Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kleks jest w schronisku bardzo krótko z trudem je znosi , cały czas przeciągle szczeka i prosi o zwrócenie na niego uwagi.Pies jest młody ma około 2-3 lat i został zgłoszony do schroniska bo podobno przybłąkał się...podobno.Ale pracownicy schroniska wątpią czy jest tak naprawdę pies jest zadbany,czysty i bardzo lubi kontakt z ludzmi.Wchodzi na budę,żeby być jak najbliżej ludzi,przywiera do krat i prosi,żeby go dotknąć.SZUKAMY DOMU DLA KLEKSA.Przed adopcją Kleks zostanie wykastrowany.

  • Replies 154
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W sobotę,jak same widziałyście,robił wszystko,żeby tylko ktoś go zauważył,wlazł na budę i piszczał...stojąc na tej budzie,przytulił się do krat i przywarł...drapałam go dobre 10 minut,aż sapał z radości...

Posted

W sumie już napisałam.

Kiedy Kleks trafił do schroniska, miał nadzieję, że ktoś go odnajdzie. Ktoś, dla kogo był ważny i po długim powitaniu wrócą razem do domu. Ze wszystkich sił starał się zwrócić na siebie uwagę, nawoływał szczekaniem, wciskał nos w kraty, rozpaczliwie piszczał. Minęło kilka dni i piękny, zadbany pies zaczął upodabniać się do współtowarzyszy niedoli. Futerko przestało być idealnie czyste, w oczach pojawiła się rozpacz i rezygnacja. Kleks jest młodym, około 2-letnim psem i powoli umiera. Leży bez ruchu patrząc w dal, odmawia jedzenia. Czeka, już nie na osobę, której przestał być potrzebny, tylko na nowy, wspaniały dom. Ratunkiem dla niego jest człowiek, który pochyli się nad nim, pogłaszcze, zapnie smycz i zabierze do domu pełnego ciepła i miłości. W drzwiach powita go cała rodzina i będą głaskać, tulić i cieszyć się, że jest z nimi. Jeśli tak się nie stanie, Kleks odejdzie w zapomnieniu, w zimnym, betonowym boksie, odmawiając jedzenia z tęsknoty. Nie dopuśćmy do tego. Wystarczy zechcieć, żeby Kleks kładł głowę na kolanach, patrzył wiernie w oczy i witał codziennie wesołym szczekaniem. A potem zadzwonić w sprawie adopcji pod numer: 604 10 11 65.

Posted

[quote name='tamb']W sumie już napisałam, tylko numer telefonu potrzebny.

Kiedy Kleks trafił do schroniska, miał nadzieję, że ktoś go odnajdzie. Ktoś, dla kogo był ważny i po długim powitaniu wrócą razem do domu. Ze wszystkich sił starał się zwrócić na siebie uwagę, nawoływał szczekaniem, wciskał nos w kraty, rozpaczliwie piszczał. Minęło kilka dni i piękny, zadbany pies zaczął upodabniać się do współtowarzyszy niedoli. Futerko przestało być idealnie czyste, w oczach pojawiła się rozpacz i rezygnacja. Kleks jest młodym, około 2-letnim psem i powoli umiera. Leży bez ruchu patrząc w dal, odmawia jedzenia. Czeka, już nie na osobę, której przestał być potrzebny, tylko na nowy, wspaniały dom. Ratunkiem dla niego jest człowiek, który pochyli się nad nim, pogłaszcze, zapnie smycz i zabierze do domu pełnego ciepła i miłości. W drzwiach powita go cała rodzina i będą głaskać, tulić i cieszyć się, że jest z nimi. Jeśli tak się nie stanie, Kleks odejdzie w zapomnieniu, w zimnym, betonowym boksie, odmawiając jedzenia z tęsknoty. Nie dopuśćmy do tego. Wystarczy zechcieć, żeby Kleks kładł głowę na kolanach, patrzył wiernie w oczy i witał codziennie wesołym szczekaniem. A potem zadzwonić w sprawie adopcji pod numer: ...........

W sobote moga byc inne zdjęcia,namiary podaj na mnie: [email protected] 604 10 11 65 Bardzo dziękuję.

Posted

Kleks jest w lecznicy,bo dokładnych oględzinach okazało się,ze na grzbiecie psiak ma cystę po jakimś starym urazie(pogryzienie lub uderzenie),psiak ma przecięty grzbiet z dwóch stron,cała chora treśc została usunięta i Kleks juz dziś wyglądał lepiej...

Posted

Dziś przechodził samego siebie tak bardzo chciał być zauważony...ale nie mogłyśmy go wyprowadzić,ma szycie i sączek wystający z rany...pogadałyśmy za to do niego i podrapałyśmy za uszkiem...

Posted

Dam znać smsem jak Kleks będzie w Dzienniku Polskim. Jest już w grupie wysłanych, teraz wszystko zależy od tempa ogłaszania ( w miarę wolnego miejsca). Powinien być do 2 tygodni.

Posted

Kleksik był dziś na spacerku...jest tak spragniony kontaktu z ludzmi,że chce być najważniejszy i najbliżej człowieka...przy kostkach doszło do sprzeczki z Fionką i Kleks nie był wcale dżentelmenem...trzeba było przesadzić go do oddzielnego boksu...wrzuciłam zdjęcia ze spacerku do Mamanabank bo u mnie się nie załadowały...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...