Szalony Kot Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Luka, do Milanówka zawsze można przyjechać, najlepiej w weekend :) Wbrew pozorom dojazd tam nie jest tak ciężki, kolejką WKD ok 40 minut. Warto się umówić wcześniej z którymś z wolontariuszy, wtedy można np potowarzyszyć w spacerze, zrobić zdjęcia, pogłaskać psiaka... Ja ze swojej strony mogę napisać do Marty z prośbą o więcej zdjęć, ale serio, przyjazd do Milanówka nowej osoby to na pewno będzie radocha dla zwierzaków :) Quote
luka1 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Właściwie nie o dojazd chodzi a o czas. Ciągle go mało jakby doba się skurczyła. Quote
Szalony Kot Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 Ech, ten problem to akurat znam bardzo dobrze... to ja napiszę do Marty :) Quote
Szalony Kot Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 Marta odpisała :) Psinka jest po wszystkich możliwych w zasadzie badaniach. Rokowania są takie, że niestety istnieje spore prawdopodobieństwo, że z biegiem czasu Whilli może tracić czucie w łapkach. To może być wynik przebytego urazu lub spraw neurologicznych, może taka jest jego natura. Może, ale nie musi - a dobry dom na pewno by mu w tym pomógł... natomiast zima w schronisku na pewno NIE pomaga. "Najważniejsze jest jednak to, że Whili to bardzo pogodny i bardzo sprawny psiak, wskakuje do samochodu, chodzi po schodach, bawi się z duzymi psami i gdyby nie kulawizna nikt by nie powiedział, że cokolwiek złego się z nim dzieje. Morfologię ma bardzo dobrą, wszystkie narządy wewnetrzne są czyściutkie i nie ma na nich zadnych zmian. Co do zdjęć to moge obiecac że będą ale przy bardziej sprzyjającej pogodzie." Tyle od Marty :) Quote
Szalony Kot Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 Cóż, musimy mu znaleźć kogoś, kto go zaakceptuje takiego, jaki jest. Quote
luka1 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Szalony Kot napisał(a):Cóż, musimy mu znaleźć kogoś, kto go zaakceptuje takiego, jaki jest. no on jest super, tylko domki byle jakie Quote
Szalony Kot Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Ja też... On mi tak leży na sercu... Quote
Szalony Kot Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 Ja też i niestety to moje myślenie idzie w złym kierunku :/ Odnawiam mu co jakiś czas ogłoszenia, no ale nie ukrywajmy, najbardziej adopcyjny pies z niego nie jest :/ Quote
auraa Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Ja też dołączam do grona miłośników Whilliego. Biedny psiak. Quote
Szalony Kot Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 Biedny, śliczny i samotny... Quote
luka1 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 w poście 36 Stelka pisze o badaniach jakie ma przejść Whili. Czy już są wyniki badań? Quote
Szalony Kot Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 No przecież już pisałam: Psinka jest po wszystkich możliwych w zasadzie badaniach. Rokowania są takie, że niestety istnieje spore prawdopodobieństwo, że z biegiem czasu Whilli może tracić czucie w łapkach. To może być wynik przebytego urazu lub spraw neurologicznych, może taka jest jego natura. Może, ale nie musi - a dobry dom na pewno by mu w tym pomógł... natomiast zima w schronisku na pewno NIE pomaga. "Najważniejsze jest jednak to, że Whili to bardzo pogodny i bardzo sprawny psiak, wskakuje do samochodu, chodzi po schodach, bawi się z duzymi psami i gdyby nie kulawizna nikt by nie powiedział, że cokolwiek złego się z nim dzieje. Morfologię ma bardzo dobrą, wszystkie narządy wewnetrzne są czyściutkie i nie ma na nich zadnych zmian. Co do zdjęć to moge obiecac że będą ale przy bardziej sprzyjającej pogodzie." To się nazywa bodajże politrofią. Z czasem raz tu, raz tam - po prostu mięśnie mogą przestać działać. Nic się nie da zrobić. Quote
Szalony Kot Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Do góry, mój Ty nieadopcyjny bidalku. Quote
Szalony Kot Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Wolontariusze są w schronie tylko w weekendy... Psiaki mają jeden spacer w tygodniu. To dobry schron i wolontariusze odwalają mnóstwo wspaniałej roboty, ale spacery - tylko raz na tydzień. Quote
luka1 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 podniosę psinkę http://www.youtube.com/watch?v=c4IpetoV5NY&feature=player_embedded Quote
Szalony Kot Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Witaj, Aurooo :) Ten filmik brrrrr :/ Quote
auraa Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 i Dobry wieczór. Takim podnoszeniem to my mu nie pomożemy. Taki ładny psiak a to zimno jest tragiczne................ Co tu robić? Quote
Szalony Kot Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 Ja to niewiele mogę. Myślałam o nim jakiś czas temu, że może, a nuż... ale musiałam się wprowadzić z powrotem do rodziny i tyle by tego było. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.