Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

lucySxy napisał(a):
W przyszlym tygodniu kupie tez odpowiednie szeleczki i bede ja troche prowadzac na szelkach i wozic samochodem .

Prowadzac lepiej w obrózce, w okresie wzrostu kosci uzywanie szelek nie jest wskazane. Mlode kosci sa podatne na urazy i znieksztalcenia, a szelki moga spowodowac m.inn. zmiany w konczynach przednich i znieksztalcic przedpiersie. Mala moze miec slabe kosciec wiec lepiej nie ryzykowac.
Przewozenie samochodem w szelkach nie powinno sie odbic na jej zdrowiu ale mozna rowniez sadzac ja z przodu na miejscu pasazera , na podlodze i krotka przywiazac smycza do siedzenia.
czy bylas z nia u wterynarza?

pozdr

Posted

Swoje szczeniaki woziłam od razu w bagażniku samochodu,oczywiście bez maty przykrywającej ,aby mogły przez okno wszystko widzieć,wyścielonym czymś miękim i łatwym do sprzątnięcia,wrzucałam jakąś piszczącą zabawkę ,albo ucho do pogryzienia.
Ja jechałam bezpiecznie i szczenie nie musiało się szarpać ,łaziło po bagażniku.
Jest mała przecież nie przeskoczy tylniego siedzenia,a zależało mi aby nie bały się i szybko skojarzyły ,że to nic stasznego.Po wszystkim spacerek ,nagródka i wszystko jest ok.
Obroża czy szelki tu także ważne jest małej bezpieczeństwo.
Szczeniakowi szarpiącemu się ciężko jest zapiąć ściśle obróżkę ,może też wymsknąć się z obróżki,szelki w takim przypadku dają bezpieczeństwo.
Ważne, aby do którejś wersji przyzwyczaiła się.

Posted

Wybaczcie! ale nigdy nie odwazylabym sie wozic zadnego psa przywiazanego w samochodzie na obrozce!
przy gwaltownym zahamowaniu pies poleci do przodu i po prostu sie powiesi , przez zerwanie kregoslupa w odcinku szyjnym!
Wystarczy predkosc 60/h zeby to wystapilo- przy takiej predkosci robione sa "crash-testy", a jakie straszne sa zniszczenia przy uderzeniu!
Ja mam samochod sedan-ten typ;- skaladaja sie w nim tylne siedzenia i tworzy sie duza "kanapa"zakladam taka dorobiona kratke na przednie siedzenia,zeby psy nie przechodzily, ale i tak woze je w szeleczkach przypiete do wpinacza pasow bezpieczenstwa.Z tyly mam 3 wpinacze i moge wozic 3 psy rownoczesnie.
Nie woze rowniez psow z przedu , bo jest to niezgodne z przepisami , naraza i psa i prowdzacego samochod na rozne nieprzewidziane zdarzenia.

Polecam szeleczki ,ktorych na rynku jest bardzo duzy wyborw przyzwoitej cenie ok50 zl.Wtedy i pies i my jestesmy bezpieczni.

Pozdrawiam .Wszystkim tez zycze szczesliwego Nowego Roku 2011.!

Posted

Kreska-K5 napisał(a):
ponowie swoje pytanie czy bylas z Mala u weterynarza?

pozdr


Oczywiscie!Byla przeciez odrobaczana, teraz wybieram sie w srode na szczepienie!

Posted

Ania i Porto napisał(a):
wykupiłam pakiet ogłoszeń na bazarku z "odroczonym" terminem wykonania. więc jak tylko będzie trzeba to będzie 80 ogłoszeń:)


Aniu! bardzo Ci dziekuje, bardzo!
To piekny gest z Twojej strony i okaze sie nap pewno duza pomoca przy adopcji.!
Pozdrawiam.L

Posted

Lucy dzwonił do mnie Pan zainteresowany adopcją, dom do sprawdzenia, w związku z tym,że Twój nr. jest ogólnodostępny podałam mu go.
Może zadzwoni w jej sprawie.

Posted

Lucy Pani której wysłałam fotki zauroczyła się sunią, podam jej Twój numer będzie dzwoniła. Ale jest to dom zupełnie niesprawdzony mussz sama wybadac wszystko

Posted

lucySxy napisał(a):
Ok! dziekuje bardzo! ktos mi wyslal sms ale na razie nie odbiera telefonu. Bede rozmawiac! zobaczymy.

To ktoś inny Pan który do mnie dzwonił napisał,że wpatrzył jakąś ONkę.

Posted

Atomowka napisał(a):
Lucy Pani której wysłałam fotki zauroczyła się sunią, podam jej Twój numer będzie dzwoniła. Ale jest to dom zupełnie niesprawdzony mussz sama wybadac wszystko


Moze to ta z podkarpacia?

Posted

MaDi napisał(a):
Taka psina szybko znajdzie dom, może lepiej aby był on blisko zawsze będzie łatwiej go skontrolować;)


tak, przede wszystkim szukajmy w naszej okolicy!
latwiej kontrolowac, mozna psa zawiesc samemu i potem miec na nia oko , no i sterylizacja.. tu trzeba pilnowac, bo to pies rasy olbrzymiej ,one pozno dojrzewaja.
Sterylizacja nie wczesniej jak w 1,5 roku, a to jest dlugo ,trzeba pilnowac ,zeby nie byla pokryta zaraz po pierwszej cieczce.
Ja mam zle doswiadczenia z psami oddawanymi pod warunkiem kastracji/sterylizacji.Potem trudno jest to wyegzekwowac, zawsze sa awantury, straszenie sadem i takie tam...

Posted

Dziękuję za za zaproszenie Lucy.
Rok temu sprawdzałam domek dla berneńczyka ElzyMillicz w okolicach Janowa Lubelskiego. Pamiętam, że ludzie długo czekali na psa w typie tej rasy. Było sporo chętnych. Podesłałam wątek Elzie, może mają chętnych niedaleko w swojej bazie danych.
Skontaktowałam się również z weterynarzem, który adoptował Borysa berneńczyka. Będzie szukał odpowiedzialnego domu wśród swoich znajomych.

Posted

lucySxy napisał(a):
tak, przede wszystkim szukajmy w naszej okolicy!
latwiej kontrolowac, mozna psa zawiesc samemu i potem miec na nia oko , no i sterylizacja.. tu trzeba pilnowac, bo to pies rasy olbrzymiej ,one pozno dojrzewaja.
Sterylizacja nie wczesniej jak w 1,5 roku, a to jest dlugo ,trzeba pilnowac ,zeby nie byla pokryta zaraz po pierwszej cieczce.
Ja mam zle doswiadczenia z psami oddawanymi pod warunkiem kastracji/sterylizacji.Potem trudno jest to wyegzekwowac, zawsze sa awantury, straszenie sadem i takie tam...

Jeśli masz obawy, to ew. możesz wydać ją na fundacyjną umowę, wtedy będzie łatwiej wyegzekwować pewne rzeczy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...