dominikabankert Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 o matulo ja teraz malo przebywam na dogo bo mam wydarzenie na facebooku mam nadzieje ze sie zainteresujecie, jak ja sie ciesze jedna onka z głowy Lucynka nasza kochana:):):):) i co wazniejsze bez dlugow sie obedzie:) aha moje wydarzenie dziewczyny wchodzcie prosze i komentujcie zdjecia im wiecej tym lepiej: http://www.facebook.com/profile.php?id=100000600502318#!/event.php?eid=124563020955334 Quote
toyota Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Anett zrobiła naprawdę kawał drogi wczoraj, żeby dojechać na wizytę. W jedna stronę 60 km, czyli razem 120 i to na " głębokiej " wsi. Ale domek nowoczesny i na poziomie ;). Późno dotarła do domu, a teraz pewnie jest w pracy, więc się nie odzywa. Bardzo Ci dziękuję Anetko :loveu: ! Nowy domek podobno sam chce pojechać po Lucy do hoteliku, aby dowiedzieć się wszystkiego o niej od Yumanji. Lucy ma pojechać do DS po świętach. Quote
anett Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Asia przestań, nie ma za co dziękować - nie zaznałabym spokoju gdybym nie pojechała osobiście:eviltong: A tak luzik:lol: naprawdę do Lucynki uśmiechnęło się szczęście!! będzie miała wspaniały dom!!!!!!:loveu::multi: Państwo świadomi możliwych problemów w czasie aklimatyzacji, bardzo chcą oszczędzić Lucy stresu i gwałtownych zmian, chcą zabrać Lucynkę do domu przed długim weekendem kiedy będą mieli kilka dni aby pobyć z nią i poświęcić jej cały czas:lol: Bardzo chcą sami pojechać po Lucy a gdyby czasowo nie dali rady zorganizujemy transport za zwrot kosztów paliwa. A dzisiaj do bardzo podobnego domu pojechała inna moja ONeczka Emisia:loveu: która też mieszkała wyłącznie na dworze i domu od wewnątrz nawet nie widziała - i jak już do domku trafiła to za nic nie chciała wyjść nawet na wieczorny spacer - właśnie dostałam smsa, że Państwo ją na rękach na dwór wynieśli;) Quote
Cantadorra Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Tak się cieszę, Lucy przeszła długą drogę i jest już prawie na mecie. Fantastyczne wiadomości :) Quote
dominikabankert Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Anett fajnie ze tez myslisz o Szilii:( bo inni o niej zapominaja bylo allegro bez odzewu:( Quote
anett Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Lucy od soboty w nowym domu !!!!!!!:loveu::loveu: Państwo sami przyjechali, długo rozmawiali z yumanji o Lucy, o wszystkim co lubi, nie lubi, karmieniu, pielęgnacji itp. Lucy podobno spodobali się od pierwszego wrażenia, domagała się pieszczot i uwagi i w końcu chętnie wskoczyła do samochodu, no i pojechali:lol: W podróży była bardzo spokojna i w zasadzie całą przeleżała/przespała, wstając i rozglądając się jedynie podczas gwałtowniejszych manewrów. W domu z ciekawością musiała polatać po wszystkich pomieszczeniach, wszystko obwąchać i poznać. Zjadła też po przyjeździe michę, napiła się wody, była na spacerkach - zero stresu i niepokoju:multi::multi: a nastawialiśmy DS na bardzo ciężkieeee przeżycia:evil_lol: Lucy w domu zachowuje się super, została już w pierwszy dzień świąt na kilka godzin sama i żadnych oznak aktywności, śpi w sypialni, pakuje się do łóżka:lol::lol: chodzi po okolicy na długie spacery, biega po ogrodzie!! ale się cieszę!!!!!! Powodzenia Mała!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
dominikabankert Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 niech dziewczynke przykrywaja kolderka i przytulaja mocno w lozeczku bo zasluguje na to kochani ci Państwo:) Quote
anett Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Lucy w ogrodzie zimowym skąd ma widok na ogród i okolice:lol: Quote
bela51 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Ależ wiadomości cudowne ! Lucy trafił sie wspaniały domek! Bardzo, bardzo sie ciesze ! Quote
Olga7 Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Choć Dominka zapraszala,to i tak od początku wątku zaglądalam do Lucy i zapisalam wątek.Oby taki los i szczęsie ,jakie spotkalo teraz Lucy mialy wszystkie psy w potrzebie,czekające na pomoc i ratunek -wybawienie od swych zlych wcześniejszych wlaścicieli. Quote
Cantadorra Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Ależ dziewczynie się poszczęściło. Chcemy więcej takich domków :) Quote
milka74 Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 O matko :-o:-o:-o:-o:-o:-o znowu mnie trochę nie było, a tu takie wieści.........Jestem z zajefajnie pozytywnym szoku :multi::multi::multi::multi::multi:, ależ się Lucynie powiodło, aż nie wiem co napisać.... Wpłynęła stała od Lazy - serdeczne dzięki. Quote
milka74 Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Yuma napisz ile Ci wisimy za Lucynę. Quote
anett Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 u yumanji Lucy ma nadpłatę za 13 dni + karmę tj. 130zł + powiedzmy za karmę 30zł = 160zł Myślę, że najlepiej byłoby przeznaczyć tą kasę na jakiegoś psiaka u yumy, co Wy na to?? Uregulować jeszcze trzeba sterylkę - yumanji na ile ostatecznie była faktura? połowę trzeba zwrócić na konto sterylkowe: Sandomierskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt ul. Rynek 3 27 - 600 Sandomierz [FONT="]NIP:[/FONT] [FONT="] 864-17-77-063[/FONT] Bank Spółdzielczy [FONT=Arial]98 9429 0004 2001 0014 6001 0002[/FONT] [FONT=Arial] tytuł:[/FONT] [FONT=Arial] "'Nick' - akcja sterylizacja"[/FONT] http://www.dogomania.pl/threads/184498-Akcja-STERYLIZACJA-%28by-bezdomniak%C3%B3w-by%C5%82o-mniej%29 Quote
yumanji Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Faktura byla na 200 zl.Czy ktos moze sprawdzic u Soemy,czy doszla? Quote
dominikabankert Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 dzis dowiedzialam sie czegos przerazajacego pamietacie jak Wam mowilam o hodowli onkow na miom terenie- wiedzialam ze tam jest cos nie tak bo ludzie ktorzy onki od pana brali narzekali ze onki od niego strasznie choruja.Jedna osoba powiedziala mi ze pan zamknal zloty interes bo suka mu zdechla.Ale dzis dowiaduje sie ze nie tylko nie zamknal- ale na wlasna reke bawi sie w weterynarza i jedna igla szczepi maluchy na wlasna reke.kolezanki onka wlasnie po zastrzyku pana dostala guza i w ostatnim momencie odratowali ja,oprocz tego onki mieszkaja w oborze.......jak myslicie mam zadzwonic i podszyc sie pod kogos kto chce kupic malego i spytac kiedy nastepny miot??????? Quote
bela51 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Wiesz, tego juz nie sposob zniesc, jak ci ludzie traktuja psy. Od wczoraj nie moge spac przez ten hotel w Obornikach, a tu wszedzie wokół wychodza takie historie. Quote
toyota Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='dominikabankert']dzis dowiedzialam sie czegos przerazajacego pamietacie jak Wam mowilam o hodowli onkow na miom terenie- wiedzialam ze tam jest cos nie tak bo ludzie ktorzy onki od pana brali narzekali ze onki od niego strasznie choruja.Jedna osoba powiedziala mi ze pan zamknal zloty interes bo suka mu zdechla.Ale dzis dowiaduje sie ze nie tylko nie zamknal- ale na wlasna reke bawi sie w weterynarza i jedna igla szczepi maluchy na wlasna reke.kolezanki onka wlasnie po zastrzyku pana dostala guza i w ostatnim momencie odratowali ja,oprocz tego onki mieszkaja w oborze.......jak myslicie mam zadzwonic i podszyc sie pod kogos kto chce kupic malego i spytac kiedy nastepny miot???????[/QUOTE] Słyszałam o tej pseudohodowli i widziałam psa stamtąd - ok. rocznego ON-ka. Spotkałam tych ludzi jak byli z nim u weta. Pies nie mógł stać na tylnych łapach, to chyba była dysplazja. Mówili, że psy były tam hodowane w chlewie. Zapytałam jak mogli kupić szczeniaka z takiego miejsca. Ludzie widać było, że niezbyt zamożni i prości, powiedzieli, że daleko po niego jechali - całe 70 km [sic!], więc co mieli zrobić. I po za tym było im go szkoda. Powiedziałam im, że zostali "nabici w butelkę " i teraz wydadzą kupę forsy na leczenie i jeszcze nie wiadomo, czy nie będą musieli go uśpić, bo naprawdę ledwo chodził. Szczeniak kosztował o ile pamiętam 450 zł. Quote
dominikabankert Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 oooo a to napewno skad wiesz toyoto ze to ta osoba...........ja nie pisalam chyba danych.......w kazdym razie hodowla jest w runowie krajeńskim kolo więcborka.............ale cena sie zgadza zawsze mniej wiecej okolo 400zl.............zszokowalo mnie ze pan sie w veta bawi to przeciez jest na to paragraf ze tylko osoby uprawione moga wykonywac zabiegi na zwierzetach a on wszystkie jedzie jedna igla...............................ta onke mojej kolezanki naprawde odratowali w ostatniej chwili..............jak chcieli ja wziasc to powiedzial ze maja przyjsc jutro bo musi ja zaszczepic ale oni zrozumieli ze sam pojdzie z nia do veta............doslownie wzieli ja i zaraz sami pojechali do veta bo mala dostala od uklucia igla jakiegos guzka ktory uciskal jej krtan i dusila sie......... ale widzicie- tacy ludzie u mnei w miasteczku i okolicach sa chronieni- przyklad- moje ranczo przed domem- nic nie mozna zrobic...........a ten pan ma renome wielkiego hodowcy owczarkow............ Quote
dominikabankert Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Belus ja tez tego juz nie moge zniesc.....a do onkow mam jakas dziwna slabosc chociaz nigdy nie mialam......wlasnie mi sie przypomnialo ze keidys moja ciotka miala od niego samca- sliczny byl ale.......okazalo sie ze onus mial parwo- wprawdzie przezyl.....ale uklad trawienny rozwalony mial do konca zycia.....po pewnym czasie jak piesek mial okolo rok- to ciocia zauwazyla u niego zaburzenia neurologiczne.....weterynarz podejrzewal uderzenie w glowe za szczeniecego czasu i patrzyl krzywo na moja ciotke ktora onka traktowala jak synka i bardzo kochala do ostatnich dni- bo umarl jak mial 5 lat:( od tego czasu powiedziala ze juz nie wezmie psa bo ten jej Klops to bylo jedno wielkie chorobsko:([quote name='bela51']Wiesz, tego juz nie sposob zniesc, jak ci ludzie traktuja psy. Od wczoraj nie moge spac przez ten hotel w Obornikach, a tu wszedzie wokół wychodza takie historie.[/QUOTE] Quote
toyota Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Dominisia, ja nie wiem, czy to od niego, trochę się zagalopowałam ;), ale ci ludzie mówili, że z jakiejś wielkiej hodowli w okolicach Bydgoszczy. Facet ma same ON-ki, 50 -60 sztuk :angryy:. Quote
tatankas Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Mogę już przesłać pieniążki na LUcy z bazarku,rzeczy były od dominikabankert,teraz gdy ma domek,nie wiem gdzie pieniążki przesłać.Dziewczyny decydujcie,jest 258,80zł!!!! Quote
toyota Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 O mamo, ile kasy ! Super, że jakiś psiak będzie miał finanse na pomoc ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.