Szarotka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 elmira napisał(a):Trzymamy:) Brzmi tajemniczo :):) Quote
Lilek Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Luka, to zabrzmiało jak....... Jejku, żeby jej to szczęście dopisywało cały czas. Piesinka, trzymaj się mocno. Quote
Lilek Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Luka, a ona jest w końcu Wisła czy Raba?A może Wisia po prostu? Jak tam Twoja grypa? Quote
basiek8 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Niekoniecznie musiała być bita, mam labradorkę, też jest taka uległa, nigdy nie dostała nawet klapsa, a jak krzyknę na syna lub drugiego pieska ( ADHD ze schroniska) to nasza tinka przez 10 minut się czołga i nie chce wyjść spod wersalki.Nigdy na nią nie krzyczałam ( bo nie było takiej potrzeby), jest głaskana, pieszczona a strasznie sie boi krzyku, podniesionego głosu. Quote
Szarotka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Moja sunia tez nie znosi jak ktos krzyczy. Zaraz sie obraza. Quote
luka1 Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 no właściwie tak. Mam dwie takie dziewczyny, które jak chcę coś przy nich zrobić to sikają, wywracają się do góry brzuchem, są sztywne jak nieboszczyk po trzech dniach pobytu w śniegu, a jak im się uda to wieją z prędkością wiatru. Są u mnie od szczeniaka i nigdy nie musiałam na nie krzyczeć bo wystarczy słowo by zrobiły wszystko co chcę. Quote
józwa Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 moj pies tez ma takie dziwne zachowania w sensie ze czasem przesadza z reakcja uleglosci ale u niego to chyba jednak wynik traumy wzielam go ze schronu w ktorym prawie nic nie siedzial ale od poczatku mam wrazenie ze porzucenie czy utrata matki kiedy jeszcze na to nie byl gotowy cos mu w glowce poprzestawialy jest u mnie 2lata a caly czas zachowuje sie jakby sie bal ze go zostawie Quote
luka1 Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 Wstępnie umówiony termin na wyjazd to czwartek. Tym czasem BORA - tak w końcu ją nazwałam- nie może wysiedzieć w boksie. Ciotka gadzia wyprowadza ja na spacery i kiedy wraca do zamknięcia jeszcze bardziej szczeka. Nie może się pogodzić z tym,że inne psy mogą biegać a ona siedzi zamknięta. Quote
Lilek Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 \lukuś, czy to znaczy.... czy to znaczy, że Gadzia przytuli Borę na stałe?Naprawdę? Tak? Ale ładne imię jej dałaś. Pasuje do niej. Quote
Agata69 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 to moze zrobi ci sie miejsce dla Kamy? Dla zachety zabiorę w sobotę jednego szczeniaka. Napiszę na wątku. Quote
luka1 Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 Gadzia tylko wyprowadza Borę na spacery, bo za jej sprawą Bora u nas się znalazła. Bora jutro jedzie do domu, który szukał psa po stracie ukochanej suni. Kama chyba w tej sytuacji przyjedzie do mnie. Tylko co z maluchami? Agata - super. Najchętniej zabrałabym malce do siebie, ale niestety nie jestem gumowa. A i warunki bezpieczeństwa ( i rozsądku) muszą być zachowane. Quote
Lilek Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Czy ja już mogę poskakać z uciechy?Taki jeden hops,o:multi:.Jak to dobrze.Bora, masz szczęście, suniu. Quote
luka1 Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 może jeszcze nie skacz, do jutra jest jeszcze srasznie dużo czasu Quote
Agata69 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 luka1 napisał(a):Gadzia tylko wyprowadza Borę na spacery, bo za jej sprawą Bora u nas się znalazła. Bora jutro jedzie do domu, który szukał psa po stracie ukochanej suni. Kama chyba w tej sytuacji przyjedzie do mnie. Tylko co z maluchami? Agata - super. Najchętniej zabrałabym malce do siebie, ale niestety nie jestem gumowa. A i warunki bezpieczeństwa ( i rozsądku) muszą być zachowane. Maluchy i tak siedza oddzielnie, zreszta ciocia agata o nich mysli.Jak ja się na cos uprę... baran astronomiczn jestem. Szczegóły na watku ale błagam o współpracę bo się wszysko posypie. Quote
Lilek Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Oj, to był taki tylko wstępny hops z okazji. Ale ściskam kciuki, żeby się psince udało. I juz nie skaczę. Ale jeżeli oraz gdyby... to zobaczysz wtedy, jak potrafię. Quote
luka1 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 http://img820.imageshack.us/img820/3978/dscn0482kopiowanie.jpg Pojechała. Quote
Szarotka Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 [quote name='luka1']http://img820.imageshack.us/img820/3978/dscn0482kopiowanie.jpg Pojechała. To zdjecie to chyba nie podhalanki :):) a cos wiecej o domku itp. Quote
Lilek Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 To czy już można hopsać z uciechy czy ciągle jeszcze nie?Czy coś napiszesz, jak nowi Państwo przyjęli Borę?Czy przylgnęła im do serca?Pewnie tak, bo takie miłe z niej pysio.Oj, żeby tylko było jej dobrze i Państwu dobrze z nią. Quote
luka1 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 Szarotka napisał(a):To zdjecie to chyba nie podhalanki :):) a cos wiecej o domku itp. to zdjęcie pozostało mi na myszce i się wkleiło. To nowy dzisiejszy nabytek. Wstawiałam piosenkę. Quote
mc_mother Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 No i co ? I cooo dalej? Pod linkiem bernardynka... Quote
luka1 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/202134-Bernardyn-potr%C4%85cony-przez-samoch%C3%B3d?p=16294859#post16294859 zrobiłam mu wątek Quote
Szarotka Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 [quote name='luka1']http://www.dogomania.pl/threads/202134-Bernardyn-potr%C4%85cony-przez-samoch%C3%B3d?p=16294859#post16294859 zrobiłam mu wątek Pytamy sie o sunie, gdzie trafila i wogole, jakies szczegoly ????????????? No i zapraszam na allegro dla podhalanow: http://allegro.pl/kalendarz-owczarek-podhalanski-charytatywna-i1440536035.html Quote
gadzia Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Luka, ciągle myslę o mojej białej suni. Mam nadzieje, że znalazła dobry dom i bedzie szczesliwa. Jak przypomnę sobie jak biegała po ulicach w poszukiwaniu jedzenie i skulona uciekała przed goniacymi ja psami to cięsze, że trafiła na mnie , ciebie i tych co znaleźli jej dom i tych co ja przygarneli. A co do Gacka, to pokochał chyba swoja nowa panią bo nie odstępuje jej na krok. Dzisiaj powiedziała że dał jej popalic w nocy. Nie wiedziałm czego sie spodziewac. a on poprostu tak si rozkładał na łóżku, że nie mogła sie wyspac. FAJNIE. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.