Jump to content
Dogomania

Żmigród Yorkowaty.Same kości,ból i strach:(Ma dom. Kciuki! Ulv, dziekuję!!!!


Recommended Posts

  • Replies 393
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oczywiście, nie wytrzymałam i zadzwoniłam znów do Kropki. To chłopak. na resztę musimy poczekać bo właśnie jest badany chłopaczek chucherko.

Posted

Jeśli to jest do kompletu od tych 3 z worka, co do schronu trafiły, to i tego/tą tam zawieźcie - chociaż niech przegląd zrobią i potem można na dt zabrać - bo diagnostyka się przyda, szczepienie chociaż, odrobaczenie.

Posted

Dredzik waży 4.600 kg, ma ok 11-15 lat, zaawansowana paradontoza, ząbki są w tragicznym stanie, ma lekką zaćme na oczach, obolało okolice odbytu (od długotrwałej biegunki), pani dr oczyściła mu tyłek, oczy, powycinała dredy z pyszczka i okolic tyłeczka. Dostał zastrzyk przeciwbólowy i antybiotyk Betamox, na odrobaczenie dostał Paratex (pół tabletki jutro, pół za 2 tyg). Tam gdzie trafi trzeba go wykąpać, odmoczyć cały brud i ostrzyc. Doktor powiedziała, że jest stary jak świat, ale będzie okej.

Posted

arkadiusz napisał(a):
Dredzik waży 4.600 kg, ma ok 11-15 lat, zaawansowana paradontoza, ząbki są w tragicznym stanie, ma lekką zaćme na oczach, obolało okolice odbytu (od długotrwałej biegunki), pani dr oczyściła mu tyłek, oczy, powycinała dredy z pyszczka i okolic tyłeczka. Dostał zastrzyk przeciwbólowy i antybiotyk Betamox, na odrobaczenie dostał Paratex (pół tabletki jutro, pół za 2 tyg). Tam gdzie trafi trzeba go wykąpać, odmoczyć cały brud i ostrzyc. Doktor powiedziała, że jest stary jak świat, ale będzie okej.

No to smutne wieści:( Mam nadzieję, że choć ostatnie swoje lata będzie miał godne, w cieple i o pełnym brzusiu.

Posted

No tak napisałam w tym samym czasie , co ty :) a poza tym jestem niezmiernie ciekawa, czy to już koniec yorków z tego źródła, czy jeszcze będą znajdowane dalsze. A Magda załatwiła to dt? Szlag normalnie!

Posted

Borówka16 napisał(a):
Arek, dzięki za relację :)
No, to widzę, że maluch to nie taki chomik na jakiego wygląda na fotkach, przecież waży "aż" prawie 5kg :D ;)
Pewnie jak ma te swoje lata to się znudził komuś lub w pseudo nie było w niego dochodów i bach na ulicę...ehh..ludzie to debile :(
I pytam o to co Basia - jak z DT od Ulv?

Cos się kroi z DT chyba, ale dokładnie nie wiem. Wrócę do domu i na spokojnie się dowiem.
Chciałabym bardzo żeby już w cieple był. na pewno marzły mu kosteczki bardzo:(

Posted

Arek, dzięki za relację :)
No, to widzę, że maluch to nie taki chomik na jakiego wygląda na fotkach, przecież waży "aż" prawie 5kg :D ;)
Pewnie jak ma te swoje lata to się znudził komuś lub w pseudo nie było w niego dochodów i bach na ulicę...ehh..ludzie to debile :(
I pytam o to co Basia - jak z DT od Ulv?

Posted

Dredzik, może być:)
Dredzik nie będzie dziś spał w szopie tylko gościnnie u cioci Biaka1:) Bożenko, dziękuję, że przyjechałaś po biedulka do Żmigrodu i że dasz mu schronienie w ciepełku:):)
Jak dasz radę, napisz jak się w domu zachowuje.

Posted

Dredzik siedzi w kenelu na środku pokoju . Cały czas koczował pod drzwiami , a że ciemno , posesja ogromna , pełna zakamarków , to baliśmy się , żeby nam nie mykną między nogami . Jest przerażony ilością psów i kotów . Wszyscy przyszli go witac . Jest wielkości moich kotów .Przywiozłam go w kocim transporterku , gdzie zmieścił sie z wielkim recznikiem , i jeszcze się obracał .Prosiłam Ulv , czy nie może jutro go zabrac , bo odgryza się Rokiemu i może żle skończyć , nie mówiąc o przepadnięciu na podwórku .Powarkuje na psy , i chciał mnie uchlać . I to tyle .

Posted

pewnie się trochę porozmnażał, w końcu za krycie takim "yorkiem" ze 200zł można wziąć.
potem się chłopak bezużyteczny zrobił, po co go leczyć, karmić, po co go nawet uśpić, to też kosztuje, znalezienie nowego domu też kosztuje, trzeba mieć czas i chęci.
najłatwiej wykopać z domu, krzyżyk na drogę, miło było ale nasze drogi muszą się rozstać!!! papa przyjacielu, zarobiłeś co miałeś zarobić, żegnaj!
na twoje miejsce jest już nowy, młody, płodny "york".

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Dredzik siedzi w kenelu na środku pokoju . Cały czas koczował pod drzwiami , a że ciemno , posesja ogromna , pełna zakamarków , to baliśmy się , żeby nam nie mykną między nogami . Jest przerażony ilością psów i kotów . Wszyscy przyszli go witac . Jest wielkości moich kotów .Przywiozłam go w kocim transporterku , gdzie zmieścił sie z wielkim recznikiem , i jeszcze się obracał .Prosiłam Ulv , czy nie może jutro go zabrac , bo odgryza się Rokiemu i może żle skończyć , nie mówiąc o przepadnięciu na podwórku .Powarkuje na psy , i chciał mnie uchlać . I to tyle .


Bożenko, to niedobrze:(
Szukam mu transportu i noclegu we wrocławiu na jedną dobę. Czy ktos zechce pomóc?:(

Posted

Chyba bedę miała transporcik do Wrocławia, bo xmartix bedzie jutro u mnie;)
Tylko noclegu do niedzieli nam trzeba ulv, w niedziele po zawodach z Kra by Go odebrała.
Halo wrocław?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...