Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 345
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności, chciałabym, coby wszystko było z jak najlepszym skutkiem dla Wirusi.

Kochane Dogomanki, prosze o porady, co powinnam zrobić po, lub przed pojawieniem sie Wirusi w naszym domku, jak przygotować na spotkanie mojego Bingusia itp.

Radźcie, plisss

Posted

Oczywiście "Dostawca" Wirusi ma zapewniony wikt i opierunek hehehe oraz odbiór z dworca i dostawę na dworzec nazajutrz, po szczęśliwym dowiezieniu Wireczki.

Posted

Jak wróci Tiger wieczorem, to może w tytule poprosi o rady. Myślę, że spokojnie możesz zajrzeć na forum "wychowanie" albo założyć tam swój wątek - dogomaniaki pomogą :lol:

My będziemy szukały transportu (możesz też po znajomych popytać, może ktoś w kierunku Lublina jedzie...), a Ty jeszcze na spokojnie przemyśl decyzję jeszcze raz - przespij się z nią najlepiej. Wireczka będzie jechać daleko, dlatego lepiej być pewnym.

Posted

Wirka u nas, w Krakowie?!:crazyeye: Cudnie :multi: :multi: :multi: . Pomóc w czymś tu, na miejscu?
Gdyby transport nie znalazł się bezpośrednio do Krakowa to możemy wyjechać jej gdzieś naprzeciw

Posted

Wczoraj niespodziewanie "wysiadł" mi internet wieczorem.....

Tak jak pisałą anielica Wirka przebywa w boksie z trzema dużo większymi od niej suczkami.....
Jest bardzo chuda - myśłę ,ze ma problem z dostaniem się do miski.....
Jest mocno wystraszona i baaaaaardzo smutna....
Wczoraj na chwilę tylko wyszłą z budy i podeszłą do krat, potem już się bała bo rotka stała stała bardzo blisko.....
nie jest pogryzion, przynajmniej nic takiego nie zauważyłyśmy..... ale ona swoim wzrokiem błaga o pomoc.....
Elik zdecydowała się wyrwać ją z tego koszmaru i dać jej domek tymczasowy....Tak więc pilnie poszukujemy transportu Lublin - Kraków albo przynajmniej Lublin - Rzeszów !!!!

Postaramy ją jak najszybciej wyciągnąc ją ze schronu ,bo liczy się każdy dzień.
Wykąpiemy ją i wyczeszemy, ale u mnie nie mogę jej trzymać dłużej niż dwa, trzy dni.... Moja suczka już tak się zadomowiła ,że nie toleruje innych suczek w domu ( zapomniała już cholera , że smam była w podobnej sytuacji:cool3: )- będę je musiała izolować, a z kolei mój pies jest bardzo pobudzony i na pewno będzie ją męczył cały czas- więc też będę musiała izolować.....Mam jeszcze na tymczasie obecnie dzikiego kotka 3- miesięcznego , którego też musze izolować od psów ,bo się ich panicznie boi.....Hihihihi męża coby się chłop nie denerwował też będę musiałą odizolować o d tej czeredy.......:lol:

A teraz zdjęcia z wczoraj....
Nawet chyba nie muszę ich komentować ...wystarczy popatrzeć .....







Szukamy pilnie transportu!!!!
Liczy się każdy dzien, każda godzina....

Posted

Wirka u nas, w Krakowie?!:crazyeye: Cudnie :multi: :multi: :multi: . Pomóc w czymś tu, na miejscu?
Gdyby transport nie znalazł się bezpośrednio do Krakowa to możemy wyjechać jej gdzieś naprzeciw

Witam serdecznie Wszystkich Wirkolubnych :lol: Cieszę się tak jak i Wy, że los Wirki się odmieni.

Tak, zgadza się Tweedy, czekamy na Wirkę w Krakowie. Bardzo dziękuję za ofiarowaną pomoc, bardzo się przyda :razz:
Na pewno będę męczyć Wszystkich pytaniami co i jak - z tematu psychiki psiaków. Nigdy nie miałam dwóch równocześnie i nigdy obarczonego tak traumatycznymi przeżyciam.

Przeczytałam ten artykół o schronisku w Lublinie - koszmar. Przecież tej babie nie wolno powierzyć ŻADNEGO ŻYWEGO STWORZENIA.

Biedne, ogromnie biedne te suczki. Dodałam swoje komentarze, ale czy ktoś odpowiedzialny za los tych stworzeń to czyta ?????

Posted

Ulaa napisał(a):
Trzymam kciuki!!! :happy1::happy1::happy1::happy1:


Trzymaj, trzymaj. Ja także trzymam kciuki, aby wszystko wypaliło i oby jak najszybciej wyrwać Wirusię w tego koszmaru.
Jak pisze Tiger - liczy się niemal każda godzina. To towarzstwo w boksie...

W piątek od rana jestem do dyspozycji.

Wireczko, gdybyś wiedziała.... Wytrwaj !!

Posted

Ulaa napisał(a):
Elik, 2 psiaki to podwójna radość!! Wiem co mówię :cool3:
W kupie raźniej :multi:


Taką mam nadzieję :lol: Wierzę że oba psiaki się zaakceptują.

Zastanawiam się jak zorganizować ich poznanie. Chyba TŻ wyjdzie z domku z Bingusiem na dłuższyyyyy spacerek, my z Wirusią w tym czasie się zadomowimy i jak Binguś wróci do domku to zastanie stan, który musi zaakceptować :cool3: Jak myślicie, czy to dobry plan ??

Posted

Długi spacer - tak. Niech się wymęczy.
Ale spotkanie z sunią MUSI być na neutralnym terenie. To byłby dla niego szok, gdyby po powrocie zastał obcego psa na JEGO terenie z JEGO panią. Ten obcy pies zaraz zostałby ustawiony i przepędzony...

NIech poznają się tam, gdzie Twój pies jeszcze nie był. I pamiętaj - on przez cały czas MUSI czuć, że jest najważniejszy. Pierwszy do michy, do pieszczot itd. Inaczej mógłby chcieć suńkę "przywołać do porządku". Ona również będzie na właściwym miejscu - jako nowa w "stadzie" musi być na końcu hierarchii :roll:

Posted

Ale plama :silly: tak byłam pod wrażeniem tamtego artykułu o schronie w Lublinie, że pisząc o tym (kilka postów wyżej), napisałam --artykÓł-- zamiast "artykuł" wybaczcie.

Posted

[quote name='Ulaa']Długi spacer - tak. Niech się wymęczy.
Ale spotkanie z sunią MUSI ....

Dzięki, bardzo potrzebuję takich rad. Co prawda pierwszą młodość (i nie tylko pierwszą) mam już za sobą, ale w tym temacie zero doświadczenia :cool3:

Piszcie, piszcie, piszcie, co tylko Wam wyda się pomocne. Wszystko się przyda :lol:

Na razie spadam, obowiązki. Wrócę na dodg wieczorkiem. :bye:

Posted

Kilka dni nie zaglądałam do wątku Wirki :shake: ( biję się w pierś). Ale za to jaka cudna wiadomość mnie spotkała :lol:
Elik, mamy w tej chwili na tymczasie Isię ( tu jej wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28538 - jakbyś miała ochotę poczytać)- razem czereda liczy cztery psy. Jakbym mogła w czymś pomóc, to pisz ( najlepiej na priv lub gg).
I dzięki Ci serdeczne za domek tymczasowy dla Wireczki :loveu:

Posted

[quote name='czarok']Kilka dni nie zaglądałam do wątku Wirki :shake: ( biję się w pierś). Ale za to jaka cudna wiadomość mnie spotkała :lol:
Elik, mamy w tej chwili na tymczasie Isię ( tu jej wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28538 - jakbyś miała ochotę poczytać)- razem czereda liczy cztery psy. Jakbym mogła w czymś pomóc, to pisz ( najlepiej na priv lub gg).
I dzięki Ci serdeczne za domek tymczasowy dla Wireczki :loveu:

Pewnie, że miałam ochotę. Znowu poszłam spać po północy ;-) a i tak nie doczytałam do końca. Wspaniale opiekujecie się niemałą czeredką psiaków.

Bardzo dziękuję za propozycję pomocy :loveu: Chętnie skorzystam z rad doświadczonej dogomanki :lol: bardzo się przydadzą.

Posted

Czy nikt nie pomoże bidulce w drodze do Rzeszowa ???? :placz:

Plisssss:modla: :calus:

Pomóżciej Jej. Ma zapewniony tymczas i nie powinna już ani chwili dłużej przebywać w tym schronie. W towarzystwie tak dużych suczek, każda następna godzina może być jej ostatnią. Nie dopuśćmy do tego.

Ja mogę choćby jutro odebrać ją w Rzeszowie :Rose:

Posted

[quote name='oktawia6']



A W WĄTKU TRANSPORTOWYM JUŻ PATRZYłYśCIE?




Witaj Oktawio :lol: muszę się przyznać, że nie potrafię się poruszać po Dogomanii tam gdzie chcę :shake:
Szukałam takiego wątku, bo czytałam już gdzieś, że taki istnieje. Niestety nie umie go odnaleźć :oops:

Ja już jestem spakowana na drogę do Rzeszowa :razz: Mam obróżkę, smycz i kaganiec - ale to tylko gdyby konduktor był opijany i uparł się, że Belusia (Wirusia) nie może bez niego jechać. Myślę, że do tego nie dojdzie. Wezmę także wodę i trochę suchej karmy. Wiem, że nie należy karmić ani przed, ani w trakcie podróży, ale przecia Belusia jest taka chudziutka :-( Nie wiadomo kiedy sąsiadki z boksu pozwoliły jej się najeść, a tu prawie cały dzień będzie w podróży.
Jeśli macie jakieś sugestie, rady, to bardzo proszę, piszcie.

Nie mogę się doczekać jutrzejszego spotkania. Ogromnie się cieszę, że dzięki Tiger i Oktawii, Belusia już dzisiaj opuści ten straszny schron. Dzięki Wam, będzie już tylko lepiej :iloveyou: :buzi:

Czekam na informację, kiedy mam być w Rzeszowie :multi:

Posted

Akcja zaraz sie zaczyna. Jedziemy po sunię z Tiger i outsie, która ją zaadoptuje.

Prosimy o kciuki, któe jak zwykle w takich akcjach potrzebne.

PS. Wątek transportowy jest na górze wątków Psy w potrzebie - jest to tzw. wątek przyklejony (zawsze na górze). Ja tam ogłosiłam Wireczkę oczywiście.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...