Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

A u nas roszada zwierzaków.
Wieczór, nocka fatalna. :shake: Cacuś zaiwaniał za kotami aż miło i bynajmniej nie po to, by je pogłaskać. Na noc musiałam odseparować Annę Marię vel Małego Głoda (kocie dziecię) do osobnego pokoju, bo pierdółka dałaby się upolować jak nic. Oberwało się za to, na szczęście bez ran (po obu stronach), bo zdążyłam się zerwać, kocurkowi, nie uciekał, szedł i został zaatakowany. :roll:
Hm... odwołany, skarcony (słownie) Cacuś ze skruchą w oczach zawraca, siada mi przy nogach lub kładzie się, po czym znów zaczyna wystawiać cel. To jest silniejsze od niego.
Sprawa się więc komplikuje, bo muszę izolować Cacka od psa Remika i 6tki kotów.
Stanęło na tym, że został umieszczony w osobnym pokoju, w którym spał mąż z bullką i Remikiem. Teraz będzie spał tam mąż, Cacek i bullka. Inaczej się nie da. Wypuszczać go będę z suniami, a zamykać Remka i jeśli to nie będzie na dworze a w mieszkaniu to z max kontrolą, co się dzieje na linii Cacek - koty. Jednym słowem dooopa blada. Szkoda mi bardzo tego słodziaka, że ileś czasu w ciągu doby będzie sam ale cóż, siłą rzeczy tyle samo czasu i samotnie będzie musiał być Remiś.

DT/ DS przybywaj z odsieczą!!! :modla::modla::modla:

Posted

Jedyny właśnie godny uwagi zgarnął Iksa. ;-)

No nic, podział nastąpił, aktualnie cuduję z jedzonkiem dla piesiów, urzędując z Cackiem, Jolką i większymi kotami (przezornie siedzą w miejscach nieosiągalnych dla Cacka). Reszta ferajny ma ZOK (Zakaz Opuszczania Koszar). Za jakiś czas nastąpi zmiana. ;-)
3eba sobie jakoś radzić. :-)

Ooo, właśnie wypatrzyłam śmiiiszną sytuacją. Cacek wystawiał kotkę Frankę (pełna pozycja psa myśliwskiego). Franka to zobaczyła i zamiast uciekać, zrobiła nawrót i zaczęła się o Cacka ocierać/ wdzięczyć do niego. Cacek zbaraniał, chwilowo polowanie wzięło więc w łeb. :evil_lol:

Posted

3mam kciuki Smyczeńku! :loveu:
Inna inszość, nie ma pośpiechu. Nie ważne, do jakiego stopnia jestem zagotowana. Patrząc na Cacunia, jego zachowanie, reakcje jakoś tak mi się serce kraje, po głowie chodzą myśli, że ten jego były domek :roll:... no mniejsza. Teraz ten przyszły musi być naj... naj... i zakochany w nim bez pamięci, w 100% przekonany, że chce właśnie jego i tylko jego. On jest tego wart. Ja jestem nim urzeczona.
Właśnie Kwiatuszek :loveu: sobie śpiunia w pościeli męża, zadowolony, wyciągnięty, wybawiony.

Posted

Przyjedź na wizytę kontrolną , czy się nadaję na DT .
Michu się zgodził , czekamy .
Weterynarza mam blisko , z śynusiem do niego jeżdżę , więc opiekę weta ma zapewnioną .
Teren ogrodzony , na spacery do lasu chodzimy dla bezpieczeństwa z śynusiem na smyczy .
Cacuszko mogę zaczipować u siebie , książeczkę mu założymy , szczepienia możemy zrobić też u nas .
Śynek je karmę troveta , gotuję mu udka z kurczaka bez skóry z marchewką lub filet z indyka , mam nadzieję , że Cacuszko nie pogardzi .
Smyka wzięłam ze schroniska z założeniem że biorę psa do kochania , za mądry to on nie jest , a rozpieszczony jak dziadowski bicz .
Mam nadzieję , że Cacuszkowi nie zaszkodzę takim rozpieszczaniem .
Przyjedź na wizytę .

Posted

Przepraszam, że nie skomentuję ale po przeczytaniu po prostu zarechotałam (zastrzegam, że z sympatią :iloveyou:). Masz styl, który ubóstwiam. :roflt::laugh2_2:
OKI, to ja teraz pogłówkuję, kto, jeśli mnie zabraknie, dźwignie kolosa Misię, bo mama w pojedynkę nie da rady. :-( Dam znać.
Książeczkę Cacuś już ma założoną, odrobaczenie zrobione, wpis jest. :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...