Jump to content
Dogomania

Dwie boksie, w tym jedna "w pakiecie" - Lili zostaje z nami na zawsze :)


Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Jagoda1']...i powiedz , Magdo, czy jest piekniejszy obślimtaniec od boksinki?

No chyba nie... Ewentualnie... druga boksinka, albo np. boksinkopodobna bulwka ;)

[quote name='tatankas']Bosko śpi,moja podobnie :)



tylko moja zdeczko spasiona :p

Niom, trochę jej więcej niż naszego Gliździocha! Naszej Lili długo nie można było wyprowadzić z zachudzenia. Teraz trochę spotężniała, ale tłuszczu nie ma. Nabrała masy mięśniowej i po prostu zmężniała. Na jej tuszę muszę bardzo zwracać uwagę ze względu na wadę bioderek...

Posted

Nutusia napisał(a):
No chyba nie... Ewentualnie... druga boksinka, albo np. boksinkopodobna bulwka ;)



Niom, trochę jej więcej niż naszego Gliździocha! Naszej Lili długo nie można było wyprowadzić z zachudzenia. Teraz trochę spotężniała, ale tłuszczu nie ma. Nabrała masy mięśniowej i po prostu zmężniała. Na jej tuszę muszę bardzo zwracać uwagę ze względu na wadę bioderek...


A no tak,w takich wypadkach trzeba uważać.Moja niestety głodomór nad głodomory i wydzielać jedzenie trzeba,bo zje wszystko,co jej wpadnie w zasięg pyska ;) Teraz i tak schudła,bo byliśmy 10 dni nad morzem,latała w wodzie,cały dzień na podwórku i nawet karma w misce leżała dłużej niż jak zazwyczaj 3 minuty.No ale woda jej służyła,bo tu lata i bardzo szybko się przegrzewa,kilka razy lądowała pod prysznicem tak sapała po zabawie na dworze,że musiałam ją chłodzić,bo myślałam,że jej pikawa wysiądzie,nad morzem latała cały dzień i nic jej nie było :)

Posted

Naszej Liluni też trzeba wydzielać. A potem powiedzieć "Lilunia, skończyło się", bo dopóki tego nie usłyszy, wylizuje pustą miskę :) Odważamy co do ziarenka ;)

Posted

Nutusia napisał(a):
Naszej Liluni też trzeba wydzielać. A potem powiedzieć "Lilunia, skończyło się", bo dopóki tego nie usłyszy, wylizuje pustą miskę :) Odważamy co do ziarenka ;)



Nasza wchodzi za nami za każdym razem do kuchni i się wpatruje jak w malowane wrota puki nie powiesz,nie ma,ty już dostałaś swoje,wtedy z miną potępieńca wraca na swoje miejsce,ale zastukaj tylko garami ,a znów przy tobie z maślanym wzrokiem :) och te nasze boksie ;)

Posted

[quote name='Nutusia']Czasem wręcz... za bardzo :)

To też już znam,w czwartek w zeszłym tygodniu była u nas sunia siostry,takie 5 kg maleństwo,co to wciąż maltretuje moją rudą o tak:



miało sterylizację o 13.00,wróciliśmy no i Nikita zaczyna kontrolę,chodzi w kółko,zagląda co mała robi tam pod kocykiem,dlaczego jej jeszcze nie maltretuje,trąca ją nosem i próbuje zachęcać do zabawy.Niestety mała jeszcze pod wpływem narkozy przespała cały dzień i noc,ale już drugiego dnia,czyli w piątek zwis był w użyciu :D

Posted

[quote name='Nutusia']Takie małe są "nie do zdarcia" :) I kto by miał do nich cierpliwość, jak nie boksiołki ;)

No moja siostra ma te szczęście,że w domu ma klona małej "nie do zdarcia",mieszaniec Onka,którego również adoptowała.Rambo jest ze schroniska,a Roksi jest z mojego Polickiego Tozu,czy nie podobne,tylko,że on 30kg,ona 5kg :



Obydwa psiaki "nie do zdarcia",a Rambo tak samo cierpliwy do małej,co moja ruda :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...