zasadzkas Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Dziewczyny! Zadecydujcie coś. Osoba pociągowa jest pełnoletnia, nie wiem, czy ze wszystkim sobie poradzi, ale możecie spróbować się z nią dogadać czy zgadza się na ryzyko. Trzeba też umówić Panią do odebrania w Krakowie. Właśnie pomyślałam, że możnaby go w razie czego w Warszawie znaleźć awaryjny dom tymczasowy, gdyby źle znosił podróż. Nie wiem, kombinuję. Trójmiasto, kto się za to bierze? Ja psa nawet na oczy nie widziałam, nie mogę zadecydować. Dziś muszę dać odpowiedź dziewczynie od pociągu. Jakby co, podaję adres, bo mi nadal nie dochodzą powiadomienia: [email protected] Quote
Wola Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Ja już nic nie proponuje,bo jak sie odezwałam to zaraz jest źle...Rokusiowi życzę jak najlepiej ale już sie nie odzywam co do pociągu przewozu w ten sposób itp...Moge tylko powiedzieć, że nowa włascicielka chce pokryć koszt transportu, a wstępny kosztorys za benzynę w te i wewte jakby sie już chętny znalazł wynosiłby: około 550zł a jak na gaz to około 290 zł...ale do tego trzeba by doliczyć koszt adopcji i tą całą resztę...to jeśli jednak by sie ktoś uparl na samochód Quote
akucha Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Cioteczki, w związku z tym, że Roki to duży pies i nie wiemy, jak zachowałby się w pociągu, cioteczki nadmorskie zdecydowały, ze musimy szukać dla niego transportu samochodowego. Rozmawiałam przed chwilą z Brązową1 i zależy im przede wszystkim na tym, aby pies dotarł do Krakowa bezpiecznie, podobnie, jak ludzie, którzy będą się nim opiekowali. Cioteczko zasadzkas, dziękujemy Tobie i Twojej koleżance bardzo!!!! Opiekunki Rokiego, wiewióry1 juz nie ma, więc wszyscy tu trochę pośredniczymy, ale Brązowa ma kontakt ze schroniskiem i ludźmi, którzy decydują o wydaniu psa. Więc musimy jeszcze trochę poczekać, ale Roki do Krakowa dojedzie, nie zostawimy go samego!!!!! Quote
brazowa1 Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Wola,wszyscy doceniamy Twoje zaangazowanie i cieszymy sie,ze opiekujesz sie Rokim.I liczymy na Twoja pomoc w transporcie.Bedziesz musiala przygotowac Rokiego do podrozy,ale jeszcze nie teraz. Czy przejrzysz poty co,jego ksiazeczke zdrowia,zerknij prosze na wscieklizne,czy aktualna.I inne choroby. Quote
zasadzkas Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Trzymam kciuki za Rokiego i jak najbardziej rozumiem taką decyzję. Quote
Wola Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Pewnie, że przejrzę i to pewnie juz jutro po wykąpaniu Rokiego razem z Katrin jak obiecałyśmy:):):) ale czuje się trochę urażona,bo przeczytałam w wątku u Dofi, że o wolontariuszach masz zdanie takie, że przychodzimy tam na spotkania towarzyskie...a ja tu na rzęsach staje, żeby wszystkim zwierzaczkom dogodzić...i troche mi sie zrobiło przykro po tym...no ale trudno zdania Twojego nie zmienie,ważne,że wobec siebie mam czyste sumienie:) Quote
brazowa1 Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Kotek,ale zauwazylas,ze od razu przeprosilam tych DOBRYCH wolontariuszy,ktorych moj tekst nie dotyczyl :lol: Bedziemy kombinowac z transportem. Quote
iberia Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 oj dziewczyny...spory załatwiajcie prywatnie...Najważniejszy na tej stronce jest mój Roki ;) szkoda,nawet wielka szkoda,bo psiak nadal będzie w schronie...ja się będę starała przyjeżdżać jak najczęściej,ale wiesz....z jednego się cieszę-jutro znowu ujrzę wesołą mordkę i latajacy ogonek..Szkoda,że psiak nie wie,jak bardzo chcemy,aby mu było dobrze :) Quote
Tweety Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 jeżeli to w czyms pomoże to my możemy (w zalezności od dnia) kawałek przed Kraków wyjechać po psiaka Quote
Wola Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Roki ma aktualne szczepienie na wściekliznę, dokładnie szczepiony był w maju tego roku:) Odrobaczony był również w drugiej połowie maja,więc jeszcze na troche mu wystarczy:)specjalnie po szkole byłam z Katrin w schronie żeby go wykąpać:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Ale było zabawy(najpierw oczywiście spacerek) a potem kompiel czesanko poprostu salon fryzjerski:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Postarałyśmy się(oczywiście bez chwalenia:eviltong::eviltong::eviltong:) Roki wyglada teraz jeszcze śliczniej Quote
iberia Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Roki...hmmmm.Teraz wygląda czadowo i tak fajnie jest się do niego przytulić już po salonie :) Fajna robota-trzymanie psiaka/trochę się kręcił/,zwilżenie sierści i umycie jej,a następnie wyczesanie i wygładzenie. Pies był spokojny i odważny,może też dlatego,że nas obie zna/ chodzi o Wolę/...A tak ładnie podziękował-podał łapkę i oparł się o mnie kłapiąc jęzorkiem,który zawsze ma na wierzchu ;) :evil_lol: Zwierzak się spisał i my również. Pozostała nam po tym dniu satysfakcja i czysty Roki :multi: Quote
akucha Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Roki gotowy, cioteczki się spisały, a transportu nie ma... Quote
DariannaKrak. Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 ja nadal jestem,czekam,przykro mi bo powinno mi najbardziej zależec ale nie mam możliwosci organizacji trnasportu :( jedynie mogę śledzić to co Wy macie do powiedzenia w tej kwestii i dostosowywać się. Jeśli paliwo,to zwrócę też,to dużo ale chyba szczęście i wolnośc,rodzina jest warte więcej :) Roki bedzie mieszkał w 3 os rodzinie z dzieckiem(niepełnospr.) Na razie blok :roll: ale niedługo(moze w tym roku jeszcze) w domku. Jak nie ma mnie na forum to zawsze jest kontakt tel lub info na gg-proszę,jak urodzi sie jakikolwiek pomysł-dawajcie znać i pamietajcie,ze jestem i czuwam i czekam... Quote
akucha Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Darianno, pomysły się klują, połowa trasy jest... Jeszcze W-wa - Kraków i musimy to zgrać w czasie... Czekaj cierpliwie ;), musi się udać. Tak marzylismy o domu dla Rokiego!!! bezpieczeństwo psa jest ważne, nie może dotrzeć do Ciebie zestresowany. Pociąg to hałas, huk, ludzie, a on tyle lat w schronisku... Quote
Wola Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 Hop Roki w górę:)transporcik Ci potrzebny Quote
iberia Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 Grunt,że psiak czyściutki...chociaż było by fajnie,aby był już w tym Krakowie :/... w sobotę znowu się zobaczymy :) h o p Quote
akucha Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 Spisałyście się cioteczki na medal :loveu: Ale Roki musi jeszcze ciut poczekać, ale nadejdzie jego wielki dzień!!! Quote
iberia Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 wierzymy w to całymi serduchami :loveu: Quote
Wola Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 Pewnie, pewnie wierzymy;) bo wiara to podstawa;););) cierpliwość popłaca więc czekamy:) Quote
Wola Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Skikaj w górę Roki:multi::multi:Trzeba znaleźć transporcik dla Ciebie i to moze własnie dziś się losik uśmiechnie:) Quote
Wola Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 A no losik sie wcale nie uśmiechnął:placz::placz::placz: a szkoda....hopciaj bo wieczorem wiecej ludzi na dogo to moze ktos Cie dojrzy i pomoze z transportem Quote
Tweety Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 na miau, w wątku transportowym, znalazłam takie ogłoszenie:" oferuję transport samochodowy na trasie: USTKA - KRAKÓW prawdopodobnie 20 września i z powrotem KRAKÓW - USTKA chyba 21 września... (dokładne terminy w razie zainteresowania bliżej tych dat lub na PW)" Z Trójmiasta do Ustki jest ok. 130 km. Może tak byłoby łatwiej. Tu jest link http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=21964 Quote
Wola Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 Oooo...Może coś się wkońcu ruszy:cool3::cool3::cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.