andegawenka Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Jagoda1 napisał(a):...i powiedz , Magdo, czy jest piekniejszy obślimtaniec od boksinki? Nikt mnie nie pyta ale i tak odpowiem NIE MA:iloveyou: Quote
tatankas Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 [quote name='kejciu'] Bosko śpi,moja podobnie :) tylko moja zdeczko spasiona :p Quote
Nutusia Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 [quote name='Jagoda1']...i powiedz , Magdo, czy jest piekniejszy obślimtaniec od boksinki? No chyba nie... Ewentualnie... druga boksinka, albo np. boksinkopodobna bulwka ;) [quote name='tatankas']Bosko śpi,moja podobnie :) tylko moja zdeczko spasiona :p Niom, trochę jej więcej niż naszego Gliździocha! Naszej Lili długo nie można było wyprowadzić z zachudzenia. Teraz trochę spotężniała, ale tłuszczu nie ma. Nabrała masy mięśniowej i po prostu zmężniała. Na jej tuszę muszę bardzo zwracać uwagę ze względu na wadę bioderek... Quote
tatankas Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Nutusia napisał(a):No chyba nie... Ewentualnie... druga boksinka, albo np. boksinkopodobna bulwka ;) Niom, trochę jej więcej niż naszego Gliździocha! Naszej Lili długo nie można było wyprowadzić z zachudzenia. Teraz trochę spotężniała, ale tłuszczu nie ma. Nabrała masy mięśniowej i po prostu zmężniała. Na jej tuszę muszę bardzo zwracać uwagę ze względu na wadę bioderek... A no tak,w takich wypadkach trzeba uważać.Moja niestety głodomór nad głodomory i wydzielać jedzenie trzeba,bo zje wszystko,co jej wpadnie w zasięg pyska ;) Teraz i tak schudła,bo byliśmy 10 dni nad morzem,latała w wodzie,cały dzień na podwórku i nawet karma w misce leżała dłużej niż jak zazwyczaj 3 minuty.No ale woda jej służyła,bo tu lata i bardzo szybko się przegrzewa,kilka razy lądowała pod prysznicem tak sapała po zabawie na dworze,że musiałam ją chłodzić,bo myślałam,że jej pikawa wysiądzie,nad morzem latała cały dzień i nic jej nie było :) Quote
Nutusia Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Naszej Liluni też trzeba wydzielać. A potem powiedzieć "Lilunia, skończyło się", bo dopóki tego nie usłyszy, wylizuje pustą miskę :) Odważamy co do ziarenka ;) Quote
Jagoda1 Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Lilusia chce nadrobić jedzenie... Wygląda pieknie, w sam raz:) Quote
Nutusia Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Teraz tak. Ale Doktor już nam powiedział - tak jak teraz i ani grama więcej ;) Quote
tatankas Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Nutusia napisał(a):Naszej Liluni też trzeba wydzielać. A potem powiedzieć "Lilunia, skończyło się", bo dopóki tego nie usłyszy, wylizuje pustą miskę :) Odważamy co do ziarenka ;) Nasza wchodzi za nami za każdym razem do kuchni i się wpatruje jak w malowane wrota puki nie powiesz,nie ma,ty już dostałaś swoje,wtedy z miną potępieńca wraca na swoje miejsce,ale zastukaj tylko garami ,a znów przy tobie z maślanym wzrokiem :) och te nasze boksie ;) Quote
Kejciu Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 LILUSIA z tymczasowiczką Alutką :) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
tatankas Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 [quote name='Jagoda1']Boksie sa opiekuncze:)[/QUOTE] Oj tak i to bardzo :loveu: Quote
Nutusia Posted September 16, 2013 Author Posted September 16, 2013 Czasem wręcz... za bardzo :) Quote
tatankas Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 [quote name='Nutusia']Czasem wręcz... za bardzo :) To też już znam,w czwartek w zeszłym tygodniu była u nas sunia siostry,takie 5 kg maleństwo,co to wciąż maltretuje moją rudą o tak: miało sterylizację o 13.00,wróciliśmy no i Nikita zaczyna kontrolę,chodzi w kółko,zagląda co mała robi tam pod kocykiem,dlaczego jej jeszcze nie maltretuje,trąca ją nosem i próbuje zachęcać do zabawy.Niestety mała jeszcze pod wpływem narkozy przespała cały dzień i noc,ale już drugiego dnia,czyli w piątek zwis był w użyciu :D Quote
Nutusia Posted September 17, 2013 Author Posted September 17, 2013 Takie małe są "nie do zdarcia" :) I kto by miał do nich cierpliwość, jak nie boksiołki ;) Quote
tatankas Posted September 17, 2013 Posted September 17, 2013 [quote name='Nutusia']Takie małe są "nie do zdarcia" :) I kto by miał do nich cierpliwość, jak nie boksiołki ;) No moja siostra ma te szczęście,że w domu ma klona małej "nie do zdarcia",mieszaniec Onka,którego również adoptowała.Rambo jest ze schroniska,a Roksi jest z mojego Polickiego Tozu,czy nie podobne,tylko,że on 30kg,ona 5kg : Obydwa psiaki "nie do zdarcia",a Rambo tak samo cierpliwy do małej,co moja ruda :) Quote
figa33 Posted September 17, 2013 Posted September 17, 2013 super razem wyglądają , małe i duże :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.