Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 300
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Noc spokojna. Przed spaniem załatwiła się to i to. Wypiła troche wody i poszła spać. Jak skończe jedna rzecz to podjade z nią do weta bo później mam lekarza, podatnika i egzamin. Muszę to jakoś ułożyć.

Posted

Byłam w nią u weta. Dostała kroplówke i kilka zastrzyków. Podczas kroplówki zwymiotowała. W międzyczasiie trzy razy było sioo.
Mam problem bo po południu Suska ma mieć kolejną kroplówke ale ja mam egzamin. Czy ktoś może mi jakoś pomóc. Wetka kazała być 17/18. Ja do tego czasu jestem w biurze na Warszawskiej, wyjeżdzam do szkoły przed 17 i będę około 20 z powrotem. Mogę ją podrzucić, odebrać ale w tych godzinach nie mam jak z nią jechać.
Spytam jeszcze TZ czy nie wróci o tej porze.
Mała właśnie sobie śpi w koszyku pod kaloryferem w biurze, dziś wolno jej tylko pić. Martwie się o nią.

Posted

Ja to chyba nigdy nie będę na bieżąco! W pracy niestety nie mogę i nie mam czasu wskoczyć na komputer.
A jak wchodzę na dogo w domu to już po ptokach! Marny mój los..........:-(

Posted

Jeszcze sie wykażesz, malutka musi pływać. Byłam z nią u weta. Operacja była ciężka , ma usunięty staw i główke kości nogi. Jest słaba, ale nie ma gorączki, rana goi sie ładnie. Tylko nie chce jeść. Nie myślałam że ona taka malutka. Jeszcze trzeba badanie krwi zrobić i jutro znów kroplówka i zastrzyk. Potrwa jeszcze jej dochodzenie do zdrowia. Jest przekochana.

Posted

Mała wyszła z kontenerka, obleciała kąty i poszła do sypialni do koszyczka. No czuje się ciut jak u siebie skubana. ;) Macha ogonkiem, przywitała się z młodym, chlapnęla wody, zrobiła sioo i odpoczywa.
Nie nie odpoczywa ;) skubała bandaż. Poszłam zerknąć co porabia i połowa bandaża na ziemi. Ja jej groże palcem a ona bach łapke pod siebie. ;);)
I wywala brzusio do głaskania.

Posted

Mała ma biegunke. Wstałam rano i wokół łóżka było pełno rzadkich kupek. Zaraz będę dzwonic do weta tylko skończe spotkanie z podatnikiem. Muszę mu na już coś zrobic.

Posted

Mała jest na kroplówce. Prosiłam koleżanke biurko obok żeby pojechała bo mam dziś mnóstwo pilnej roboty na wczoraj nie mogę wyjść. Dziś siedzę do 21 tutaj.
Tak się cieszyłam wczoraj wieczorem jak się lepiej czuła a dziś od rana znów taka padnięta.
Dziewczyny nie wiem co z przyszłym tygodniem, mi się od weekendu zaczyna sesja ja będe zaraz po pracy do wieczora w szkole. Byłam przekonana, że mała wstanie na nogi a tu takie komplikacje. W poniedziałek z pracy jade do szkoły przed 16 mam egzamin, seminarium, będę w domu po 20znow, środa podobnie. W niedziele też mam egzamin.
Poradźcie coś. :(
Ale przede wszystkim kciuki za to maleństwo.
Monika dziękuję za wczoraj, fajnie się z wami rozmawiało. :)

Posted

Jak nie bedzie innej opcji to wezmę ja do siebie. Będzie niestety musiała 8 godzin spędzić w biurze schroniskowym, potem bedę zabierać do domku. W biurze w miarę ciepło.

Malunia zdrowiej.

Dziękujemy Panu Konradowi za przeslanie na konto paypal 30 GBP, co w przeliczeniu dało 136,65 zł.

Posted

Wieści od weta.
Zrobił badanie krwi, mała ma chorą wątrobe. Więcej napisze Magda która z nią dziś dzielnie siedziała na kroplówce. Magda dziękuje. Ja pojade o 18.

Posted

Bidulka:-( Jeszcze tego brakowało. Ale jest młoda, da radę.
Magda od Azji?
Dziewczyny napiszcie do 15.00 czy mała potrzebuje RC hepatic. Chyba mam resztkę na schronisku po Kostusiu, to bym podrzuciła.

Posted

Dzielna to była mała. Kroplówke zniosła dość dobrze, do domu dostała lekarstwo na wątrobę i obiecano mi, że będzie dobrze. Czekamy jeszcze na wyniki z morfologii ale mam nadzieje, że będą dobre. Wystarczająco się juz wycierpiała. Z wetem się chyba polubili bo ciągle go kokietowała, zresztą nie tylko jego bo gdy tylko wchodził pies to stała waprostowana z podniesionymi uszkami i błyszczącymi oczami:) Po południu kolejna kroplówka i tylko trzymać kciuki, zeby się jej poprawiało

Posted

Wieczorna kroplówka zaliczona. Mała tak wodziła wzrokiem za wetem, że mało karku nie skręciła. ;)
Ja natomiast podziwialam pięknego psa rasy cane corso.
Zwymiotowała raz ale przed lekiem. Potem napiła się, zrobiła 2x sioo, obeszła biuro i poszła leżeć dalej. Po powrocie do domu też obeszła teren i udała się do koszyka do sypialni. Odpoczywa po wrażeniach.
Jutro rano kolejna kroplowka.
Zdjęcia sprzed chwili.




Piękna jestem prawda?
Wet powiedział, że noga i szew ładnie się goją. Nie ma komplikacji pooperacyjnych. Zostaje do wyleczenia wątroba i ona daje takie objawy.
Młoda kroplówkami jest zabezpieczona więc mam zachęcać do jedzenia ale bez paniki. Zobaczymy co dalej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...