Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jaaga napisał(a):
Ja również podniosę Cedrę. Może ktoś ja jeszcze wypatrzy?
Jest jakies zainteresowanie nia na FB? Nie jestem tam biegła, ostatnio pokrochmaliłam cos z hasłem, dostałam różne wiadomosci i nie potrafię tam teraz wcale wejść.



Chyba nie,ale ja tak samo jestem ciemna z tego,jak Ty

  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam pytania co do Cedry:
1. Czy macie możliwość sprawdzenie jaki ma stosunek do kotów?
2. Czy ma wystarczająco gęsty podszerstek by być częściowo na dworze?
3. Jaki ma stosunek do mniejszych od siebie suczek?

Posted

Kroook napisał(a):
Mam pytania co do Cedry:
1. Czy macie możliwość sprawdzenie jaki ma stosunek do kotów?
2. Czy ma wystarczająco gęsty podszerstek by być częściowo na dworze?
3. Jaki ma stosunek do mniejszych od siebie suczek?



Ad.1.
Można wziąć Cedra na kociarnie i zobaczyć jak zareaguje na koty.Jednak raz sie zdarzyło,że sunia benka na kcoiarni tolerowała koty,a jak poszła do domu z kotami,to goniła.Nie wiem,czy to jest miarodajne.

Ad.2.
Ona teraz jest cały czas na dworze,ma tylko bude...:( Tak juz jest od 5 lat :(

Ad.3.
Akceptuje wszystkie psy,nie ma z nimi żadnych zatargów,to ugodowy i sympatyczny pies.

Posted

A możecie ją wziąć do kociarni?

Wiem, że to trochę mało miarodajne, ale chyba lepszej opcji się nie wymyśli.
Chyba, że macie jeszcze możliwość zobaczenia jak reaguje na biegnącego kota - to już coś niecoś sugeruje.

Pytam się, bo myślę o adopcji dla siebie - odszedł mój dobek Maksio po 13 latach bycia z nami i obiecałam sobie, że następna sunia, którą adoptuję nie będzie ganiać mi kotów sąsiadów po mojej działce, bo domowe koty zarówno moje dobki jaki i kundelka akceptowały bez problemów. Teraz została mi jeszcze w domu mała kundelka z Mielca, którą braliśmy w schronisku do kociarni (gdzie była zbyt przerażona, żeby się ruszyć) i dogaduje się z moim kotem perfekcyjnie, ale na działce dzielnie dotrzymywała kroku mojemu Maksiowi w pogoniach za wszystkim co się ruszało.

I tak to ostatnio zaczęłam szukać dużej, czarnej suni, najlepiej wychowanej z kotami, którą ktoś chce oddać ze jakichś tam względów, może być w pakiecie z czarną kotką, którą też mam zamiar doadoptować mojemu kotu do towarzystwa, a zobaczywszy Waszą Cedrę i te jej smutne oczy postanowiłam się zapytać o te koty.

Posted

Kroook napisał(a):
A możecie ją wziąć do kociarni?

Wiem, że to trochę mało miarodajne, ale chyba lepszej opcji się nie wymyśli.
Chyba, że macie jeszcze możliwość zobaczenia jak reaguje na biegnącego kota - to już coś niecoś sugeruje.

Pytam się, bo myślę o adopcji dla siebie - odszedł mój dobek Maksio po 13 latach bycia z nami i obiecałam sobie, że następna sunia, którą adoptuję nie będzie ganiać mi kotów sąsiadów po mojej działce, bo domowe koty zarówno moje dobki jaki i kundelka akceptowały bez problemów. Teraz została mi jeszcze w domu mała kundelka z Mielca, którą braliśmy w schronisku do kociarni (gdzie była zbyt przerażona, żeby się ruszyć) i dogaduje się z moim kotem perfekcyjnie, ale na działce dzielnie dotrzymywała kroku mojemu Maksiowi w pogoniach za wszystkim co się ruszało.

I tak to ostatnio zaczęłam szukać dużej, czarnej suni, najlepiej wychowanej z kotami, którą ktoś chce oddać ze jakichś tam względów, może być w pakiecie z czarną kotką, którą też mam zamiar doadoptować mojemu kotu do towarzystwa, a zobaczywszy Waszą Cedrę i te jej smutne oczy postanowiłam się zapytać o te koty.



Aż podskoczyłam z radości,że ktoś chciałby jej dac szanse :) :) :)
Przykro mi z powodu Twojego psiaka :(
Reakcja zostanie sprawdzona,już napisałam Justynie ze Schroniska :)

Tak przy okazji u mojej sąsiadki jest 5 mies. czarna kotka,która trafiła do nas po wstrząśnieniu mózgu, już jest wszystko ok :)

Posted

jusstyna85 napisał(a):

Przykro mi z powodu Twojego psiaka :(




Dzięki, ciężko było się rozstawać, kawal życia spędził z nami. Chociaż ja dużo bardziej opłakałam 3 lata temu moją sunię dobkę - Maksio to był ulubieniec mojego TZ - chował się za niego, jak coś przeskrobał, a na niego krzyczałam. A sunia była moją ulubienicą.
Kotkę też mogę adoptować, chociaż też wolałabym już wysterylizowaną, no ale...
Czekam więc na reakcję na koty - to dla mnie najważniejsze.

Posted

Kroook napisał(a):
Dzięki, ciężko było się rozstawać, kawal życia spędził z nami. Chociaż ja dużo bardziej opłakałam 3 lata temu moją sunię dobkę - Maksio to był ulubieniec mojego TZ - chował się za niego, jak coś przeskrobał, a na niego krzyczałam. A sunia była moją ulubienicą.
Kotkę też mogę adoptować, chociaż też wolałabym już wysterylizowaną, no ale...
Czekam więc na reakcję na koty - to dla mnie najważniejsze.


mam nadzieje,że jutro będzie wiadomo już jak z reakcją na koty.

Kotka będzie sterylizowana na dniach,tylko że my szukamy dla niej domu niewychodzącego.

Posted

Super, jakby Cedrze się udało pojechac do swojego domu. większość psów goni koty na zewnątrz, a w domu olewa. U mnie jest to samo. Raze spią, mieszkaja, ale na dworze wypada pogonić kota na drzewo. mysle, że przy swojej tuszy i wieku Cedra nie byłaby zbyt groźna dla kotów.

Posted

jusstyna85 napisał(a):
mam nadzieje,że jutro będzie wiadomo już jak z reakcją na koty.

Kotka będzie sterylizowana na dniach,tylko że my szukamy dla niej domu niewychodzącego.


Mój kot jest niewychodzący - w ciągu 6 lat jak z nami jest 2 razy zwiał nam na sąsiednią działkę do firmy, w której stale mieszkają koty, stąd pomyślałam, że jak będzie miał kumpelę w domu, to może nie zechce więcej nawiewać.
W domu są siatki w otwieranych oknach, pilnujemy drzwi, ale ostatnio nie widzieliśmy kiedy on nam zwiał.

Posted

[quote name='Kroook']Mój kot jest niewychodzący - w ciągu 6 lat jak z nami jest 2 razy zwiał nam na sąsiednią dzałkę do firmy, w której stale mieszkają koty, stąd pomyślałam, że jak będzie miał kumpelę a domu, to może nie zechce więcej nawiewać.

Jutro popołudniu zostanie sprawdzona reakcja na koty :)

A to czarnuszka:


Posted

Śliczności :).
Mój kot też miał być czarny, ale nie zdążyłam się nawet dobrze rozejrzeć, po tym jak w pracy wspomniałam, że wezmę kota, jak natychmiast koleżanka przywiozła mi piwnicową, czarno białą bidę, który pierwszy miesiąc spędzał u mnie w domu w ukryciu - tylko po ubytkach jedzenia wiedzieliśmy, że kot gdzieś jest. Do tej pory nie daje się złapać, przychodzi się czasem przytulić jak ma ochotę, ale trzeba go też "zaprosić" do przytulenia, bo inaczej zaraz sobie pójdzie.

Posted

Kroook napisał(a):
Śliczności :).
Mój kot też miał być czarny, ale nie zdążyłam się nawet dobrze rozejrzeć, po tym jak w pracy wspomniałam, że wezmę kota, jak natychmiast koleżanka przywiozła mi piwnicową, czarno białą bidę, który pierwszy miesiąc spędzał u mnie w domu w ukryciu - tylko po ubytkach jedzenia wiedzieliśmy, że kot gdzieś jest. Do tej pory nie daje się złapać, przychodzi się czasem przytulić jak ma ochotę, ale trzeba go też "zaprosić" do przytulenia, bo inaczej zaraz sobie pójdzie.

Niestety kotka też nie jest mocno wylewna,potrzebuje czasu,by zaufać.Jest bardzo łagodna,pozwala sie nosić,tarmosić,uwielbia jedzenie.Jest u starszej os.,które nie poświęca jej dużo czasu

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Niestety kotka też nie jest mocno wylewna,potrzebuje czasu,by zaufać.Jest bardzo łagodna,pozwala sie nosić,tarmosić,uwielbia jedzenie.Jest u starszej os.,które nie poświęca jej dużo czasu


Ja też nie mam wiele czasu, dużo pracuję - dlatego cały czas mieliśmy 2 psy, żeby im razem było weselej. Tylko kot jest jedynakiem, bawi się czasem z moją sunią Tolą, ale może też mu będzie weselej, jak mu coś doadoptuję.

Posted

Na pewno bedzie mu weselej. U mnie został czarny kocurek Merlin i to, co wyprawia z moimi brytyjczykami, to obłęd. nie miałam w końcu sumienia go dać nikomu, bo co robiłby sam w nowym domu, no i został. Kazdemu polecam dokocenie się. Kot to doceni.

Posted

Jaaga napisał(a):
Na pewno bedzie mu weselej. U mnie został czarny kocurek Merlin i to, co wyprawia z moimi brytyjczykami, to obłęd. nie miałam w końcu sumienia go dać nikomu, bo co robiłby sam w nowym domu, no i został. Kazdemu polecam dokocenie się. Kot to doceni.


No mam nadzieję, zresztą zapytam się go po jakimś czasie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...