*Magda* Posted May 18, 2014 Author Posted May 18, 2014 Franca81 napisał(a):Kupcie Theosiowi wanienke podgrzewana! Moze sasiedzi dadza jacuzzi. :loveu: No to Lumpek nawywijal! Dobra myśl :evil_lol: Teraz siedzi pod drzwiami i chce wyjść na dwór. Ale póki co nie pójdzie :eviltong: Wypuszczę go, jak pojedziemy do chińczyka na obiad ;) marta1624 napisał(a):Hejka Magda ;) To Theoś teraz będzie miał podwójną radochę :D Hej Marta :) On ma podwójną radochę, a ja się zastanawiam, gdzie te wszystkie zabawki kiedyś pochowam :roll: Baski_Kropka napisał(a):Ja Wam cos napiszę... o ile sobie czytam wasze opowiastki i perypetie z dzieciaczkami i myślę sobie, że fajnie by był takiego brzdąca mieć tak dwa dni z bratankiem lecza mnie z tego na najbliższy rok :P Nie żeby był nie grzeczny.... le jest mega absorbujący... a ja lubie spokój i odpoczynek czasem :P A ta gadzina jest po prostu niezniszczalna... Kropka ma go dosyć... a Dexa na szczęście się trochę obawia wiec go nie chce męczyć :P Wszystko ma swoje plusy i minusy ;) Ja też lubię np. pospać do 10-11 :loveu: Ale od kilku lat, nie mam takiej możliwości :shake: Bo najpierw Tora, a teraz Theoś :eviltong: Ale pomimo tych wszystkich "minusów", to czasu bym nie cofnęła :loveu: Tora ma nowego psiego kolegę :p Na imię ma Amigo, jest kundelkiem sprowadzonym z ulic Turcji. W tej chwili ma około 9 miesięcy :) Jak długo uda nam się spotykać na spacerach, to się okaże, bo Amigo jest na DT. Ale mam nadzieję, że będzie długo u tej pani :) Quote
marta1624 Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 To Tora pewnie zachwycona ;) Kaja ostatnio poznała 3 nowych kolegów (laba, kundelka i szetlanda), bo właściciele się uparli że na pewno nie jest dominująca do psów jak mówię i niepostrzeżenie odpięli smycz jak wiązałam sznurówki (mimo moich protestów).I...... faktycznie ładnie się bawiła :D Quote
zmierzchnica Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 magdabroy napisał(a):Wiesz co, gdyby nie miał jak się dostać do swojej kuwety, to może bym mu wybaczyła ;) Ale drzwi otwarte na szeroko do domu. Kot wychodzi Z DOMU, wchodzi do piaskownicy i zaczyna lać :mad: Akurat wieszałam pranie, więc nie skończył, bo go skutecznie z piaskownicy wypędziłam :diabloti: A nie macie takiej zamykanej piaskownicy? ;) Z pokrywą? Quote
*Magda* Posted May 18, 2014 Author Posted May 18, 2014 marta1624 napisał(a):To Tora pewnie zachwycona ;) Kaja ostatnio poznała 3 nowych kolegów (laba, kundelka i szetlanda), bo właściciele się uparli że na pewno nie jest dominująca do psów jak mówię i niepostrzeżenie odpięli smycz jak wiązałam sznurówki (mimo moich protestów).I...... faktycznie ładnie się bawiła :D Na początku była zachwycona :) Ale jak jej kilka razy wyrwał patyczka z pyska, to mu się "odgryzła", pokazała mu gdzie gówniarza miejsce i już się z nim nie bawiła :D No widzisz, Kaja potrafi Cię zaskoczyć :) zmierzchnica napisał(a):A nie macie takiej zamykanej piaskownicy? ;) Z pokrywą? Mamy z pokrywą, ale... Jak były te deszcze i wiatry, to pokrywa co jakiś czas przez wiatr była otwarta i piasek był (jest) mokry. Teraz jest cieplej, więc jest ciągle otwarta, żeby piasek wysechł :) agutka napisał(a):dzień dobry :) Oj, bardzo dobry :lol: Quote
*Magda* Posted May 18, 2014 Author Posted May 18, 2014 dOgLoV napisał(a):hejka ;) Cześć :diabloti: Quote
*Magda* Posted May 18, 2014 Author Posted May 18, 2014 dOgLoV napisał(a):gdzie znowu Cię wywiało na cały dzień ? :) Przed południe byliśmy w ogrodzie, potem na obiad pojechaliśmy do chińczyka. Jak wróciliśmy, to młody poszedł spać, a ja byłam chwilkę na dogo, ale Ciebie nie było :mad: Potem pojechaliśmy jeszcze nad jezioro i po powrocie jeszcze troszkę w ogrodzie :) Ot, cały dzień leniuchowania, bo nawet obiadu nie robiłam :evil_lol: Czy takie wyjaśnienie wystarczy, droga koleżanko? :diabloti: Quote
marta1624 Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 magdabroy napisał(a):Cześć :diabloti: Dobry :D :D Quote
marta1624 Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 magdabroy napisał(a):Przed południe byliśmy w ogrodzie, potem na obiad pojechaliśmy do chińczyka. Jak wróciliśmy, to młody poszedł spać, a ja byłam chwilkę na dogo, ale Ciebie nie było :mad: Potem pojechaliśmy jeszcze nad jezioro i po powrocie jeszcze troszkę w ogrodzie :) Ot, cały dzień leniuchowania, bo nawet obiadu nie robiłam :evil_lol: Czy takie wyjaśnienie wystarczy, droga koleżanko? :diabloti: Nie wystarczy :diabloti: Quote
łamAga Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 Oczywiście że wystarczy ;) ja byłam u mamusi ;) a jak wróciła to tutaj nikogo nie było ;) Quote
*Magda* Posted May 18, 2014 Author Posted May 18, 2014 marta1624 napisał(a):Dobry :D :D Bry :) marta1624 napisał(a):Nie wystarczy :diabloti: To masz pecha, bo nic więcej nie napiszę :eviltong: dOgLoV napisał(a):Oczywiście że wystarczy ;) ja byłam u mamusi ;) a jak wróciła to tutaj nikogo nie było ;) Cieszę się :) Taka piękna pogoda (23'C), że szkoda było siedzieć przed kompem :eviltong: Quote
agutka Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 hejka :) u nas też słońce daje jakbym pod palnikiem siedziała :evil_lol: ale widzę też chmurki czyli będzie burzowo :/ Quote
*Magda* Posted May 19, 2014 Author Posted May 19, 2014 Hej, hej :) Ja mam na tę chwilę już 15'C, a ma być 24'C :multi: Kocham taką pogodę :loveu: Czekam tylko na listonosza, bo ma przynieść paczkę, a potem robimy wypad nad jezioro z psem :) Quote
agutka Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 ja też czekam na listonosza z obrożą na kleszczyki i pchelniki:cool3: dziś chętnie też wybyłabym nad jeziorko gdzieś ale niestety rozbieramy samochód na części pierwsze bo coś z turbiną się dzieje niedobrego ;) Quote
*Magda* Posted May 19, 2014 Author Posted May 19, 2014 [quote name='agutka']ja też czekam na listonosza z obrożą na kleszczyki i pchelniki:cool3: dziś chętnie też wybyłabym nad jeziorko gdzieś ale niestety rozbieramy samochód na części pierwsze bo coś z turbiną się dzieje niedobrego ;) [quote name='dOgLoV']Hejka ;) udanego wypadu ;) My już po wypadzie na jezioro :) Aparatu nie miałam, bo sama z psem i dzieckiem, które czeka tylko, żeby wejść do wody, to nie byłby dobry pomysł :eviltong: Ale za to przed chwilą, miałam akcję ratowniczą w domu ;) Takie cudeńko mi wleciało przez drzwi :loveu: A że w oknach mam siatki, to musiałam go łapać do ręki :roll: Udało się tylko dlatego, że wróbelek podczas ucieczki, wleciał między okno, a firankę. I wtedy był mój :diabloti: Quote
łamAga Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 Ojojoj jaki słodki :loveu: śniło mi sie dzisiaj coś z malutkim ptaszkiem i ktos go właśnie tak trzymał w ręce ale nie pamiętam kto ;) Quote
*Magda* Posted May 19, 2014 Author Posted May 19, 2014 dOgLoV napisał(a):Ojojoj jaki słodki :loveu: śniło mi sie dzisiaj coś z malutkim ptaszkiem i ktos go właśnie tak trzymał w ręce ale nie pamiętam kto ;) Może miałaś proroczy sen o mnie :evil_lol: Quote
łamAga Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 całkiem możliwe , moze ja juz musze zaczać sie bac własnych snów ;) Quote
*Magda* Posted May 19, 2014 Author Posted May 19, 2014 No ale ten nie był straszny, więc chyba nie jest z Tobą tak źle :D Quote
łamAga Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 ten nie , ale nie wiadomo co mi się kiedy przyśni :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.