy :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...