migdalena Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Preparaty na stawy wysłane. Takie same jak dla Lady. Buziaki dla "starszyzny":bye: Quote
morisowa Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 ROZLICZENIE Wpłaty: 20 - megii1 30 - magdan 20 - Agnieszka_K 20 - Syla 100 - Alekssandra 30 - Jola spoza dogo 380 - Agata spoza dogo 400 - Alicja spoza dogo 50 - migdalena na transport ______ 1050 zł Wydatki: 300 - hotel miesiąc 450 - buda 50 - akcesoria 120 - badania 70 - lekarstwa + od kleszczy 50 - transport _____ 1040 zł Dzięki deklarowiczom i hojnym wpłatom spoza dogo udało się Księciuniowi wyjść nawet na plus :) Quote
joteska Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 buziaki w nosek i miziaki dla Księciunia od ciotki Joli S co do dogo się wbiła, dzielny chłopak. Migdalena, ta buda jest superowa:cool3: Quote
Beat2010 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 joteska napisał(a):buziaki w nosek i miziaki dla Księciunia od ciotki Joli S co do dogo się wbiła, dzielny chłopak. Migdalena, ta buda jest superowa:cool3: Witamy na dogo!! I to jeszcze u Księcia :evil_lol: Quote
migdalena Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Księciuniu , pozdrawiam z ...bardzo daleka, ale to są gorące pozdrowienia ! Quote
joteska Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 A co Księciunia słychać? jak znosi mrozy?:roll: Quote
migdalena Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Prosimy,prosimy. Szare cudeńko nadal grzeczne i kochane?:loveu: Quote
Lionees Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Juz jestem,przepraszam,przepraszam najmocniej,ale szpital w domu,kroplówki,ataki padaczki,wszystko złe na raz.U Księcia wszystko dobrze,dzisiaj powstawiam zdjęcia,bo przez te choróbska zaniedbałam wątki.Książe ma zasłonkę w otworze budy,żeby mu zimno nie leciało,w budzie dodatkowo poduchę i ma ciepło.Na początku nie chciał wejśc do budy,bo dziura do niej była zasłonięta.No to odsłoniłam mu kawałeczek,żeby widział,ze wejście jest.No ale potem jeszcze poleciałam w nocy sprawdzić,czy wszedł do budy,bo jak zrobił nocny obchód wokół domu to nie chciałam aby nie daj boże został na noc przed budą.No ale dzielnie do niej wszedł i juz mu zasłonka nie przeszkadza,bo wie,ze dzięki temu ma cieplej. Quote
Lionees Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Dzisiejszy spacerek:) Niestety dopiero w domu kapnęłam sie,że krzywo nagrałam filmik:mad:.Wybaczcie,może jednak cos zobaczycie.Jutro na spacerze nagram prosto.Słowo:) Aaaaa.....chciałam wszystkich najmocniej przeprosic,że zmieniłam Ksieciu imię.Reaguje teraz na imie Lalka-no bo to taka laleczka jest do przytulania:loveu:.A jak juz odchodzę od Niego to wskakuje mi przednimi łapkami na plecy i nie chce puścić,taki jest kochający i spragniony człowieka.Zresztą jak stoję do Niego przodem,to tez opiera sie o mnie przednimi łapinami i tak sobie patrzymy w oczy i gadam do Niego-Ty Lalko moja piękna,a On sie cieszy:) No giganciarz jest niesamowity i grzeczniutki baaardzo:loveu: [video=youtube;WkThWW2rfT8]http://www.youtube.com/watch?v=WkThWW2rfT8[/video] Quote
Lionees Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Post pod postem no trudno.Teraz fotki:) Tu sąsiadki na Niego pyszczyły,ale On podszedł,oblukał o co kaman,odwrócił sie z godnością i stwierdził,ze nie będzie z nimi gadał.Czyli miał je w nosie.O! Jaki mądry-prawdziwy arystorata,co sie będzie z pyszczakami zadawał:razz::loveu: No i juz koło domu Quote
migdalena Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Dzięki stokrotne za takie krzepiące wiadomości !!! Księciulo vel Lalka:lol: szczęśliw,to widać. A do obejrzenia filmiku wystarczy trochę przekręcić głowę i wszystko widać:evil_lol: Quote
morisowa Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Lalka... na co mu przyszło na stare lata :evil_lol: Quote
migdalena Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Całusy dla Lalki i jego sąsiadki Lady:loveu: Quote
Beat2010 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Zajrzyjcie do naszego , bardzo chorego, pudelkowatego znaleziska http://www.dogomania.pl/threads/204305-PUDO-zabiedzony-pudelek-z-dzialek-ma-szansę-na-życie Migdalena, zapraszamy.... Quote
KWL Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Przepraszam za OT. W imieniu staruszka Szafira i ONeczki zapraszamy na wielki bazarek: [SIZE="3"]Wszystko dla Twojego psa Quote
Lionees Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 U nas wszystko dobrze :) Byliśmy dzisiaj nad rzeką w poszukiwaniu wiosny.I tak srednio widać wiosnę,no ale trawka zielona gdzieś tam nieśmiało przebija.Jednak rzeka jeszcze jest wysoka.Ale juz wiem,że Książe vel Lalka będzie zażywał w lato kąpieli,bo śmiało i bez strachu szedł do wody zobaczyć kaczuszkę;).Jednak kaczuszka wolała sie ewakuować,a ja tez nie chciałam,żeby Lalka mi wlazł do wody,bo woda jeszcze zimnaaaa. Śmiało,bez strachu szedł ku wodzie;) no i poleciała kaczuszka,bo sie wystraszyła,a Lalka patrzy za nią... No ale kaczka chyba się mnie wystraszyła:p,bo czyż można się bać takiej słodyczy?:loveu: Quote
Lionees Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Ten nasz Lalka jest jak dzieciak;).jak przychodze ze sklepu,to zawsze się witamy i Lalka bach-nos do reklamówki w poszukiwaniu smakołyków:pNo ale sama go tak nauczyłam,że zawsze mam cos dla niego. Tu juz przejrzał zawartośc torebki i czeka:) A paniusia daje pustą rękę:mad: Nie,no...nie pustą;) Buziaczki dla Wszystkich:loveu: Quote
migdalena Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Książę, wiem,że marzysz o kąpieli w rzece,ale jeszcze nie czas...Musisz zadowolić się samym widokiem wody;) Quote
Lionees Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Mam niedobre wieści.... dzisiaj,a właściwie wczoraj koło 18 wyszłam na podwórko,jak zwykle głaski dla Lalki,bo my się zawsze witaliśmy i żegnaliśmy ile razy wchodziłam,albo wychodziłam z domu i to nieważne,czy byłam na podwórku,czy w sklepie.Zawsze głaski musiały być...I tak było tym razem,odwróciłam się od Lalki a On upadł,drgawki,okropna ślina z mordki,a ja w szoku!Poleciałam na górę po kurtkę i koc,nawet butów nie założyłam,tylko w łapciach poleciałam,w samochód i w 3 minuty byliśmy u mojego weta-na szczęście przyjmował akurat.Pies cały czas w ataku,wet stwierdził atak padaczkowy.Lalka dostał od razu kroplówkę,zastrzyki jakieś(potem dopytam),relanium i powoli sie uspokajał...niestety za jakieś 10 min na stole u weta atak następny,kolejna porcja leków i za 5 min kolejny atak:-(.Wet powiedział,że rokowania w tym stanie są bardzo,bardzo ostrożne,a nawet złe.Nawet uprzedził,że pies może nocy nie przeżyć,bo atak był bardzo mocny,kilkufazowy,ewentualnie,gdy będzie ciągłość ataku a leki nie będą działały,to pozostanie eut...:-(Dostałam do domu kolejną porcję leków,żeby w razie ataku podać.Cały czas byłam w kont tel z Migdaleną.Po przyjeździe od weta znowu atak,ale w miarę szybko minął.Koło 23-ciej znowu atak,podałam dożylnie leki,które dostałam,ale atak trwał kilkanaście minut:-(.W końcu Lalka moja usnęła aż pochrapywał,ale boje się,bardzo się boję.Całą noc będę czuwała.Zobaczymy co przyniesie ta noc i ranek.Będę z Migdaleną w ciągłym kontakcie w razie co,a nawet bez w razie co. Lalka jest u mnie na górze,żebym mogła Go dopilnować i obserwować. Nigdy wcześniej nie widziałam u Niego żadnego ataku,ani nic co mogłoby wskazywać,że atak kiedykolwiek miał miejsce Tu zaraz po przyjeździe od weta,miał kolejny atak Tu w domu jeszcze przed tym długim atakiem Trzymajcie kciuki za moją Lalkę:-( Ku**a te psy mają chyba pecha,że na mnie trafiają:-( 6 kwietnia umarł Stivuś z Konina,miał raka z przerzutami:-( 7 kwietnia umarł Precelek z Palucha,też miał atak padaczkowy wcześniej:-( w styczniu umarł Punio,w zeszłym roku Antoś,Morusek,Opaliś,Biedroneczka:-(........... Quote
Lionees Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Jest źleeee...................boszsze... Zaraz otwierają lecznice i jedziemy Quote
migdalena Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 I już od 8 z minutami,nie ma z nami Księcia-Lalki... Teraz nie mam siły o tym nawet mysleć. Renata zrobiłaś wszystko co mogłaś,jak zwykle. Niestety nie Ty rozdajesz karty w tym życiu Quote
Agnieszka_K Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 o mój Boże!!! zupełnie mi wątek Księciunia zaginał, a tu teraz wchodzę czytam czytam....:placz::placz::placz: strasznie mi przykro Księciuniu biegaj za TM szczęśliwie [*] Lionees dziękujemy Ci za wszystko co dla niego zrobiłaś - czuł się kochany i potrzebny, a odszedł z poczuciem, że miał dom, kochany i przy Tobie, a nie gdzieś w cierpieniu i strachu pod krzakiem lub wśród zgrai psów w schronisku! nie mogę w to uwierzyć :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.