Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 113
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wbrew temu co mówiła opiekunka Fifka wie do czego służy łóżko od razu po przyjściu nie omieszkał wejść na nie :P. Jest bardzo kochany wchodzi na kolanka. Cały czas by się przytulał i bawił piłeczką :]. Zaaklimatyzował się już u nas jest radosny i wszędzie go pełno. Umie otwierać sobie drzwi wyjściowe więc po wyjściu domownika trzeba je zamykac na klucz ponieważ piesek chcąc iść z tą osobą otwiera sobie drzwi ;p. Spuszczony ze smyczy nie ucieka pilnuje się człowiek. Krótko mówiąc podbił już nasze serca :-)

A tu linki do zdjęć Fifolka ;]
http://i55.tinypic.com/2py598p.jpg
http://i54.tinypic.com/w96ws6.jpg
http://i52.tinypic.com/2ahv4gh.jpg
http://i56.tinypic.com/353aygx.jpg

Posted

Ale szczęściarz z Fifka. :p
Widać, że dobrze mu nadmorskie powietrze służy ;););) Super, że udało mu się znaleźć domek z marzeń :):):):):):):)

Tatankas, czas zmienić tytuł :cunao::cunao::cunao::popcorn::cunao::cunao::laola:

Posted

Zdjęcia super!
Karooo!, bardzo Cię prosimy, nie puszczaj Fifka ze smyczy przynajmniej przez 3-4 tygodnie! Piszę to w imieniu Fundacji SOS bokserom!
Lepiej teraz trochę się pomęczyć, niż potem płakać, gdyby zginął.
To,ze się pilnuje, nie ma znaczenia, bo może wydarzyć się coś, czego nie przewidzisz i Fifek np. się przestraszy, zacznie uciekać, a ponieważ nie zna jeszcze Waszego wołania, może nie reagować na nie.
Albo zobaczy kogoś, kto mu się skojarzy z jego byłym człowiekiem i pójdzie, i tyle będziecie go widzieli!
Już mieliśmy takie przypadki i potem był płacz, ale za późno.
Nowego psa nie wolno puszczać luzem poza terenem zamkniętym!!!
Dopiero wtedy, jak przyzwyczai się do nowych ludzi i ich zawołania.
Zawsze zalecamy ok. 4 tygodni.

Posted

Kapsel napisał(a):
Ale szczęściarz z Fifka. :p
Widać, że dobrze mu nadmorskie powietrze służy ;););) Super, że udało mu się znaleźć domek z marzeń :):):):):):):)

Tatankas, czas zmienić tytuł :cunao::cunao::cunao::popcorn::cunao::cunao::laola:


Z miłą chęcią zmienię tytuł :)
Ale Fifek ma teraz babek koło siebie,żyć nie umierać :)

Posted

joaaa napisał(a):
Zdjęcia super!
Karooo!, bardzo Cię prosimy, nie puszczaj Fifka ze smyczy przynajmniej przez 3-4 tygodnie! Piszę to w imieniu Fundacji SOS bokserom!
Lepiej teraz trochę się pomęczyć, niż potem płakać, gdyby zginął.
To,ze się pilnuje, nie ma znaczenia, bo może wydarzyć się coś, czego nie przewidzisz i Fifek np. się przestraszy, zacznie uciekać, a ponieważ nie zna jeszcze Waszego wołania, może nie reagować na nie.
Albo zobaczy kogoś, kto mu się skojarzy z jego byłym człowiekiem i pójdzie, i tyle będziecie go widzieli!
Już mieliśmy takie przypadki i potem był płacz, ale za późno.
Nowego psa nie wolno puszczać luzem poza terenem zamkniętym!!!
Dopiero wtedy, jak przyzwyczai się do nowych ludzi i ich zawołania.
Zawsze zalecamy ok. 4 tygodni.


[FONT=MS Shell Dlg 2]Spokojnie puszczamy go tylko na podwórku przed blokiem gdzie nie jest to teren otwarty .[/FONT]

Posted

Fifek dziś cały dzień praktycznie przespał ze mną w łóżu :D. Wczoraj kilka znajomych przyszło zobaczyć Fifolca to ten zaraz wpkował się każdemu na kolana ;]. A dziś wieczorem przyjechał mój 7 letni siostrzeniec i okazało się, że Fifi bardzo lubi dzieci z 2 godziny na okrągło bawili się piłeczką. Generalnie wszystkim fifi odrazu się podoba;]. Prawdopodobnie ma grzyba na łapkach będzie trzeba iść z nim do weterynarza.

A tu jeszcze jedno zdjęcie z wczoraj ;]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...