Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To skarb taki pies. Ona wpatrzona w człowieka bezwarunkowo.
Noc minęła spokojnie. Śpi lepiej niż dziecko. ;) Grzecznie w koszyczku. Teraz zjadła troche namoczonych chrupek, sporo wypiła i sobie drzemie.
Przed 13 jedziemy do weta na podanie leków.

  • Replies 300
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No nei wiem czy dam rade. Ten wet przystojny i ogolnie kawał mężczyzny. ;) ;)
On mi dokładnie tłumaczył co było przedmiotem operacji, jak ja bym połowe tego rozumiała. ;) ;)
Powiedział, ze za 2 tyg będzie ją uczył pływać. Ma poczucie humoru nie powiem.
Miał mnóstwo ludzi, ja miałam młodego w aucie więc chyba tak nie do końca się skupiłam. Zapamiętalam, że 2,3 tyg rekonwalescencja, że płynne, że chronic szew przed grzebaniem i wenflon przed wyciągnięciem.
Dziś dopytam o więcej.


Posted

Zrobiła kałuże przed samą wizytą. :)
Dostała zastrzyk, wet kazał lepiej zabezpieczać rane bo gryzie ją mimo ubranka. Chciał dać kołnierz ale nie miał rozmiaru. Kolejna wizyta w poniedziałek po południu.
Stwierdził, że chyba mała u nas zostanie, na co ja, że jak będę pracować mniej niż 10 godz dziennie to kiedyś pomyśle. Nie ma szans u nas na psa teraz.
Mała trochę zjadła, napiła się i odpoczywa w koszyku. Panowie ją pilnują ja musialam przyjść na troche do biura.

Posted

Witam wszystkich. Jestem fizjoterapeutką. Pływanie to bardzo dobra sprawa po takich operacjach! Ruch w wodzie, bez obciążania miednicy jest bardzo dobry. Wet nie żartował......Chyba pójdę na tą zoofizjoterapię, bo bardzo chciałabym zająć się rehabilitacją zwierząt. Tylko ten kurs trochę daleko jest- w Międzyborowie pod Warszawą.
Pozdrawiam wszystkich dogomaniaków, jesteście wspaniali .....Trzymam kciuki za malutką!

alina71 napisał(a):
No nei wiem czy dam rade. Ten wet przystojny i ogolnie kawał mężczyzny. ;) ;)
On mi dokładnie tłumaczył co było przedmiotem operacji, jak ja bym połowe tego rozumiała. ;) ;)
Powiedział, ze za 2 tyg będzie ją uczył pływać. Ma poczucie humoru nie powiem.
Miał mnóstwo ludzi, ja miałam młodego w aucie więc chyba tak nie do końca się skupiłam. Zapamiętalam, że 2,3 tyg rekonwalescencja, że płynne, że chronic szew przed grzebaniem i wenflon przed wyciągnięciem.
Dziś dopytam o więcej.


Posted

Jeżeli weterynarz powie co robić - jeżeli np chodzi o rehabilitację to ja chętnie pomogę suni. Wprawdzie rehabilituję ludzi, ale ogólnie wiem o co w tym wszystkim chodzi.....co jest wskazane a co nie.

Posted

Operacja polegała na nastawieniu kości nogi, nie wiem dokładnie. Tłumaczył mi, że kość ma taki schowek w miednicy ? i to tam pracuje. Ale to coś zostało zniszczone i składał to wszystko. Jakby omijał ten schowek. Mała powolutku drepcze po mieszkaniu ale bardziej na zasadzie przejścia z punktu A do B nie że chce chodzić. 99% czasu spędza leżąc. Jak drepcze to operowana nóżka wisi, moze ciut ciut się na niej opiera. Mam klatke ale dziś byliśmy na zmiane w domu wiec nie było konieczności zamykania jej. Może jutro na 2 godz, mam nadzieję, że nie będzie piszczeć.
Znów zjadła miseczke, napiła się, zrobiła siku i odpoczywa. No oczywiście dużo się przytulamy. :) Jest kochana.

Posted

Widać że jej dobrze u Ciebie Alinko:loveu:
Na razie maleńka chyba nie powinna za dużo chodzić, na to przyjdzie czas potem.

Witaj Szafra na wątku, każda pomoc się przyda, wiele nas w Jastrzębiu nie ma;)
Zapraszam też do schroniska, poznasz nasze psiaki na żywo.

Posted

Witam Was.
Ten schowek to może panewka???? Sama nie wie. Chyba malutka nie powinna za dużo chodzić, a już na pewno opierać się na tej operowanej nóżce - ale psiaki to jakoś intuicyjnie wiedzą i wyczuwają na co mogą sobie pozwolić!
Dzięki za zaproszenie - będzie mi bardzo miło poznać psiaczki ( niektóre już znam) i Was oczywiście.
Bardzo chciałabym Wam i psiakom pomóc, tylko nie bardzo wiem jak. Mam samochód do dyspozycji, więc jak by trzeba było jakiś przewóz psiaczka to służę pomocą!

Posted

Pracuję codziennie od 7.00 do 14.35, więc popołudnia z reguły mam wolne. No i oczywiście w większości wolne weekendy.
Buziaki w sam zimny i mokry nosek dla suni i żeby szybciutko doszła do siebie!

Posted

Ja pracuje 8-30-18 więc nie miałabym jak podjechać z małą.
Co do chodzenia to jest kilkanaście kroków dziennie, mała głównie lezy. Ale jest radosna, ma apetyt, uwielbia być koło człowieka. Jest słodka i dom dla niej musi być najlepszy na świecie. :) :)
Niedzielny poranek

Posted

Tak, to była strzaskana panewka, a główka kości udowej wchodziła w miednicę. Tak to przynajmniej zrozumiałam. :sad:
Schronisko jest czynne do 15.00, więc zostają weekendy, ale wtedy są wolontariuszki i najwięcej się dzieje. Zapraszamy:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...