Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

decyzja zapadła jedziemy jutro - baster&lusi pożyczy na razie 80 zł. jak uzbieramy to oddam ( mam nazdzieję , że długo czekac nie będzie )

ja wykładam na razie ze swojej kieszeni - bo pewnie i tak do jutrzejszego rana wpłaty nie dojdą ,a chcemy wyjechac rano aby po nocach nie wracać ,niby to tylko 200 z jedną stronę ale pogoda koszmarna - u nas doslownie lodowisko na ulicach

trzymajcie kciuki i czekajcie na nas z wielkimi transparentami :):)

  • Replies 158
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jeśli mnie podliczysz z bazarku to jeszcze dziś zapłacę. wyślij mi pw ile tam wyszło i ile za przesyłkę i nr konta.
naprawdę uważajcie. drogi, nawet te główne są bardzo niebezpieczne a i wariatów nie brakuje.

Posted

Właśnie dzwoniła do mnie Kasia, że dojeżdżając już do schroniska otrzymała telefon ze schronu, że suczki jej nie wydadzą, bo im nie odpowiadają warunki, na jakich mała miałaby zostać ze schroniska zabrana. Poza tym, stwierdzili, że to jest fajna młoda suczka i sami znajdą dla niej dom!!!! :angryy::angryy::angryy:

Zagotowało się we mnie - co za idioci!!! A Kasia dzwoniła dwa dni temu, wszystko miała z nimi ustalone, wiedzieli że jedzie dzisiaj taki kawał drogi!

Posted

czy coś wiadomo? czy udało się dojść do porozumienia ze schroniskiem?
co za ludzie! tyle kilometrów, w taką pogodę, tyle pieniędzy! a oni sobie sami poradzą??? co im się n ie podoba? że sunia będzie w ciepłym domku? no tak, lepiej niech siedzi w klatce i łapie wirusówki!:angryy:
ale jestem wściekła!:angryy::angryy::angryy:

Posted

agaga21 napisał(a):
czy coś wiadomo? czy udało się dojść do porozumienia ze schroniskiem?
co za ludzie! tyle kilometrów, w taką pogodę, tyle pieniędzy! a oni sobie sami poradzą??? co im się n ie podoba? że sunia będzie w ciepłym domku? no tak, lepiej niech siedzi w klatce i łapie wirusówki!:angryy:
ale jestem wściekła!:angryy::angryy::angryy:

nie wracają bez Tabaki?

Posted

jesteśmy w domu - niestety bez Tabaki :(:(

pani ze schroniska stwierdziła że sami znajdą jej dom a warunki jakie jej przedstawiłam że sunia bedzie u mnie na DT i wydam ją do adopcji odpowiedniej sprawdzonej przez nas osobie im nie odpowiadają :(:(

jestem tak wściekła ,całe szczęście że syn był w domu bo ona zadzwoniła do mnie na domowy i podał jej tel . kom. przynajmiej zaoszczedziliśmy 100 km.
jakbym dojechała do bidula i usłyszała to co usłyszałam przez schłuchawkę to chyba bym babsko udusiał
2 dni temu jak ustalałam z nią że jak tylko nazbieramy pieniązki na transport to od razu po nią przyjeżdżam ,zgodziła się i wszystko jej pasowało nawet powiedziała, że żadnej opłaty nie musze uiszczać za szczeniaka,miała moje wszyskie dane podałam maila mogła chociaz napisać dzień wcześniej że jednak sami bedą jej szukać domu albo chociaz jak dzwoniłam rana przed ósmą mogli powiedzieć żeby nie jechać
podejżewam że ktoś zaproponował im kasę za tą sunię i tyle ,w poniedziałek mówiła że nie ma żadnego zainteresowania suczką nawet nikt o nią nie pyta a teraz nagle sami znajdą jej dom - no cóż - szkoda
na podróż wydałam 148zł. i nic nie załatwiłam :(:(

az sie we mnie gotuje .........................

zadzwoniłam z trasy do Agi bo tylko do Niej miałam telefon

Posted

szkoda, że nie dojechaliście jednak na miejsce. może rozmowa twarzą w twarz przyniosłaby jakieś efekty.
wiecie co, ja nie chcę się domyślać dlaczego tak się stało ale to najzwyklejsze w świecie ŚWIŃSTWO!

Posted

wiesz co ja już przez telefon jej powiedziała że jestem kilkanaście kilometrów od chroniska ,powiedzała zebym nawet dalej nie jechała bo suczki mi nie wyda a męża mam nerwowego jeszcze doszłoby do jatki co jest zupełnie nie potrzebne w tych cięzkich czasach ,trzeba mieć na uwadze tą sunię i spróbować obserwować jej dalsze losy,ale o pomysłach na pw poproszę nie na forum

Posted

siedzę i myślę

jak dziwne zachowanie pracownika schroniska

przeciez powinno im zależeć aby jak najszybciej psy wydawać a tu taki numer :(
jeszcze pytałam w poniedziałek czy na pewno nie muszę wpałcac pieniązków na rzecz schroniska za szczeniaka ,pani powiedziała że nie w takiej sytuacji jak jadę po nią tyle kilometrów i suczka będzie u mnie na DT

szkoda mogłaby sobie Tabaka już dupkę grzać - no chyba że mam już dom tylko my nic o tym nie wiemy :(

Posted

dobrze niech ma dom,przecież nam też na tym zależy, nie wazne gdzie byle jedna bida więcej grzała dupke w domu .Tylko zagrywka jest nie fer.Tak się nie robi lud w balona.Proszę o podanie adresu schroniska na wątku.Niech ludzie wiedzą .

Posted

obawiam się ze z tego wspaniałego schroniska Tabaka trafi do pseudo i będzie służyła jako maszynka do produkcji szczeniąt ...podejrzewam ze zainteresowanie sunią obudziło w nich pewnie inwencję jak sie nie narobić a zarobić

Szkoda ze Kasia powiedziala ze psina idzie na DT trzeba było walnąć text o adopcji , pewnie pomysleli ze Kasia za to kase zgarnie i coś im ucieknie spod boku ..

Nie ma tam nikogo w pobliżu by poszedł do schronu i spróbował mała na siebie wziac ??

Posted

szkoda gadac dziewczyny ale czuję w tym podstep ,mam nadzieje tylko że wyjaśni się kto nas tak załatwił i zrobił z nas idiotów a chcielismy dobrze dla Tabaki - no cóż teraz bedziemy ostrożniejsi

podaje adres schroniska

Gajowa 7a
Konin
Wielkopolskie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...