Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Luka, do Milanówka zawsze można przyjechać, najlepiej w weekend :) Wbrew pozorom dojazd tam nie jest tak ciężki, kolejką WKD ok 40 minut. Warto się umówić wcześniej z którymś z wolontariuszy, wtedy można np potowarzyszyć w spacerze, zrobić zdjęcia, pogłaskać psiaka...
Ja ze swojej strony mogę napisać do Marty z prośbą o więcej zdjęć, ale serio, przyjazd do Milanówka nowej osoby to na pewno będzie radocha dla zwierzaków :)

  • Replies 229
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marta odpisała :)

Psinka jest po wszystkich możliwych w zasadzie badaniach. Rokowania są takie, że niestety istnieje spore prawdopodobieństwo, że z biegiem czasu Whilli może tracić czucie w łapkach. To może być wynik przebytego urazu lub spraw neurologicznych, może taka jest jego natura.
Może, ale nie musi - a dobry dom na pewno by mu w tym pomógł... natomiast zima w schronisku na pewno NIE pomaga.

"Najważniejsze jest jednak to, że Whili to bardzo pogodny i bardzo sprawny psiak, wskakuje do samochodu, chodzi po schodach, bawi się z duzymi psami i gdyby nie kulawizna nikt by nie powiedział, że cokolwiek złego się z nim dzieje. Morfologię ma bardzo dobrą, wszystkie narządy wewnetrzne są czyściutkie i nie ma na nich zadnych zmian.

Co do zdjęć to moge obiecac że będą ale przy bardziej sprzyjającej pogodzie."

Tyle od Marty :)

Posted

No przecież już pisałam: Psinka jest po wszystkich możliwych w zasadzie badaniach. Rokowania są takie, że niestety istnieje spore prawdopodobieństwo, że z biegiem czasu Whilli może tracić czucie w łapkach. To może być wynik przebytego urazu lub spraw neurologicznych, może taka jest jego natura.
Może, ale nie musi - a dobry dom na pewno by mu w tym pomógł... natomiast zima w schronisku na pewno NIE pomaga.

"Najważniejsze jest jednak to, że Whili to bardzo pogodny i bardzo sprawny psiak, wskakuje do samochodu, chodzi po schodach, bawi się z duzymi psami i gdyby nie kulawizna nikt by nie powiedział, że cokolwiek złego się z nim dzieje. Morfologię ma bardzo dobrą, wszystkie narządy wewnetrzne są czyściutkie i nie ma na nich zadnych zmian.

Co do zdjęć to moge obiecac że będą ale przy bardziej sprzyjającej pogodzie."


To się nazywa bodajże politrofią. Z czasem raz tu, raz tam - po prostu mięśnie mogą przestać działać.
Nic się nie da zrobić.

Posted

Wolontariusze są w schronie tylko w weekendy...
Psiaki mają jeden spacer w tygodniu. To dobry schron i wolontariusze odwalają mnóstwo wspaniałej roboty, ale spacery - tylko raz na tydzień.

Posted

i Dobry wieczór. Takim podnoszeniem to my mu nie pomożemy. Taki ładny psiak a to zimno jest tragiczne................ Co tu robić?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...