Radek Posted June 22 Author Posted June 22 Dziękuję. U nas teraz upały i martwimy się o małą mordkę, bo w tym roku źle znosi upały. Wiek robi swoje. Spacerki króciutkie, a w domu dużo odpoczywania. Na szczęście humor i apetyt jest. Quote
szajbus Posted June 23 Posted June 23 Najgorsze upały przed nami. Nie mamy już zwierząt, ale myślę o innych. Pilnujemy żeby bezdomniaki miały pełne miski i jedzenia i wody. Niby już jest gorąco, ale nie widzę, żeby wzmagało się pragnienie wśród ptaków i owadów. Tam gdzie mamy stałe poidełka wody naprawdę mało ubywa. Quote
Radek Posted June 23 Author Posted June 23 Dnia 23.06.2026 o 14:45, szajbus napisał: Tam gdzie mamy stałe poidełka wody naprawdę mało ubywa. Może jeszcze za krótko jest gorąco. Chociaż dla nas to już mocno za długo. 1 Quote
Radek Posted July 2 Author Posted July 2 Norasku kochany, dziękuję za łapinki za małą mordkę. Dzisiaj byliśmy na kontroli u naszej pani doktor. Wyniki wszystkich badań zabraliśmy ze sobą. Stan zdrowia małej mordki od ostatniego badania pozostał bez zmian, a to dobra wiadomość w tym wieku. Jedyny minus, to że następne badania już za około 2 miesiące, także dalej proszę o łapinki. Dodatkowo wielka prośba o łapinki za moją Mamę. Niedługo ma kolejny zabieg operacyjny. Martwię się. Quote
Radek Posted July 6 Author Posted July 6 Bardzo dziękuję za kciuki. Zabieg mamy będzie w środę. Potem stres w oczekiwaniu na wyniki. Quote
Radek Posted July 13 Author Posted July 13 Norasku kochany, łapinki cały czas wskazane. I za Mamę, bo w związku z tym, że się pochorowała operacja będzie przeniesiona na po wakacjach. I za małą mordkę, żeby zdrówko jej dopisywało. Quote
szajbus Posted July 15 Posted July 15 Trzymają te swoje łapinki, trzymają. Tak samo my trzymamy kciuki i nie popuszczamy ani na chwilę. Quote
Radek Posted July 20 Author Posted July 20 Łatwiej mi, gdy tu zaglądasz. Norasku, nasza mała mordka to już powoli robi się prawdziwa geriatria. Gorzej słyszy, gorzej widzi, łapki niosą po świecie pomalutku. Zaciskaj za nią łapinki. Quote
szajbus Posted Sunday at 08:59 AM Posted Sunday at 08:59 AM Radku tak już będzie. Ale myślę, że przed nią jest jeszcze jeszcze ładnych kilka lat na tej planecie. Tyle tylko, ze będzie tak jak było u nas coraz więcej leków i wizyt u weta. Pamiętam o tych, które odeszły 1 Quote
Radek Posted Monday at 07:12 PM Author Posted Monday at 07:12 PM Bardzo bym chciał, żeby mała mordka pobyła z nami jak najdłużej. Quote
Radek Posted 23 hours ago Author Posted 23 hours ago Wtedy gdy się najmniej spodziewasz Nagła wiadomość pchnie Cię nożem Tępy znajomy ból Znów stare blizny się otworzą Wczoraj odeszła mała mordka. Nic nie zapowiadało dramatu. We wtorek wróciliśmy z działki. Na działce mała mordka była w dobrym humorze. Tarzała się w trawie, dreptała, cieszyła się na spacery. Droga z parkingu do domu była radosna, z szybkim krokiem i węszeniem. Po kolacji Gajka się przewróciła. Zobaczyliśmy, że podnosi tylną prawą łapkę. Tak, jakby ją bolała. Postanowiliśmy poczekać do rana i zobaczyć, czy przejdzie. Nie przeszło, więc wizyta w naszej lecznicy tam rentgen. Rentgen się bardzo nie spodobał, więc konsultacje ortopedyczne. W lecznicy, która chciała przyjąć małą mordkę na cito i konsultacja z lecznicą, w której mała mordka miała leczone łapki. Obydwie diagnozy zwaliły nas z nóg. Kość rozsypała się na skutek zmian nowotworowych. Aby zobaczyć, co i jak trzeba było zrobić tomografię. Tomografia nie pozostawiła wątpliwości. Przerzuty do płuc. Nie dało się jej pomóc A jeszcze dwa miesiące temu, podczas dużych badań, nic nie zapowiadało tragedii. Bardzo mi źle, smutno i boli. Norasku, Saruśko, przyjmijcie tam małą mordkę i czekajcie na mnie. Quote
Nadziejka Posted 8 hours ago Posted 8 hours ago Ból ogromny ból serca duszy wyrwa na zawsze na zawsze przytulam do serca Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.