Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 679
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dogomaniaczki, jak Wy dajecie radę żeby nie oszaleć?jestem nowa na Dogo a jak czytam że facet bije psa to mi się nóż w kieszeni otwiera... pojechałabym i mu oczy wydrapała... choć staram się myśleć trzeźwo i rozsądnie..

Posted

O ile dobrze pzreczytałam na watku nędzniaka, pomoc zorganizowąła sie szybko i biedak cyt. "dostał szansę na lepsze życie , bo watro"

A czy dla tej oneczki nie warto organizować konkretnej pomocy, zanim właściciel ja zabije albo dostanie cieczki i sama ucieknie?

Posted

Oczywiście , że warto , ale Nędznik był w dużo gorszym położeniu, więc poświęciłam czas na ratowanie jego.
Oprócz tego mam 5 psów w domu i kota. Jeden maluch jest u mnie w DT i dostaje codziennie zastrzyki. Ledwo ciągnę ....

ON- ka jest codziennie dokarmiana przez płot przez sąsiadkę , która ma swoją dużą przygarniętą suczkę. Bardzo jej szkoda Lucy, ale obie suki się nie cierpią.

Posted

toyota, doceniam to, co robisz.
Ja po swojej pracy zawodowej , w każdy bez wyjatku weekend -i soboty i niedz. od 3 lat -sama fizycznie, nie wirtualnie pomagam psom z naszego schroniska,podczaa gdy moje dwa własne czekaja w mieszkaniu.

Cantadorra prosiła o koszty sterylki, może choć zrobic zbiórkę i ją wysterylizować ?

Posted

Właśnie problem w tym , że nie bardzo jest gdzie ją przetrzymać po sterylce.

Ja mam tylko 2 pokoje i aż 5 psów , które jazgoczą na wszystko większe od siebie.

Myślę , że sterylka ważna rzecz. Gdyby nie to moglibyśmy ją ogłaszać. Na razie tkwimy w martwym punkcie :(.

Posted

Pierwsza sprawa moim zdaniem to konieczność zabrania suni od "pana z ciężką ręką", przecież nie wiadomo co takiemu strzeli do pustej głowy, czy nie zrobi psu krzywdy...DT to w tej chwili najpilniejsza sprawa, na sterylkę się uzbiera wspólnymi siłami
Szukajcie Ciotki DT !!!!!

Posted

toyota napisał(a):
Właśnie problem w tym , że nie bardzo jest gdzie ją przetrzymać po sterylce.

:(.


U nas w schronie suki są jednego dnia sterylizowane, noc spędzaja w szpitaliku, a na nastepny dzień już wracają do swoich kojców/bud, wiec tutaj po nocy w lecznicy też mogłaby wrocic na podwórko, a byłaby już "zabezpieczona", na wypadek gdyby zginęła lub pseudoopiekun pozbył sie jej w lesie.

Posted

Nie bardzo sobie to wyobrażam , ona w kołnierzy nie wejdzie nawet do budy. Wydaje mi się , że jednak musi być lepsza kontrola po sterylce , a właściciel tego na pewno nie dopilnuje.

Na razie mam w DT szczeniaka , który sam maszerował po ruchliwej ulicy, więc nie mogłam go przecież zostawić. Natomiast w Fundacji Pasterze " umieściłam ' zamarzającego psa , poza nim mają tam jeszcze inne psy do adopcji, więc nie są w stanie pomóc.

Posted

czyli szukamy i miejsca i kasy dla ONeczki!!

Toyota czy Lucy jest w Grudziądzu? czy orientowałaś się może czy jest szansa na dofinansowanie ze skarbonki sterylkowej?

Posted

Tak jest w Grudziądzu.

Nie śmiałam pytać o dofinansowanie , ponieważ nie wpłacam składek na Fundusz Sterylkowy i na razie nie mogę składać więcej deklaracji , ponieważ muszę najpierw wywiązać się z już złożonych obietnic na innych watkach.

Posted

Toyota ale dofinansowanie jest nie tylko dla stałych deklarowiczów - w przypadku gdy psa zgłasza stały deklarowicz refinansowane jest 100% kosztów; w pozostałych przypadkach może być 75%.
Nawet gdyby miałoby być 50% to i tak ogromna pomoc!! zapytaj proszę, będziemy wiedzieć na co możemy liczyć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...