andre Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 Sonia byla gwiazda plakatow podczas 4-dniowej akcji "Psu na bude" organizowanej przez nasze stowarzyszenie. W wyniku tego w jednym z hipermarketow zainteresowala sie nia bardzo pozytywna osoba. Dwukrotnie byla juz u Sonii, ale poki co czekamy na doglebne przemyslenie planow zyciowych przez te mloda (25 lat) Pania i jej TZ. Kontakt: Bogusia, 601 085 920, [email protected] AM Quote
loozerka Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Trzymam kciuki więc, by to życie uwzględnialo Sonię :) Ona naprawde taka fajna jest ....:) Quote
andre Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 loozerka napisał(a):Trzymam kciuki więc, by to życie uwzględnialo Sonię Pani ta Sonie w zyciowych planach stawiala naprawde wysoko i przeszkoda nie bylyby zadne przeprowadzki jako takie, pieniadze z tym zwiazane, ale przepisy w ew. wyjazdzie na wyspy, gdzie kwarantanna... AM Quote
andre Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 chyba sie nie chwalilismy ta fotka? to jeden z maluchow Sonii juz po adopcji. fotka sprzed 2 tygodni :-) AM Quote
loozerka Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 nie chwalilismy.....jaki wielki maluch z niego, w zyciu nie spodziewalabym sie ze tak szybko, tak duzo urosnie :) a o Soni wiadomo juz cos? Quote
andre Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 [quote name='loozerka']o Soni wiadomo juz cos? niestety nie i obawiam sie, ze to nie jest kwestia na kilka dni, ale tygodni, takze domek dla Soni szukamy nadal intensywnie, a pozytywna parke napewno uda sie w razie czego namowic na innego psiaka w potrzebie. poki co - sonia, gdzie Twoj domek??? Kontakt: Bogusia, 601 085 920, [email protected] AM Quote
andre Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 a Sonia martwi sie, ze domku nie ma i nikt do niej na dogomanii nie zaglada :-( Kontakt: Bogusia, 601 085 920, [email protected] AM Quote
loozerka Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Sonieczko, nie masz co się martwić, ciotki- a przynajmniej nizej podpisana pamieta i zawsze zaglada, jak tylko coś nowego jest. Tylko ciotka nie z tych hopających, to czasem w milczeniu zagląda... Tak się cały czas zastanawiam, czy ona byla w necie oglaszana? Sledzę sporo wątków i juz nie pamietam, a jesli nie- to mozeby tak ktoś sklecił jakiś chwytajacy za serce, ale i rzetelnie informujący tekst o Soni- ja załatwie ewentualne wystawienie.. Quote
andre Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 byla chyba przed nieudana adopcja. teraz jest chyba tylko u nas (http://www.idz.zgora.pl/main.php?l=pl&p=m&id=126) i na dogo. Kontakt: Bogusia, 601 085 920, [email protected] AM Quote
andre Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 Kontakt: Bogusia, 601 085 920, [email protected] AM Quote
Monia70 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Zaglądam do Soni codziennie, ale nie zawsze pisze :oops: Quote
Dina2 Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Sonieczka faktycznie zmartwiona na fotkach:-( Domek przed zimą dobrze, żeby się znalazł. Quote
andre Posted December 7, 2006 Author Posted December 7, 2006 Kontakt: Bogusia, 601 085 920, [email protected] Quote
andre Posted December 7, 2006 Author Posted December 7, 2006 niestety, ale Sonia nadal bez opiekuna. nikt sie nia nowy nie zainteresowal... AM Quote
andre Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 Sonia pod nasza opieka przebywa juz bardzo dlugo i najwyrazniej traci cierpliwosc - coraz dluzej i glosniej szczeka po spacerze zostawiana w kojcu, a na spacerach, choc ma dlugie, jest zniecierpliwiona, poddenerwowana i wyraznie chcialby byc po prostu puszczona luzem na dluzej. Jedna para widzac jej energie po wyprowadzeniu z kojca zrezygnowala, a my obawiamy sie, ze w koncu na to jej szczekanie poskarza sie okoliczni mieszkancy i nie dosc, ze Sonie bedziemy zmuszeni przeniesc do platnego hotelu, to stracimy tez kojec na przyszlosc... 2-letnia Sonia - czemu nikt jej nie chce??? :-( AM Quote
andre Posted December 20, 2006 Author Posted December 20, 2006 dzisiaj byla rodzinka u soni. posiadaja polrocznego setera nieslyszacego i dwa koty. rodzinka raczej pozytywna, ale czy cos z tego wyjdzie, to zobaczymy. AM Quote
loozerka Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Z całej siły kibicuję Sonieczce, by znalazła sowjego człowieka. Tak mi głupio, ze nie piszę nic, nie zaglądam, gdy nie pojawia się nowy post, ale jestem potwornie nieczasowa i nie ogarniam wszystkiego. | ALe ściskam kciuki Quote
andre Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 dzisiaj bylo bliskie spotkanie III stopnia pomiedzy sonia, a pieknym rocznym nieslyszacym seterkiem. sonia nie wykazala agresji zupelnie, a troche po schroniskowych przejsciach sie o to balismy. chciala sie bawic z kolega, on tez, choc poza tym troche "hormonalnie" podszedl do sprawy, ale sonia nie z tych, co dadza sie meczyc, wiec ok ;-) decyzja pozytywna. sonia spedzi swieta w nowym domku, oby juz na stale! chcieli wziasc ja juz dzis, ale poniewaz jutro do poludnia beda rozne sprawki zalatwiac, to ustalilismy, ze jutro sie zdzwonimy po poludniu. jestem dobrej mysli - przez te 3 dni bedzie miala wiele wrazen i rodzinke pod reka, wiec mam nadzieje, ze nie bedzie rozrabiac, ale od razu sie zzyje. sa jeszcze dwa koty, ale jak z seterem sobie poradzili, to mam nadzieje, ze z sonia rowniez :) ludzie rozsadni, powaznie podchodzili do sprawy i jesli nie bedzie naprawde jakiegos sajgonu sonia urzadzac, to sa gotowi przetrzymac jej rozne wybryki, pracowac, ukladac, aby nie musiala znow domu szukac. aha, za jakies 2-3 tygodnie wysterylizujemy sonie. termin byl juz nawet na tuz po swietach wolny w lecznicy, ale nowi Panstwo chcieli, aby najpierw sie troche z nimi zzyla, wyszumiala, a nie od razu terror z grzecznym lezeniem w czystym ;-) AM Quote
Monia70 Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 Taka wspaniała wiadomość :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Trzymam kciuki za "Nie " wybryki Soni :multi: Wesołych i spokojnych Swiąt dla Soni i nowej rodzinki Quote
andre Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 dzisiaj sonia pojechala tuz za ZG. jestesmy umowieni na telefon po swietach, ale poprosilem ich o jakis krotki sms jutro. AM Quote
Monia70 Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 Super !!!!!!!!! czekamy na dobre wiadomości :multi: Quote
andre Posted December 23, 2006 Author Posted December 23, 2006 Sonia jest ulozona, kotow nie goni, ale one na razie podchodza do niej z dystansem. jest taka grzeczna i kochana, ze az dziwne, jak mozna bylo ja wyrzucic. jedynie seterek przezywa burze hormonow ;-) - to info od nowej Pani Soni. a w czwartek sterylka. AM Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.