Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Wala2006']A czy wiadomo co u Zamira??Jak on się czuje?

Tak, niestety wiadomo.
Mimo wielu prób skontaktowania się z domem Zamira, nigdy nie udało się dowiedzieć czegokolwiek. Przypadek sprawił, że znamy losy Zamira. Zamir został oddany do schroniska przez rodzinę adopcyjną, stamtad adoptowała go rodzina z Trójmiasta.Zamir jest w strasznym stanie psychofizycznym. na szczęście gorki ma kontakt z nowa rodziną.

Mam nadzieję, ze Gorki napiszę więcej.

  • Replies 183
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam :(
Kontak z domem Zamira straciłam w marcu , facet wyłączył telefon , poprosiłam o pomoc Ilon_n ale niestety próby skontaktowania sie z domem na miejscu czyli w Toruniu nic nie dały , i w pierwszy dzień świąt telefon od Agaty , zadzwoniła dziewczyna która studiuje w Toruniu i zabrała Zamira ze schroniska.
Nie muszę pisać jak się czuję ja zawsze miałam pecha do ludzi :( , Zamir przebywa w Gdyni , mam kontakt z włascicielką , w tym tygodniu ma trafić do weterynarza na kompleksowe badania , nie je , jest karmiony z ręki , jest zalękniony , popuszcza w czasie spoczynku siku , Pani mieszka obok lasu i często chodzi z nim na spacery , nie oddala się od niej na krok.
Dziewczyny nie mam pojęcia co ten pseudo człowiek zrobił z tym psem ale wiem napewno że cała moja praca nad zaufaniem Zamira w człowieka poszła z dymem .
Boi się miski z jedzeniem , nie szczeka ,nie aportuje , czekam na wynik wizyty u weterynarza , martwie się że sika , jest chudy , ma kiepską sierść.
Powiadomiłam Ilonę i sprawdziła w schronisku kiedy tam trafił , przyprowadziła go kobieta na początku kwietnia był w schronie 10 dni .
Mam dokumenty adopcyjne i jest tam wyrażnie napisane że w razie rezygnacji pies trafia z powrotem do mnie , i najważniejsze wysłałam pieniądze na sterylizację z tytułam -na sterylizację Zamira , nie zrobił tego , zaniosę popiery do prawnika i założe sprawę o wyłudzenie i nie dotrzymanie umowy adopcyjnej .
Nowa Pani Zamira miała wcześniej owczarka ,umarł w wieku 13 lat , nie ma zamiaru go oddać ,postanowiła leczyć pomimo wszystko co mu mu będzie , ma zamiar adoptować sukę owczarka do towarzystwa dla niego , warunek jest taki że ma być ostra i szczekać , nie ma tam innych zwierząt, psiak śpi w domu a wciągu dnia jest na zewnątrz , teren ogrodzony i Pani nie pracuje , zgodziła sie na udostępnienie telefonu .
To tyle , jest mi z tym bardzo żle , a na domiar złego odszedł Nemo , owczarek kupiony za pól litra , zabił go kleszcz , paradoks jest w tym że pokonał paraliż zaczoł chodzić choć nikt nie dawał mu szansy , a tu klescz . :(:(:(

Posted

Gorki, nie zalamuj się. Wiem, że ciebie to wszystko boli i niestety Zamir teraz bardzo źle się ma. Ale jeśli jest w dobrych rękach, to jest to wszystko do odkręcenia. Zobaczysz, będzie dobrze. Mam swietną weterynarz w Gdyni, mogę polecić. Będzie dobrze. Czy szukamy dla tej pani suni on?

Posted

[quote name='Cantadorra']Gorki, nie zalamuj się. Wiem, że ciebie to wszystko boli i niestety Zamir teraz bardzo źle się ma. Ale jeśli jest w dobrych rękach, to jest to wszystko do odkręcenia. Zobaczysz, będzie dobrze. Mam swietną weterynarz w Gdyni, mogę polecić. Będzie dobrze. Czy szukamy dla tej pani suni on?[/QUOTE]
Tak szukamy onki , Pani jest miłośniczką tej razy .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...