Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zasadzkas napisał(a):
Może rzeczywiście w Centrum: 12.00 pod Rotundą?
To potrwa chwilkę, sunie się nie zjedzą chyba, co?

O kurcze,rotundą?Gdzie to?:oops: Przepraszam ale nie mam naprawdę zielonego pojęcia.
Kochan a powiedz mi jeszcze jeśli chodziłoby o ten żoliborz?Ja mieszkam na bemowie więc może będzie prościej i szybciej?

Posted

To juz wolę ten plac Wilsona ;) tam przynajmniej się nie zgubie:oops:
Powiedz mi jeszcze o której i jak się poznamy??A i czy mam czekac w środku metra czy na zewnątrz?W każdym razie ja bedę w tych spodniach dresowych co na zdjęciu ;) bo w inne juz się nie mieszcze:oops: także mnie poznasz:evil_lol:

Posted

OK:loveu: I jeszcze raz dziękuje i przepraszam za kłopot.Ja naprawdę nie wiem gdzie jest ta Rotunda:oops: a mam nadzieje że nie zrobiłam dużego kłopotu tym placem Wilsona?
W takim razie do jutra.Papatki :bye:
:sleep2:

Posted

BasiaD napisał(a):
Iwonka a co TY o tej porze jeszcze robisz na wątku??? Po szkole?? Chyba zoraganizuję jakieś spotkania 3 stopnia !
Ale brzuszek przuroczy :eviltong:


Basieńko chyba w tym momencie co pisałaś ściągnęłaś mnie myślami do łóżka :evil_lol: .No teraz idę sobie kawkę robić,zjeść kanapkę i posprzątać w mieszkanku.
A co do spotkania to przecież wiesz że jak najbardziej:loveu: nawet tego trzeciego stopnia:evil_lol:

Posted

romenka napisał(a):
Kochani po drodzę ze sklepu znalazłam szczeniaka!!!


Własnie czytam zaległości i normalnie aż mi serce do gardła podeszło. Dobrze, że właściciel sie odnalazł. Trzeba było im powiedzieć, żeby koniecznie adresówke mu przyczepili.

Posted

Ludek napisał(a):
Własnie czytam zaległości i normalnie aż mi serce do gardła podeszło. Dobrze, że właściciel sie odnalazł. Trzeba było im powiedzieć, żeby koniecznie adresówke mu przyczepili.


Tobie?A mi?Ja to niemało zaplakałam się stojąc i wyczekując że właściciel przyjdzie:oops: ale jednak szczęśliwie się skończyło:loveu:
Ależ Wy macie ze mną :evil_lol: :eviltong:

Posted

Witam, romenka juz skoro swit na nogach pije kawke, je sniadanko :loveu: mam nadzieje, ze noc minela Wam spokojnie.Zdjecia sliczne, tez sie wzruszylam.:loveu:

Posted

Kobold napisał(a):
Witam, romenka juz skoro swit na nogach pije kawke, je sniadanko :loveu: mam nadzieje, ze noc minela Wam spokojnie.Zdjecia sliczne, tez sie wzruszylam.:loveu:


U nas pogoda piękna :loveu: a noc minęła spokojnie chociaż bardzo późno zasnęłam bo ok 2-giej w nocy a wstałam raniutko :eviltong: jednak nie jestem zmęczona.Zaraz z Dianką pojadę na spotkanie z zasadzkas a co niech się Dianka przejedzie.Spokojnie,wybiorę autobus niskopodwoziowy ;) by Diankia nie miałą kłopotów z wsiadaniem i wysiadaniem.
No dobra kochane,idę się zbierac bo już nieługo bede wychodzić.

Posted

sliczny brzuszek:loveu:
ciotka widze ze dostalas nowej energii, to chyba ta najpielkniejsza faza ciąży, kiedy kobieta moglaby gory przenosic. Co nie znaczy ze mozesz sie forsowac! Dbaj o siebie
buzka
D

Posted

romenko, jak czytam, że wybierasz się gdzieś z Dianką komunikacją miejską, to słabo mi się robi. Nie wiem czemu? ;) Mam nadzieję, że obejdzie się bez przygód.
A brzucho piękny, rośnie chłopak i proszę nam nie wmawiać, że to rosołek z elektrolitami :eviltong:

Posted

Masz racje zurdo, juz nie chcialam romenki stresowac ikonkami z palami :evil_lol: ale to samo sobie pomyslalam. Obiecala, ze wybieze autobus z obnizonym wejsciem i mam nadzieje, ze dotrzyma slowa. Dzisiaj ladna, sloneczna pogoda, mysle ze spacer, nawet taki daleki dobrze im zrobi i obejdzie sie bez przygod :roll: A na brzusio rosolek z elektrolitami, to tak nie za bardzo mial wplyw, chyba ze na miesku byl gotowany :eviltong: :evil_lol:

Posted

Zurdo jakbym ja po drodze nie miała przygód to nie była bym sobą :diabloti:
Kurcze no i autobus na Broniewskiego nie zabrał mnie z Dianką:angryy: Powiedział ten debil,kierowca że jak nie nałoże psu kagańca to nie wejdę!!!:angryy: Wkurzyłam się i wyzwałam debila:angryy: i powiedziałam mu że to ludzie kagańce powinni nosić a nie psy!!!:angryy:
Eh...

Posted

Romenka czy Ty chcesz miec znowu bliskie spotkanie z policja.:roll: Niestety, takie sa przepisy i zadna z nas nie ma na to wplywu. :shake: Ja jak jestem u Mamy, to wole jezdzic kolejka, bo jestem duzo szybciej niz samochodem. I nawet moj furzak, ktory wyglada tak, jakbym sobie go sama zrobila na drutach, ma kaganiec.I jak przychodza straznicy kolejowi, to prawie zawsze pytaja o kaganiec. Raz zdazylo sie, ze kazal psu nalozyc.Nie ominiesz tego i kropka.A poza tym ,po co sie narazac na klopoty. Np. w przypadku, gdyby Dianka chocby ze strachu klapnela kogos zebami. Wystarczy zaczepny pijak i juz masz Meksyk. Jak bedziesz miala psa w kagancu, to Cie moga cmoknac, wiesz gdzie.:evil_lol:

Posted

Ale Aniu pisąłyśmy znów w tym samym czasie:loveu: a co do kagańca to kupie...Poz tym i tak Dinka nikogo nie kłapnęła by zębami,no chyba że drugiego psa:diabloti:

Posted

U nas stara bida :eviltong:
A tak poważnie to próbowąłam się przespac ale ludzie dzwonią i chcą umawiać się na wlosy,tyle że ja nie jestem na siłach :shake:
Napewno zrobię Ludkowi włoski bo obiecałam a dzisiaj już kolejny telefon mam z sprawie włosów.Szkoda troszke ale chyba zrezygnuje.Nie wiem co się ze mną dzieje ale jestem nie do życia :-( Nic mi się nie chce a najchętniej wogóle nie wychodziałabym na dwór tylko tu w mieszkaniu bym się kisiła.

Kochani poprosiłam Ludek by zakupiła karme dla Dinki Brita,jeszcze nie dostałam odpowiedzie.Ja zapłacę za nia za te pieniązki co robiłam włosy koleżnce ale za to już nie bedę wpłacac na AFN,ok??
Co do tej karmy co została to niestety ale boje się już podawać Diance przez te jej biegunki.

Posted

Dopiero dorwałam się do komputera.
Szukam, jak Ci podrzucić tą pakę /bo spora jest,
dla mnie z Mokotowa, gdzie pracuję to wycieczka spora.
Jak się nie uda, podrzucę sama, a co. Jakbym wiedziałą, że Ty z Dianką, od razu bym Ci powiedziała, żebyś się nie gramoliła przez miasto.
Trzymaj się i dbaj o siebie, Romenka, jak obiecałaś :razz:

Posted

zasadzkas napisał(a):
Dopiero dorwałam się do komputera.
Szukam, jak Ci podrzucić tą pakę /bo spora jest,
dla mnie z Mokotowa, gdzie pracuję to wycieczka spora.
Jak się nie uda, podrzucę sama, a co. Jakbym wiedziałą, że Ty z Dianką, od razu bym Ci powiedziała, żebyś się nie gramoliła przez miasto.
Trzymaj się i dbaj o siebie, Romenka, jak obiecałaś :razz:


Spokojnie;) chciałam Diance zrobić wycieczkę jednak pan z autobusu był bardzo temu przeciwny :angryy: a co do paki to się nie śpieszy i podrzucisz kiedy będziesz mila czas poza tym zasadzkas ja nie umieram więc spokojnie wybiore się następnym razemz Romcią a nie z Dianką :evil_lol: i niech mi spróbuje ktoś powiedzieć że Romcia musi mieć kaganiec:diabloti:

Posted

Słuchajcie!!Jakś Kur** mi się włamuje na mój profil!!!!!!!
MIałam takie przeczucie że tak się dzieje ale chciałm sprawdzić i okazało się że faktycznie!!Kiedy byłam wylogowana to mimo to mój profil był aktywny!!!!
Ten ktoś czytał sobie co ja pisze na pW i wszystko mógł zrobić!!!!
Ja już się tym zajmę!!!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...