Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jak już leżymy to zjemy śnieg...


ale nie pozwalają jej śniegu...ciągle coś mówią..a fe, nie wolno...


mam dość czas dość do swojego!!


ale spór nic nie dał...wszystko po staremu...ale kumple z nas


czas na nas, do zobaczenia w czwartek!

  • Replies 130
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bożena co do zgrania to dopiero zaczęliśmy:) więc co będzie gdy rzeczywiście się zgramy:D
Dziś losów Ramzesa ciąg dalszy:) ciąg to chyba dobra nazwa bo czasem ciągnie jak lokomotywa:). No ale zaczynając od początku jak zwykle chciał wybiec czym prędzej z boksu więc musiałem się pomęczyc zanim założyłem mu szelki i musiałem trochę poczuc jego ciężar na barku, gdy próbował przejsc nade mną:P. No ale potem to tylko z górki było:D pobiegaliśmy sobie i pobawili z innymi psami a potem kolejny spacer w tym samym wyborowym towarzystwie:) prócz Rokiego, który został gdzieś na schronisku:). Oczywiście nie odbyło się bez małej sesji zdjęciowej, podczas której nawet zrobiłem Ramzesowi jedno zdjęcie i - o dziwo - jestem z zdjęcia zadowolony:). Po spacerze to już głównie zabawa, trochę skupienia się i oczywiście kolejne przebieżki:) w końcu Ramzes to nie kanapowiec żeby tylko siedziec - potrzeba mu trochę ruchu:) to tyle na razie:) i tak sie trochę rozpisałem:P
Pozdrawiamy:)

Posted

Aniu jak pokaże z Ramzesem jak się wygłupiamy to nie wiem czy to będzie sprzyjac adopcji:P ze mną sobie może pozwolic ale jak próbuje z kimś innym to mu nie pozwalam:P. W ogóle to nie wiedziałem, że on jest w powietrzu myślałem, że jedynie przednimi łapami na mnie chciał się wdrapac:D A czy chciał się nauczyc latac... nie wiem ale spytam się go w czwartek:)

Posted

Witamy wszystkich z Ramzesem!:) jak zwykle biedak tak chciał wyjsc z boksu na dzień dobry, że miałem problem założyc mu szelki.. no ale po wydostaniu się na zewnątrz wszystko było jak najlepiej:) powęszył pochodził trochę pobiegał, a potem kolejny spacer do lasu:) TAK!! :D las to jest coś co nam obojgu przypadło do gustu:) można się wybiegac a psiak może obwąchac każde drzewo jakie spotka:) (i nie tylko obwąchac:P) Niestety dziś na spacerze zabrakło Ani z Tajgą, za to dołączyła się Aga z Rosą, która biedna cały czas szła na szarym końcu. Nie wiem tylko jak mam zapanowac nad Ramzesem, gdy za ogrodzeniem jest inny pies...ciężko się wtedy idzie w przeciwnym kierunku, ale daję radę:). Z ciekawych rzeczy była dziś mała pogoń za Juki ale to powinniście usłyszec od niej samej;) ogólnie spacer jak zwykle udany i wybiegany:) choc bardziej to Ramzes zmęczył mnie niż ja Ramzesa:P
Pozdrawiamy:)
P.S. po dzisiaj bez zdjec bo pani fotograf nie wzięła aparatu:)

Posted

może ucieczkę Juki ...ba dwie ucieczki Juki przemilczymy :roll:
powiem tylko że jedna nie była z mojej winy :diabloti:a druga ...no cóż...dzięki Ramzesowi i Mariuszowi wszystko jest ok

co do zdjęć...miałam aparat...ale pomyślałam że jak go wyciągnę to usłyszę jęk "znooowuuu" :evil_lol:ale w sobotę już nie daruję

Posted

Istar - gdyby nie sama Juki, która się zatrzymała nie dogonilibyśmy jej no i gdyby nie Ramzes, który mnie ciągnął i biegłem 2 razy szybciej:P a poza tym nie marudziłbym o kolejne zdjęcia, choc fakt, raz w tygodniu wystarczy:P
Saphira - ja już czekam na sobotę odkąd wsiadłem do auta żeby wrócic do domu:P musisz z nami isc na spacer bo inaczej nie ma przebacz :P ;)
Leonarda - podszedłem do Was z Ramzesem żeby się z Zośką przywitał, ale Ty rozmawiałaś przez telefon więc byłaś czymś innym zajęta;)

Posted

Dziś porobiono Ramzesowi kilka zdjęc:) także później będą dodane:) a co do samego wyjścia to biedak musiał na mnie czekac przez szkolenie, ale się doczekał:D krótkie zapoznanie z terenem schronu jak zwykle, przy okazji zabawa z jednym ze schroniskowych kolegów (chyba Aron ale pewny nie jestem:P) a potem spacer wraz z Tajgą, Juki, Ginger i Lolą :) więc powinien byc zadowolony jak same panie koło niego:) wytarzał się chłopak w trawie i chyba podobał mu się brak śniegu i zieleń:). Szkoda jedynie, że błoto było...:P teraz mam spodnie do prania po krótkiej przebieżce z Ramzesem:P Nie mogę zapomniec o tym jak nas zdziwił gdy nie szczekał na wszystkie psy za ogrodzeniami;] no ale niestety długo to nie trwało i była powtórka z rozrywki jak co spacer;] może jeszcze trochę i ten brak szczekania będzie co raz dłuższy:)
Pozdrawiamy!:)

Posted

tak więc obiecane zdjęcia ! :)



pies pociągowy?? :D


tak bardzo kocha "swoich" ludzi


wszystko można mu zrobić i szyja ładnie się zagoiła :)


uśmiecham się jak głupi..dawaj ta parówkę!

Posted

Niestety ja również nie odpowiem na to pytanie bo patrzałem na Ramzesa w tamtym momencie... Co do skakania pewnie masz rację Marzena - polubił Cię:) poza mną chyba tylko z Tobą może się tak samo pobawic :P

Posted

Koniec z ciszą:) poza tym ja ostatnio zagoniony i w ogóle..:P. Dziś z Razmesem pobiliśmy rekord jeśli chodzi o czas bycia poza boksem w czwartki bo koło 18 się zebraliśmy:) Oczywiście na początek przebieżka i potem spacer z Juki i Viki, Tajga została na agility więc nie mogła pójsc z nami. Na spacerze w lesie trochę też było czasu na zabawę oraz szkolenie (czasem udaje się Ramzesowi warowac:D) no i oczywiście były zdjęcia:). Potem spaceru ciąg dalszy czyli okrężny powrót do schroniska. Tam kolejne próby szkoleniowe i zabawy, Ramzes nawet pobawił się z Rosą co było czymś dziwnym dla jej opiekunki;). No aż w końcu dotarła do nas Ania z Tajgą i kolejny krótki spacer do parku:) trochę ciemno było ale nic:D. No i udało mi się wziąsc Ramzesa na ręce:D ciężki trochę ale przeszliśmy tak parę metrów:P. No i powrót do boksu... teraz nawet jak daję mu kości to wygląda za mną jak odchodzę... a kiedyś go to zajmowało bardziej niż ja...
Pozdrawiamy!:)

Posted

Zdjęcia...dziś wyszły...hmm..ciekawie ...

na jakich oni akumulatorach?? światła przednie mają świetne :D


z innej beczki...taki rozkoszny wyrośnięty szczenior!


nie wierzycie że szczenior??patrzcie na to!


i ostatnie zdjęcie znów z serii tych "ciekawych", jakoś tak wyszło jak namalowane :)


poza tym...Ramzes to jeden z moich ulubionych psów!...mógłby tylko tyle nie szczekać! :D

Posted

eh wy tylko na te jego oczy...inny kat padania światła z lampy aparatu :P...a nikt nie zwrócił uwagi jak słodko wyszedł ...buuu....

ps. kawałek pyszczka faktycznie od Juki ...kolejny dowód na to, że ona może mieć bliskie kontakty z psami :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...