majafaja Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 mały nie bedzie mial obcinanej łapy, nie jest chory na nic innego, jest zaszczepiony. nie bedzie mial obcinanej łapy, chcą żeby mu sie to mocno zziarniło i w ten sposob nie bedzie jej kaleczył <?> ma 8 miesiecy, i jest cudny!!!!! niech go ktos wezmie!!! Quote
netti1 Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 dostaje hitopan i akutex - na zziarnienie,nie chcą mu poprawic zle amputowanej łapy ,aby ni enarazac na ból.łapka jest obolała i krwawi.na drugiej coś się buduje.poza tym jest zdrowy,zaszczepiony i można go zabrac do domu Quote
majafaja Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 hehe ;) wiesz co, nie wiem dokładnie co z ta druga łapą - ma wygiętą i chyba go boli, bo obgryza jak sie tam dotknie. nie chcę za dużo wypytwać bo mnie tam przepędzą.... !! :P Quote
majafaja Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 jesli ktos ma jakies pytanko to niech do mnie dzwoni!!! 508 126 177 !!! on jest naprawde cudo!!!! to psiurek jakich malo!!! Quote
majafaja Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 chce wkleic zdjecia malucha ale ciagle nie moge!! co to fotosik nie dziala? czy jak? kopiuje url, wklejam tu i obrazek jest pusty, no jak to?? przeceiz wczesniej juz wklejalam!! co jest? Quote
doddy Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Jakoś brzmi dziwnie postępowanie z tą łapcią. Rybon wypowiedz się, czy dobrze że czekają? Ja znam tylko sytuacje, kiedy się obcina łapcie i tego plusy. A zziarnienia nie znam plusów, więc niech mnie ktoś oświeci proszę :modla: Quote
doddy Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Wyślij na [email protected] to wkleję przez inny serwer. Quote
netti1 Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 rozmawiałam wczoraj z wetem i jest tego smego zdania,łapa powinna byc amputowana całkowicie,ja sie nie znam na tych bullowatych ,ale dla mnie pies o takiej posturze i masie nie może sie podpierac na kikucie ,to nie leciutki psiak tylko cięzki pies rozbudowany w klatce piersiowej,wydaje mi sie ze on tylko rozjątrzac będzie koniec kikutka.jesli uda się zebrac pieniądze na operację to mogłabym tego dopilnowac i kilka dni po się zając nim ,ale co dalej??nie mogę dac mu tymczasu na dłuzgo ,po prostu nie dam rady,mam za duzo obowiązków a on będzie wymagał stałej kontroli.czy ktos go wezmie ?? Quote
majafaja Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 dzieki doddy, ale jak widzisz zdjecia juz sa :) ja nie wiem czemu, ale jesli to robie od razu po wklejeniu obrazka, to nie ma problemu, pozniej jest. kurcze, ja bym go tak chciala wziac... :( ON JESWT WYJATKOWO KOCHANY!! to tu macie jeszcze jedno:) Quote
majafaja Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 sluchajcie, daje zdjecia lap, zebyscie widzieli jak!! wygalda sytuacja. on jest od razu od wziecia - idziesz, bierzesz, masz, trzeba dzialac!! jak najszybciej. z kikutka mu ciagle leci krew, jest to troche otwarte i lata bez opatrunku. Quote
Ulaa Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 A jakby chociaż na to jakąś skarpetę z jałowym gazikeim nałożyć? tak, by dochodziło powietrze, ale żeby sobie nie ranił łapci ciągle... Quote
majafaja Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 tu trzba po prostu poprawic amputacje, tj. podobno amputowac cala. ale jest nadzieja, byc moze dzis...trzymajcie kciuki!!! Quote
doddy Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 Rozmawialam dzis z kolejnym wetem i on takze nie poleca zostawiania tej lapy!!! Skoro leci nadal krew to proces zziarnienia i tak nic nie daje. Pies o takiej masie bedzie obciazal kikut, bedzie ranic i zacznie dochodzic do martwicy! Niech schronisko w koncu wezmie sie do roboty i niech Klinika w porozumieniu ze schroniskiem operuje!~Schronisko powinno pokryc koszty!!!!!! Jesli nie chcieli pokrywac kosztow, powinni psa uspic jak trafil z wypadku a nie operowac debilnie i skazywac szczeniaka na taki los!!!! Quote
andzia69 Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 majafaja napisał(a):hop pa la!!! czy Ty cocik wiesz czego my nie wiemy????? Quote
oktawia6 Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 debile nie weci-ale to powszechne:angryy: wet/cep zrobił "operację" niech sam się podpiera...na swojej trzeciej nodze...:oops: :angryy: Quote
doddy Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 I co z decyzją o amputacji? Na co Lecznica czeka? Bo ja nie rozumiem? Niech mi ktoś wyjaśni. Albo poprosze o tel do Lecznicy, to sama zadzwonie i sie zapytam. Quote
majafaja Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 doddy napisał(a):I co z decyzją o amputacji? Na co Lecznica czeka? Bo ja nie rozumiem? Niech mi ktoś wyjaśni. Albo poprosze o tel do Lecznicy, to sama zadzwonie i sie zapytam. lecznica nie czeka na nic, bo amputacji po prostu nie bedzie. twierdz, ze ta noga, kikucik mo zziarnieje, i nie trzeba amputwac. pytanie tylko czy takie twierdzenie to nei z oszczednosci wynika.... ale no comments!! operacje trzeba zrobic, jakie beda koszty?? ALE!! na 80% mam dla niego tymczas !!:multi: do niedzieli przemysli!!!! bo na stałe wziac nie moze, a jesli wezmie na tymczas, to musi miec gwarancje, ze potem pojdzie do domku stalego :):) Quote
doddy Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Zabieramy gluta w poniedzialek lub wtorek. majafaja juz do Ciebie dzwonie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.