isam8 Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 [SIZE=5][B]Wszystko to, co człowiek zwierzęciu wyrządził, spadnie z powrotem na człowieka. PITAGORAS[/B][/SIZE] [B][SIZE=5][/SIZE][/B] [SIZE=3]Zawsze staram się znaleźć wytłumaczenie dla ludzkich działań. Ale w tej chwili nie przychodzi mi nic innego do głowy jak okrucienstwo, głupota i brak wyobraźni. Właśnie wrócił do nas z adopcji pięciomiesięczny szczeniaczek, którego nieodpowiedzialni opiekunowie narazili na stres i cierpienie. Był przetrzymywany przez dwa miesiace w okropnych warunkach, niedożywiony, prawdopodobnie też nigdy nie wychodził na spacery, nie dostawał wody aby nie załatwiać swych potrzeb w mieszkaniu. W końcu dostaliśmy ultimatum albo zabierzemy psa od nich natychmiast, albo wraca on na ulicę. Oczywiście, że wrócił do nas. Mieliśmy tylko kilka godzin na zorganizowaniu mu schronienia. Wrócił zatem do swojej siostry i matki, gdzie też niestety nie ma najlepszych warunków, ale przynajmniej będzie na razie pod naszą opieką. Szukamy zatem pilnie dla niego i jego siostry domu. [/SIZE] [SIZE=3]Nazwałam go SAM bo opuścili go i zawiedli ludzie, których pokochał i którym ufał, został samotny.[/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3]Jeśli chcesz poznać historię SAMA i jego licznego rodzeństwa, zobaczyć jak potoczyły się ich losy, pomóc nam w znalezieniu dla nich dobrych domów, zapraszam do śledzenia wątku. A wszystko zaczęło się, gdy kilka tygodni temu zobaczyłam na ulicy 9 zmokniętych i włochatych kulek....................................[/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=5][B]MAJĄ OK. 3 MIESIĘCY, SĄ TOWARZYSKIE, WESOŁE I CIEKAWE ŚWIATA. NIESTETY NIE MOGĄ ZOSTAĆ W MIEJSCU, GDZIE OBECNIE PRZEBYWAJĄ. PILNIE POTRZEBNE IM NOWE, BEZPIECZNE I CIEPŁE DOMY ORAZ SERDECZNI I ODPOWIEDZIALNI OPIEKUNOWIE.[/B][/SIZE] [SIZE=5][B]TEL. 22-226-77-99, 691 652 151[/B][/SIZE] KIlka dni temu na jednej z posesji na Bemowie zobaczyłam kłębowisko małych piesków. Padał okropny deszcz a one przytulone do siebie leżały na ziemi tuż obok parkanu. W pobliskim sklepie dowiedziałam się, że było ich 9, urodziły sie jakieś 3 miesiące temu. Ich właściciel nie zajmuje się nimi. Toteż maluchy i ich matka są dość zabiedzone. Mieszkają pod przyczepą. Przechodzący ludzie wrzucają im od czasu do czasu jakieś jedzonko. Ale to wszystko niestety jest za mało. Do tego ciekawe życia i przygód psiaki wychodzą sobie poza posesję i spacerują na dość ruchliwej ulicy pomiędzy samochodami. Noce też są juz coraz bardziej chłodne, a idą przecież przymrozki. Po rozmowie z włascicielem posesji, udało nam sie namówić go do oddania 6 psiaków. Pilnie zatem poszukujemy dla nich dobrych domów i właścicieli z ogromnym sercem. Pieski są urocze, wesołe i bardzo towarzyskie. Każdy z nich ma jednak inny charakter :) Chociaż w tej chwili to małe włochate kuleczki, to zapewne urosną na większe nieco wilkowate piękności. Jeśli zatem szukacie właśnie przyjaciela na dobre i złe, albo znacie kogoś kto może przygarnąć do siebie małego pieska. Dajcie proszę znać. [URL="http://img707.imageshack.us/i/pieskiadopcja2.jpg/"][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/3517/pieskiadopcja2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img602.imageshack.us/i/pieskiadopcja1.jpg/"][IMG]http://img602.imageshack.us/img602/2308/pieskiadopcja1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img573.imageshack.us/i/pieskiadopcja3.jpg/"][IMG]http://img573.imageshack.us/img573/2886/pieskiadopcja3.jpg[/IMG][/URL] Quote
mestudio Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 A można tego właściciela namówić na sterylizację tej suczki? Quote
Bejka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Podnoszę temat. Z tego, co wiem, to isam8 robi, co może, w rozmowach z właścicielem i próbuje go namówić na sterylizację. Quote
karolina_g_k Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Wiem, które to maluchy. Podrzucam im karmę... Ale ja widzę tam już tylko 5 malców. Dwa czarne podpalane i 3 czarnuchy z białymi znaczeniami. Może zrobimy zdjęcia każdemu z osobna? Wtedy będzie można porządnie ruszyc z ogłoszeniami. Macie pieniażki przynajmniej na odrobaczenie i zabezpieczenie małych p/pchłom i kleszczom? Quote
beka Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 one są tam bezpieczne, nie wyjda na ulicę?? Quote
karolina_g_k Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Przez ogrodzenie się nie przecisną, tylko łepki im się mieszczą. Ale jesli ktoś otworzy bramę i nie przypilnuję to mogą wylądować na mega ruchliwej 3 pasmówce.... Quote
Bejka Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Jest pięć, bo dla jednego isam8 znalazła już domek. Skontaktuję się z nią jutro, to może uda się zrobić fotki. Quote
isam8 Posted November 19, 2010 Author Posted November 19, 2010 Witam, Właściciel zgodzil się, żebym wysterylizowała sunię. Jak tylko uporamy sie z maluchami, spróbuję zorganizować jej podróż do kliniki. Nie będzie to takie łatwe bo psinka jest spora i nie wiem , czy w ogóle da mi się zabrać. Bedziemy próbować. A maluchy zostały już 4, w tym 3 do oddania. Zauważylam właśnie, że ostatnio ktoś też karmi psiaki przez parkan. Ja jestem tam codziennie. Udaje mi sie nawet czasami wchodzić na posesję i tam je karmię. Na szczęście teraz trochę podrosły i juz nie przeciskają się przez ogrodzenie. Ale wcześniej sama zabieralam to cale towarzystwo z ulicy, biegające między samochodami już kilka razy. Najważniejsze to znaleźć im domy i wysterylizować suczkę, która jest naprawdę kochana. W ogóle wszystkie psiaki są słodkie i każdy ma inny charakter. ale urwisy okrutne :) Quote
esperanza Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Jeśli będzie potrzebna moja pomoc w robieniu zdjęć, to dajcie znać. Te psy są cały czas same? Co ten właściciel miał zamiar zrobić z dorastającymi psami? To chyba jakiś menel, bo normalny człowiek nie zostawia zwierząt samych sobie. Quote
Aleksa. Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Może Dt szukajcie... Śliczne te psiurki. Quote
Equus Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 isam8 im chyba wczoraj nowe zdjęcia porobiła Quote
Equus Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Słuchajcie - sprawa zaczyna być pilna. Byłam dziś u maluchów - zostały już tylko trzy - piesek (którego "właściciel" chce sobie zostawić:( ) oraz dwie suczki. No i mamusia. Maluchy siedzą w błocie i być może ktoś je zaczął "dyscypliynować" (do nich jest łatwy dostęp z ulicy - trzy już zginęły, ponoc zabrane przez jakichś pijaków...), bo do tej pory maluchy były bardzo kontaktowe i się nie bały a teraz zaczęły reagować lękowo np. na widok paska jak isam8 się ubierała uciekały , nie przybiegają już do człowieka z radością, zaczęły się chować pod przyczepę i śmietnik... Także to ostatnia chwila, żeby szczeniakom pomóc! [COLOR=Red][B]Szukamy DT na cito!!![/B][/COLOR] Przed chwilą kupiłam dla całej ekipy leki na odrobaczenie więc pewnie z isam podamy im w sobotę. No i jeszcze sprawa sterylki suki - facet po długich namowach się zgodził (pan bardzo trudny w kontakcie więc nie wiadomo czy nie zmieni niebawem zdania) ale isam8 się orientowała (chyba w fundacjach) że na ten rok kasa się skończyła i może w przyszłym roku (macie jakieś pomysły by sprawę przyspieszyć?) [B]HELP! [/B]Wszystkie pomysły odnośnie szczeniąt i mamy mile widziane!!! Quote
Atomowka Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Zapisuje niestety pomysłów brak. Jedyny co to trzeba im płatnego DT szukać ale skąd kasę brac? Można je już ogłaszać? Quote
Equus Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 jakby się jakas kasa znalazła to chyba najpierw trzebaby sukę wyciac, żeby nowych maluchów za chwilę nie było... A kasy zupełnie brak, nawet na żarcie - ja im zawiozłam na jakieś 2 karmienia ale póki co to isam8 je sama utrzymuje, na właściciela nie ma co liczyć, raczej nie karmi psów, sam ze sobą sobie chyba nie radzi... Quote
Atomowka Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 MOgę się jutro tam przejechać z kimś ale raczej po południu. Można by zrobić ładne fotki tym psiakom co zostały i ruszyć z ogłoszeniami A mama też będzie do adopcji czy zostaje tam? Quote
Equus Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 isam8 im porobiła jakieś zdjęcia jak mi prześle to wstawię, tam się nie da wejść tak po prostu, on wpuszcza isam8 - ją zna... Quote
Atomowka Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 To wstaw fotki a ja wtedy trochę je poogłaszam Wysyłam trochę PW może ktoś pomoże Quote
LadyS Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Wydarzenie na Facebooku, bardzo proszę wszystkich, którzy mają profile, o udostępnianie: [url]http://pl-pl.facebook.com/event.php?eid=168707399826803&num_event_invites=244#[/url] Quote
Aleksa. Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Ostatnio udało mi się przekonać tatę na pieska DT tylko,że do budy oczywiście oddzielna niż mojej suni jest mniejsza włożyłam bym słomę a i moja sunia akceptuje pieski.. z tamtym pieskiem nie wyszło,ponieważ właściciele jednak nie oddali jeśli chcecie mogę zapytać jeszcze raz tylko,że do budy ( mój tata ma astmę i jest to niemożliwe żeby był w domu chyba,że na pierwsze dni) tak jak mówię. mojej suni buda stoi w boksie zamykany,ale nie jest w nim zamykana ciągle.. bym kawałek od boksu zostawiła i odgrodziła paletami czy czymś żeby do bramy nie podchodził.. Nie wiem zapytam taty,ale byśmy musieli złożyć się na karmę nie damy rady wykarmić dwóch piesków..:( Quote
Equus Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 to zapytaj - byłoby tak awaryjnie, one i tak mieszkają na dworzu w błocie :( a ta buda jakaś ocieplana? Quote
Aleksa. Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Ale ja jakbym mogła to jednego. Buda nie ocieplona,ale boks drewniany małe przerwy mało wieje i miał by koleżankę Husky :D ciepło futerko do przytulania. Ale lepiej by było gdyby była sunia na DT zaraz zapytam jak tata wróci z pracy. Tylko co z jedzeniem.? :( Quote
Equus Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 a jeszcze zadam takie pytanie - ile masz lat? :) Quote
Aleksa. Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Ja mam 15.:D Krzywdy mu nie zrobię .. :) Będę go jak będę go mogła wziąć traktowała jak swojego pieska. :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.