Atkaaaa Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 chol.era sunia juz od rana jest u sachmy! Trzeba kombinować transport z Bydgoszczy! Zmieniam tytuł wątku. Quote
Igam Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Pozwoliłam sobie wkleić zapytanie w wątku wystawowym... http://www.dogomania.pl/threads/194629-VII-Walentynkowa-WPR-Bydgoszcz-12-13.02.2011?p=16297182#post16297182 Quote
sachma Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 mała u mnie od 12... ogólnie to nie wygląda to ciekawie.. musiałam golić i jeszcze raz golić.. skóra w niezłym stanie - myślałam że będzie gorzej, jest straszny łupież do tego sierść wychodzi - dupę jej zgoliłam bo była sklejona.. mała ma lekką biegunkę.. do tego nie sygnalizuje potrzeb... kiedy została sama w pokoju zaczęła szczekać.. do tego są kłopoty z zębami - straszny kamień, od suni śmierdzi, to już nie sierść ale uszy i zęby właśnie.. kilka razy mnie chapsnęła - więc robiłam wszystko szybko jak się dało - uszy są wstępnie wyczyszczone.. już widać że to ucho.. były całe w mazi, do tego zarośnięte włosem.. najgorzej że nie mogę jej wyrównać.. ona ma już dość.. 30min ją prałam żeby przestało z niej lecieć brunatne błoto.. do tego sunia niedowidzi, albo nie widzi na jedno oko - kilka razy walnęła już w krzesło albo framugę drzwi, dlatego nie mogę jej puścić na dom, bo boje się że spadnie ze schodów. futro ma hymmm bardzo bardzo słabe - dlatego pozwoliłam sobie ściąć, sypie się strasznie. pazury długie ale nie pozwoliła sobie nic przy łapach zrobić - jestem sama, gdybym miała kogoś kto ją przytrzyma.. raz mi prawie ze stołu zleciała - ona po prostu wyrywa do przodu.. mała teraz śpi na pufie.. szukajcie tego transportu, bo u mnie zostać nie może. Quote
Atkaaaa Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 ... kurcze nie słyszałam Cię dokładnie przez telefon, nie myślałam, że jest aż tak źle... Ona w schronisku pozwalała mi robić ze sobą wszystko... co prawda w zęby jej nie zaglądałam... :( chodziła normalnie, nie wchodziła w drzewa, pnie, na ulice czy w ludzi itp... jak z Lennym stosunki? Transport znajdziemy, musimy! Dzięki Igam! Quote
Arktyka Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 sachma napisał(a):mała u mnie od 12... ogólnie to nie wygląda to ciekawie.. musiałam golić i jeszcze raz golić.. skóra w niezłym stanie - myślałam że będzie gorzej, jest straszny łupież do tego sierść wychodzi - dupę jej zgoliłam bo była sklejona.. mała ma lekką biegunkę.. do tego nie sygnalizuje potrzeb... kiedy została sama w pokoju zaczęła szczekać.. do tego są kłopoty z zębami - straszny kamień, od suni śmierdzi, to już nie sierść ale uszy i zęby właśnie.. kilka razy mnie chapsnęła - więc robiłam wszystko szybko jak się dało - uszy są wstępnie wyczyszczone.. już widać że to ucho.. były całe w mazi, do tego zarośnięte włosem.. najgorzej że nie mogę jej wyrównać.. ona ma już dość.. 30min ją prałam żeby przestało z niej lecieć brunatne błoto.. do tego sunia niedowidzi, albo nie widzi na jedno oko - kilka razy walnęła już w krzesło albo framugę drzwi, dlatego nie mogę jej puścić na dom, bo boje się że spadnie ze schodów. futro ma hymmm bardzo bardzo słabe - dlatego pozwoliłam sobie ściąć, sypie się strasznie. pazury długie ale nie pozwoliła sobie nic przy łapach zrobić - jestem sama, gdybym miała kogoś kto ją przytrzyma.. raz mi prawie ze stołu zleciała - ona po prostu wyrywa do przodu.. mała teraz śpi na pufie.. szukajcie tego transportu, bo u mnie zostać nie może. o cholira...mala ma biegunke...czy ma aktualne szczepienia na wirusowki...? druga sprawa czy te uszy widzial wet...? I czy to nie jest jakies paskudztwo zarazliwe...? smrod z pyska rozumiem, bo kamien ale z uszu....?? niezbyt to dobrze wyglada....:( z wyjce i zalatwianie sie to najmniejszy problem.... Quote
Igam Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Zarośnięte, nieczyszczone i zawilgocone uszy mogą nieładnie pachnieć. Mogło w nich też coś urosnać, jakiś grzyb :( Może jak się je wyskubie i porządnie wyczyści + kropelki, to będzie dobrze. Quote
sachma Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Atkaa nie wiem czy to z przejęcia, zaaferowania nowym światem, ale obija się trochę.. tak jakby na lewe oko niedowidziała. uu z Lennym to straszne rzeczy odchodzą, bo jak to tak, że jest pies a nie chce się bawić? Lenny podchodzi do niej i piszczy, mała go zlewa, dalej śpi, kiedy mała wstaje Lenny leci do niej i nie odstępuje jej na krok.. mała nie jest tym zainteresowaniem zachwycona, ale też jakoś strasznie go nie goni. bardzo jej się spodobała pufa Lennego - rozwaliła się na niej tak że Lenny już się nie mieści, co też nie bardzo mu odpowiada, ale na razie jest grzecznie. sunie by się przydało jeszcze kilka razy wykąpać, poszukam jakiś szamponów i odżywek, których nie używam - może jeszcze coś zostało - w nowym domku się pewnie przyda. ma szczepienia z grudnia na wirusówki. w uszach to nic strasznego, tylko woskowina, ale nagromadzona w gigant ilości, nie wiem czy uszy widział wet.. Quote
Atkaaaa Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Co do biegunki to normalne. Schroniskowce mają biegunkę... teraz też zmiana jedzenia i to się wszystko na tym odbija. Tak mała ma cały komplet szczepień. Co do uszu, nie wiem. Quote
Betbet Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Oby sie ten transport znalazł. To jest właśnie problem z tymi starszymi schroniskowcami...tak właśnie było z e Stworkiem, po drodze wylazło milion innych rzeczy o których nie było wiadomo wcześniej. Mam andzieję, że coś znajdziecie, bo ja nie mogę przejąć takeigo psiaka od sachmy. Nie dam rady brać urlopu:( Atka ona moze mocno niedowidzieć. NA spacerze, na smyczy tego nie widać, pies idzie intuicyjnie, jak brązowa szła ze Stworkiem to z daleka myślałam, że to młodzieniaszek jakiś. A potem w domu wylazło wszystko, też mi sie obijał trochę, nie widział że stoję obok, nie widział że jestem:( Po operacji usunięcia kamienia smrodek powinien minąć Pytam znajomą z Bydzi czy by nie pojechała ale ma być brzydka pogoda no i za zwrot kosztów raczej musiałoby być, bo ona nie rpacuje teraz:( sachma o której będziecie w Bydgoszczy dokładnie? Arktyka gdzie dokładnie mieszka? Potrzbeuję nr sachmy i Arktyki na pw. Niczego nie obiecuję, dzowniłąm do koleżanki, może za zwrotem kosztów by się udało ją zawieźć EDIT: Koszt transportu (ona mieszka w Nakle) Nakło-Bydzia-Toruń-Nakło to ok 60 zł. NIestety nic nie dorzucę. Atkaaa trochę powinnaś dostać burę;) Nie wolno tak robić, że Arktyka napisała, że nie wie co z autem a pies już wyciągnięty. Trzeba było dzwonić do Arktyki, zapytać, a potem uprzedzić sachmę... Potrzebuję wszystkich informacji na JUŻ jeśli znajoma ma pomóc, bo ona musi wtedy jechać pożyczyć nawigację i zmienić plany. Quote
Atkaaaa Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Betbet leci numer do sachmy na PW. Do Arktyki nie mam. Quote
Kamila i Fado Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Mój piesek też miał uszka czerwone i śmierdzące mimo tego, że były czyste, ponieważ miał zatkane kanały okołoodbytowe więc może to o to chodzi. Na wystawie mogę jej umyć ząbki pastą dla psa, może to trochę pomoże przynajmniej na razie :) Quote
Betbet Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 No jak mozesz nie mieć nr do głównej zainteresowanej..Atkaaaa nooooo, za 20 minut wychodzę z pracy, mam słabą baterię, nie zdążę podładować... Może Arktyka sie odezwie, potrzebuję wiedzieć czy będzie jutro w domu cały dzieńi gdzie dokładnie mieszka, bo widzę, że to nie jest sam Toruń Ok, Arktyka podała mi nr ale sprawa się skomplikowała...to nie jest Toruń...to jest daleko za Toruniem... ponad 120 km w jedną stronę:/ ech... Quote
Arktyka Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 cioteczko jestem w domu od rana do nocy...miejscowosc jest 30km od Torunia w kierunku Włocławka...wyslalam pw. z dokladnym adresem. Quote
coronaaj Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 [quote name='Igam']http://www.dogomania.pl/threads/194629-VII-Walentynkowa-WPR-Bydgoszcz-12-13.02.2011?p=16297182#post16297182 Dalam na transportowym ....do kogo maja sie zglaszac... Quote
Betbet Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 No niestety nie mam jak pomóc, robiłam co mogłam obdzwoniłam kogo się da z Bydgoszczy... myślałąm że to bliżej Torunia i zę może jeszcze od strony innej Quote
sachma Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Czy może mi ktoś na PM dać adres Arktyki? jeśli dobrze się orientuje to będzie 90km od Bydgoszczy... czyli 180km w dwie strony.. czyli dodatkowe 2h.. Wcześniej jak 7 nie wyjadę bo mi TŻ się zbuntował.. :/ kurde pie.przy się.. Arktyka możesz podjechać chociaż do Torunia? Quote
sachma Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Dudzia wepchała mi się bezczelnie do łóżka - leży między mną a Lennym i dyryguje - tym mnie głaszcz, ty się odsuń, z tym uchem a nie tamtym :D Quote
Atkaaaa Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 wysłałam Ci adres Arktyki przecież na PW juz jakiś czas temu... nie doszło? Zaraz wyślę jeszcze raz. edit: po wyslaniu przez przypadek skasowałam bo mam przepełnioną skrzynkę i myślałam,że to stara wiadomość. Arktyka mozemy prosić o wysłanie jeszcze raz? Przepraszam za nieuwagę :oops: Quote
Atkaaaa Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 sachma napisał(a):Dudzia wepchała mi się bezczelnie do łóżka - leży między mną a Lennym i dyryguje - tym mnie głaszcz, ty się odsuń, z tym uchem a nie tamtym :D "lubię to" xD Quote
sachma Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Mała dostała ryż z marchewką i odrobiną serka waniliowego + witamina C rutinoscorbin i scanomune, wsunęła wszystko i od razu nabrała energii, reaguje kiedy ją wołam - teraz widzę pod światło że kłopot jest z jednym i drugim oczkiem.. znów byliśmy na dworze i znów mamy kup a kup.. kiepską karmę musiała dostawać albo bardzo kiepsko przyswaja.. Quote
sachma Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 nic nie dostałam.. skrzynka działa, bo z Kamilą wymieniam PM i dostaję bez kłopotu.. ok, mam już adres. Quote
Betbet Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Trzymam za was kciuki, wyłączam się zupełnie, moją Mamę zabrali właśnie do szpitala...powodzenia. Quote
Olga7 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Zgłaszam się na zaproszenie cioteczki Coronaaj. Quote
sachma Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 dobra to już załatwione - rano jedziemy najpierw do Arktyki a później na wystawę. Quote
Arktyka Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 mala dotarla na miejsce...jest z niej słodziutka dziewczynka. Robi przepiekna stojke i slicznie prosi. Ma jeszcze rozwolnienie... spaskudzila mi sie w pokoju...zauwazylam ze niedowidzi....i jest strasznie chudziutka....Ciotka ja troche ogarnela i wyskubala;) Siersc ma faktycznie slabiutka, nie pokoja mnie jej uszka...caly czas trzepie glowka i sie drapie,mam nadzieje ze to nic groznego... Z chlopakami jako tako sie dogaduje....tymi staruszkami...fakt ze nie interesuja sie nia zbytnio....za to na westke powarkiwala ja probowala ja obwachac...owczarke olala....ale z Sonia i Zabalem musze poczekac za nim sie zaznajomia bo o ile dziewczyny ulegle to Soncia niestety nie daje sobie w kasze dmuchac...wiec trzeba bedzie na dziewczyny uwazac.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.