Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja myslę, że on się zgubił i nie moze trafić do domu, ogromny z niego pieszczoch. W dodatku humorzasty. A poza tym to prawdopodobnie kot turecki.Mój tz znalazł taka informacje w necie i chyba sie nie myli. Moze3 jest młodziutki i pierwszy raz uciekł z domu. W razie czego Zuzka bedę prosiła o ogłoszeniową pomoc:)
Kot ma 5-6 miesiący(jeszcze u weta nie byłam) a wygląda gabarytowo na dorosłego.

Posted

Wrzuciłam kocurka na tablicę i moruska jako znalezionego.Ciekawe czy ktoś go będzie szukał.
Mój brat znalazł niedawno w centrum Kielc kocurka-oswojony,miły-anioł nie kot i nikt go nie szukał.Zabrałam do siebie,a po 2dniach kot pojechał do nowego domu w Warszawie:-)Wczoraj jego nowa pani dzwoniła i 40min opowiadała o jego zaletach i jak bardzo jest nim zachwycona.U nas w Kielcach kot zasiliłby rzeszę bezdomnych kotów uznawanych na mocy jakiegoś rozporządzenia za "zwierzęta dzikie,wolnożyjące,którym nie należy pomagać,a ich wyłapywanie jest niezgodne z prawem...":shake:

Posted

Hej już jestem:) Zuzka zaraz wstawię fotki Zuzi,Fruzi i Gargamela,dzisiaj dołączył ostatni z miotu dostał imię Klakier:evil_lol: Też czarny tylko bardziej puchaty i większy od Gargusia:) Filemon jeszcze u mnie koczuje,le może w piątek zamieszka u przyszłej teściowej mojej córki

Posted

Ale cudo!:-)Zuzia jest śliczna!:-)
One mają 4miesiące?Ta Zuzia wydaje się taka mała...:-)
Napisz coś o nich-jakie mają charakterki:-)tzn.które najspokojniejsze,które najbardziej przytulaśne,a które najwięcej wariuje:-)


Aga,to super,że są koty,bo mam pełno chętnych,a nie mam już małych,tylko takie powyżej 6mies.
Super,że się Barnabie tak pofarciło!:-)

A Filemon?

Posted

Klakiera wkleję później bo przyjechał dzisiaj i warczy jeszcze:evil_lol: Zuzka jest praktycznie do adopcji już,jest najspokojniejsza,typowa przytulacha do głaskania,Fruzia troszkę jeszcze nieufna ale też dje się brać na ręce,Klakier czubek niby mija ludzi ale sam przyłazi spać na łózko i sam się głaszcze o rękę,nie są dzikie tylko na początku troszkę się boją ale szybko się aklimatyzują i o dziwo załtwiaj się do kuwety. Nie dapią i nie gryzą nawet jak sie wystraszą na początku prychały le na tym sie kończyło. Strasznie łasza się do naszych psów i innych kotów. Klakier prycha na nas bo jest u nas parę godzin ale dje się wyjmowć z kenelki i nie drapie ani nie gryzie,myśli że nas przestraszy prychaniem:evil_lol: ale ja cholerę ucywilizuję. Z tego co mówiła pani która poprosiła o pomoc one są z połowy sierpnia więc maja góra około 4 miesiące. Napisz Zuzka co jeszcze potrzebne do ich opisu a napiszę:)

Posted

Zuzka pofarciło sie Filemonowi a nie Barnabie:evil_lol:
Barnaba dalej u nas i ciagle udje że jest człowiekiem:evil_lol::crazyeye:
Wstawię jego nowe foty i chyba będzie można gnojk ogłaszać. On i Filemon to gorsze niż tornado,te po dzikiej kotce w porównaniu z nimi to aniołki:evil_lol::cool3:


Zuzka2 napisał(a):
Ale cudo!:-)Zuzia jest śliczna!:-)
One mają 4miesiące?Ta Zuzia wydaje się taka mała...:-)
Napisz coś o nich-jakie mają charakterki:-)tzn.które najspokojniejsze,które najbardziej przytulaśne,a które najwięcej wariuje:-)


Aga,to super,że są koty,bo mam pełno chętnych,a nie mam już małych,tylko takie powyżej 6mies.
Super,że się Barnabie tak pofarciło!:-)

A Filemon?

Posted

A no tak-mózg mi się przepala chyba:evil_lol:To dobrze,że Barnaba zostaje,bo czarnego łatwiej wydać niż białego;-)

Mam u siebie 2kocie tymczasy:klonik Klary 6tygodniowy (wygląda na 4tyg.) oraz klon Śnieżka-cały biały z czarnym ogonkiem i plamką na głowie-10tyg.
Biały jedzie w ndz do DS w Wa-wie,a ten młodszy kabareciarz musi osiągnąć rozwój fizyczny i psychiczny kota,bo na razie wielkość przerośniętego chomika,a płaczek jak 3tygodniowe kocię;-)Ale ten mały jest niesamowity kabareciarz-bezstresowy,takie słodkie małpiątko:loveu:

Posted

To tak jak Barnaba:) Większego pomyleńca i przylepy nie widziałam,tylko że on chyba na prawdę myśli że jest człowiekiem:evil_lol: Śpi na poduszce przykryty kołdrą obok mojego tz,ciągle włzi na kolna,oglada telewizję a najlepiej lubi mecze:evil_lol: i jee z widelca akbo z łyżki

Posted

To moja kociarnia-mały kabareciarz-6tyg.Remik:




i 10tyg.Majlo-bardzo spokojny,troszkę płochliwy typek z niego,ale mruczy,tuli się już,więc będzie O.K.:-)



A w moim podpisie sunia wyrzucona na obrzeżach lasu-nieduża,średniawa-p.Ania się nią opiekuje,ale zupełnie kobieta już nie wyrabia na zakrętach-2psy i kilkanaście kotów+koordynacja wszystkich adopcji kotów z Dymin,ode mnie i od siebie...:shake:

Posted

A bo teraz jesienny wysyp kociąt;-)

A ja wyczaiłam,że mały Remik coś chyba ma nie bardzo ze wzrokiem-słabo wodzi wzrokiem za przedmiotem,nie zauważa zabawki dopóki go nie dotknie lub się z nią nie zderzy;posługuje się słuchem i dotykiem...Oczy ma wpatrzone w jeden punkt jakby.Sama nie wiem,może panikuję bez potrzeby,ale jutro jedzie do weta,bo taka informacja do adopcji jest niezbędna.Przez mój dom przeszło wiele miotów kociąt,nawet ślepych,ale nigdy u żadnego nie zauważyłam czegoś takiego.
On jest bardzo maleńki jak na swój wiek,może troszkę opóźniony kotek,nie wszystko działa jak trzeba na razie...

Aga,Zuzkę moja córa obejrzała i zachwycona:-)Zastrzegała,że mam szukać tylko czarnuszka i żadnego innego,ale Zuzka bardzo jej się spodobała.Normalnie cudo!:-)

Aha,teraz dopiero wyczaiłam opis kotków-to mi wystarczy Aga:-)

Posted

Bo Twoja córcia jest genialna i zna się na rzeczy:loveu: Zuzka w realu jest o wiele ładniejsza,zdjęcia jakoś tego nie oddają może dlatego że na fatalnym tle:shake:
I spokojniutka jest sama byłam zdziwiona że nie drapie i nie warczy na inne zwierzaki:) Bo Gargamel to wskakuje na oparcie fotela i bije po głowie:evil_lol: Ale ogólnie są prawie ucywilizowane,strach bierze czasem górę nad nimi na chwilę ale widziałam gorzej walnięte domowe koty,te są naprawdę bardzo grzeczne najbadziej zadziwiło mnie korzystnie z kuwetki


P.s Nie wiem Zuzka czy zauważyłas że one mają wszystkie pomarańczowe oczy? Czyżby jakieś perskie geny? Mój pers już bez jaj dawno więc to nie jego sprawka:crazyeye:

Posted

To ten kocur kremowy,którego ogłaszałam chyba jako rudego?:evil_lol:Miał wtedy 10mies.o ile to ten,tylko jakoś zszarzał albo pomyliłam koty:evil_lol:


A co do kocich typów mojej córy,to myślałam,że z tym czarnym to taki kaprys,ale ona nam już odkąd pamiętam truje o każdego czarnuszka na DT,że zostawiamy.Adoptowaliśmy czarną kotkę,ale nie pomogło,bo ma być drugi też czarnuszek tylko mały;-)Może się zakochała w małych czarnuszkach,bo wszystkie jakie u nas były - były wyjątkowo kochane i grzeczne:-)

Obserwuję tego mojego Remika małego i obawiam się,że ten kot w najlepszym razie jest niedowidzący i widzi z bliska tylko kontury,ogólny zarys przedmiotu:shake:Żal mi go-biedny zwierzak,taki kompletnie zagubiony;widać,że bezpieczniej się czuje w klatce i tam mnie nawołuje niż chodząc po mieszkaniu,gubiąc się,bo on w ogóle nie umie wrócić-zderza się ze ścianą,bo myśli,że gdzieś tu powinno być wejście:shake:Żeby się przytulić,wspina się po mnie i drapie po twarzy albo gryzie w nos-chyba uczy się gdzie co mam:evil_lol:Ale zagubiony jest.On chyba ma zeza,więc będzie to raczej niedowidzenie...Niesamowite jest obserwować jak taki malec uczy się funkcjonować.On nawet nie umie znaleźć miski z jedzeniem-czuje ją,ona stoi 25cm od niego,a on noskiem cm po cm szuka jej aż się z nią zderzy-ciągle go obserwuję i widzę,że jest gorzej niż myślałam:-(
Już sobie poczytałam nawet artykuły o niedowidzeniu kotów:roll:Ciężko będzie mu znaleźć dom chyba,no może przez FB najprędzej...Dom dla takiego kota musi być uporządkowany tak jak i dla niewidomego psa,a u nas przy małym dziecku nie ma opcji-wszystko ciągle zmienia miejsce...;-)
Najważniejsze teraz to diagnoza-ciekawe czy w Kielcach dadzą radę,bo tu specjalistów brak.

Posted

Kotek był już diagnozowany neurologicznie przez telefon u znakomitej neurolog z Tychów-dr Olender.Jaaga obejrzała zdjęcia kotka,poczytała jakie są objawy i od razu stwierdziła,że utrata wzroku jest na tle neurologicznym i podała nr do tej super lekarki-świetna osoba i 100% profesjonalizmu.Mam załatwić recepty od naszej wetki i ostro brać się za leczenie kota.
Kot prawdopodobnie ma zakażenie układu nerwowego,porażenie móżdżku i tą infekcję złapał na pewno od matki w życiu płodowym.Nie był leczony jako bezdomny,potem trafił na DT do kociarni też 3tygodnie nie był leczony,dopiero ja zauważyłam co jest grane.Nie wiem co da się odkręcić jeszcze,bo infekcje układu nerwowego leczy się natychmiast-czasem nawet godziny odgrywają rolę i brak leczenia powoduje nieodwracalne zmiany...
Niestety w Kielcach spraw neurologicznych nikt nie diagnozuje ani nie umie leczyć.Dzisiejsza moja wizyta polegała głównie na droczeniu się z wetką,która wkręcała mi,że pewnie mi się zdaje,że kot nie widzi,a kot jest nieporadny,bo jest mały:shake:
Gdybym wydała ślepego kota komuś jako zdrowego,bo chętni na niego są-od dawna ludzie dzwonią o niego-to przecież zwrot z adopcji murowany...Nie da się nie zauważyć,że on nie widzi:shake:

Posted

Słyszałam o doktor Olender, dobrze, że mamy tą Jaagę- ona chyba wszystko wie:) Jak nie ona to jej mama. A jakie leki ma brać kotek i jakie ma szanse?
Może skontaktuj się w jego sprawie z kocim światem, chyba, że jest pod opieką jakiejś fundacji.

Posted

Ania102 napisał(a):
Słyszałam o doktor Olender, dobrze, że mamy tą Jaagę- ona chyba wszystko wie:) Jak nie ona to jej mama. A jakie leki ma brać kotek i jakie ma szanse?
Może skontaktuj się w jego sprawie z kocim światem, chyba, że jest pod opieką jakiejś fundacji.

Dzięki Aniu!:-)Ten kotek jest ŚTOZowy.Na razie szefostwo nie wie co jest z kotem,że to ciężki przypadek.
Właśnie o szansach będę dziś rozmawiać,bo wetkę na taki przypadek zatkało i odesłała nas do domu.W sumie nic nie wiem na razie.
Leki zalecone przez dr Olender to Encortol,Klacid,Groprinosin.

Posted

28.11. Romi jedzie na trasie Kraków-Warszawa-Kraków.
Po trasie może wziąć zwierzaka,czyli np.w Chęcinach,Radomiu.Cena jest bardzo przystępna.
Możliwy też wjazd do Kielc po zwierzaka.

Mój Remiczek będzie najprawdopodobniej niewidomy do końca życia.Uszkodzenie powstało w okresie płodowym-kotka przeszła najprawdopodobniej panleukopenię,która najpewniej zabiła pozostałe płody,a u Remika upośledziła wzrok i rozwój-Remik ma 7tyg.,a wielkość i wagę kotka 4tyg.

Zgodnie z zaleceniami dr Olender kotka przeleczymy na zapalenie móżdżku,które wg niej cały czas jest i powoduje obrzęk i ucisk na nerw wzrokowy=ślepotę.


Posted

Szukamy DS dla niedowidzącego 7tyg.kocurka z Kielc: http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-koty-kocieta-MALE-KI-NIEDOWIDZ-CY-KOTEK-CZARNY-Z-KRAWACIKIEM-W0QQAdIdZ333150101







TRANSPORT[SIZE=4]
W sobote jedzie bus ze zwierzakami Kielce-Krakow-Sosnowiec-Katowice-wraca do Kielc.mozemy zabrac duzo psiakow i kociakow-im wiecej tym mniejsze koszta.zwierzeta musza byc w klatkach albo kontenerach z numerem telefonu osoby nadajacej,odbierajacej i dokladnym adresem odbioru.kto jest zainteresowany piszcie na pw a podam tel do kierowcy.wyjazd w sobote rano.Jedzie wilczka.

Posted

Kurcze szkoda mi małego Remika:-( trzymam za niego kciuki jest taki śliczny. Ślepota to nie wyrok,zwierzaki umieją z nią żyć. Sama mam dwa niewidome psy i świetnie sobie radzą,chodzą wolniej i ostrożniej ale brak wzroku w niczym im nie przeszkadza,mam nadzieję że znajdzie kochający domek.
Filemon wczoraj pojechał do swojego domku,powodzenia łobuzie:) Będę z tym gnojkiem w kontakcie:)
Wczoraj dzwoniło babsko o Lolę z anonsów. Chciała Lolę do budy na wieś ale musi być na łańcuchu bo babsko ma kury:angryy: Jeszcze mnie zrypała jak powiedziałam że na posesję może być ale nie na łańcuch,że po co ogłaszam ,że na posesję jak szukam salonów. Dla niej posesja = łańcuch:angryy::mad: Nerwy mi puściły i chyba nie byłam zbyt miła:mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...