Jump to content
Dogomania

Ciezki przypadek - wypadek, Mirabelka na kuracji w Szczecinku !!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Mirabelka za sprawa Fundacji Bono trafila do Szczecinka gdzie jest poddawana intensywnej terapii.

Mirabelka przeszla dwie operacja, jest w Szczecinku, mala biedna chora lapka :(:(

Dostalam info z dogo, ze w Radomiu w klinice przebywa podhalanka po wypadku, stan jest ciezki. Ma peknieta miednice i zmiazdzona lape.
Nie wiadomo czy lape da sie uratowac i jezeli nawet to jak trafi potem do schroniska to i tak nikt nie bedzie tej lapy rehabilitowal:shake:[:placz:
Jutro ktos z dogo do niej pojedzie, ale podobno jest zle:-(
Sunia jest mloda ma ok. roku.


Sunia cudem uniknela eutanzji, bo lekaze uwazali, ze nie miala szans na przezycie. Miala fatalne wyniki, nie zalatwiala sie, ogolnie stan beznadziejny :(:(
Pani Kasia, ktora jezdzi do kliniki i tam zajmuje sie psami otworzyla klatke i poszla do innego psa i A TU NAGLE Podhalanka WSTAŁA I WYSZLA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ku zdziwieniu wszystkich
Wyszła! sama...
Kasia w te pedy..sunie na smycz..lekarz dał jej jakis szalik i wyszli na dwór...
podtrzymywali jej tył na szaliku, zeby nie obciązała..
sunia załatwiła sie..koope! siku zrobiła - ale cholera nie na śnieg i nie bylo widac czy krew jest w moczu

Dlaczego ccheli ją uśpić w klinice - bo nerki odmawiały pracy...wyniki kiepskie...

PO TYM spacerku..dali jej szanse..
kasia jedzie dzis do psów do kliniki i wyprowadzi sunie...

i powiedziała, ze zrobi wszystko, zeby jej nie usypiali..chce ja zabrac z kliniki do schronu - bo w schronisku to bedzie mogła z nia "chodzic"
Sunia oryginalnie miala miec amputowana lapke, ale narazie lapka zostala :):)
Sunia ma sie coraz lepiej..

wyniki lepsze..to dzieku temu, ze pani Kasia codzinnie do nej biega i ja rozchadza chyba...

lekarz mówi, ze cud!

myslą co z jej nogą zrobic...ten gwóźdz co ma teraz na dlugo nie starczy :/

ale juz chodzi bez podtrzymywania na 3 łapach...4 podpiera sie..

z miednica lepiej...


Zdjecia Mirabelki ze Szczecinka, kapiele wodne itp.

Dziekujemy mariamc za wspaniala opieke nad Mirabelka :):) :loveu::loveu::loveu:








.

  • Replies 308
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zdjecia suni juz w lepszym stanie:









Ona powinna dostac jakies takie specjalne imie, bo cudem uniknela smierci.
Moze Mirabelka :):) od miracle albo cos w tym rodzaju :):)

Posted

to ja zapisuje, moja sucz po wyciagnieciu gwozdzia antybiotykach i rehabilitacji w 3tyg zaczela normalnie chodzic,oby i jej sie udalo ocalic lapke....
do leczenia moge sie jednorazowo dorzucic (szczegolnie ze 3dni temu odszedl moj 14letni podhalan:-()

Posted

chita napisał(a):
to ja zapisuje, moja sucz po wyciagnieciu gwozdzia antybiotykach i rehabilitacji w 3tyg zaczela normalnie chodzic,oby i jej sie udalo ocalic lapke....
do leczenia moge sie jednorazowo dorzucic (szczegolnie ze 3dni temu odszedl moj 14letni podhalan:-()


O wspolczuje :(:( i dzieki za chec pomocy.

Posted

Patsi napisał(a):
Jaka piękna i biedna owieczka!!! Trzymam kciuki, żeby się wszystko dobrze ułożyło i będę tu zaglądać.


Dzieki Chatulowej ciotce za odwiedziny u naszej podhalanki :):)

Posted

Dziewczyny... przypadkiem tu trafiłam. Kiedyś moi rodzice mieli podhalany, więc obojętnie przejść nie mogę... A powiedzcie, co by można dla niego zrobić? Jeśli macie jakiś pomysł, to ja mogę pomóc. Chociaż mnie sie zdaje, że on długo w schronie nie pobędzie, bo bardzo piekny.
Jakby co..moje gg 7651229

Posted

Hala napisał(a):
Czekam na odpowiedź...


Sunia jest narazie w klinice i czeka na druga operacje, wiec narazie my tez czekamy co bedzie dalej. Jak cos bedzie wiadomo to damy znac. Dziekujemy za chec pomocy :):)

Posted

Mój tata miał kiedyś Posokowca Bawarskiego, którego na szkoleniu przejechała cieżarówka gdy miał 7-8 m-cy, połamała mu miednicę i tylnią łapę. Pies przeszedł cieżką operację, nie dawali szans na uratowanie łapy, kilka m-cy leżał z takim wielkim metalowym prętem w nodze, który trzeba było regularnie regulować, żeby rósł razem z psem. Ogólnie koszmar. Niestety z nogą nie było najlepiej. Ale nie trzeba było jej amputować, noga przez całe zycie służyła mu jako podpórka, była jakby martwa, nie ruszała się w stawach, była sztywna, ale pies był jednym z lepszych psów polujących w kole łowieckim ( ojciec mój jest mysliwym:/) , jakbyście go widziały jak on na tych trzech zdrowych łapach i z czwartą sztywną biegał :-) tak więc ratujcie sunię i nie pozwólcie na amputację! Dodam tylko, że Grom żył 11 lat z taką łapą:-)

P.S jakbym mogła pomóc to piszcie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...