Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tineczka była dzis na dworze jak sie rozglądała patrzyła na snieg była nim zachwycona i zdziwiona wczoraj zielona trawka a dzis cos białego a i dziś miała starcie z moją pucha odgryzła jej sie nie da se w kasze dmuchac zuch dziewczynka

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

adamo1974 napisał(a):
tinka znowu była na spacerku zwarzyliśmy ją waży już 2,5 kg lubi kaszke manną reaguje na mój głos i uwielbia się tulic

Miło czytać takie wieści:):)

Posted

tina może zostawać sama nawet na kilka godzin niepotrzebna jej całodobowa pomoc z załatwianiem sie jest lepiej ale jak jestem w pracy po 8 godzin niestety tinka robi w domu bo ja i zona jesteśmy w pracy a teraz o tinie sunia robi duże postępy jeszcze jest płochliwa zaczyna bawić się z mo[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f46fb94dd009f868.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/442/f46fb94dd009f868m.jpg[/IMG][/URL]im psem i sama z zabawkami

Posted

[quote name='Yorija']Cisza sie taka zrobiła.
Tinka robi postępy.
A my powoli rozglądamy się za DS.
Początek stycznia tuż tuż - badania i do domu małą wyślemy :-)[/QUOTE]
Miło brzmiące perspektywy:):) Ale domek musowo naj naj:)

Posted

Zróbmy Wielką Reaktywację Wątku
akcję szukania domu - tak, żeby w styczniu Tinka po badaniach pojechała już do swojego stałego domu

postaram się jakiś tytuł inny wstawić - reaktywny

Posted

jeszcze Grzegorzowi o tym nie mówiłam
ale śniło mi się, że wiozłam Tinkę do DS.
I to teraz właśnie - i że ona święta i nowy rok spędzi już w swoim nowym stałym domku.
Nie wiem jak to Grzesiek i jego rodzina by przyjęła.
Zakładam, że z jednej strony ucieszyli by się gdyby znalazł się już właściwy domek dla małej.
A z drugiej strony - pewnie nie wyobrażają sobie świat bez niej.

Tak sobie strasznie gdybam i marzę. Ale święta tuż tuż. Dom jeśli nawet się znajdzie będzie musiał być prześwietlony, wypytany, sprawdzony na cztery strony.
To trochę czasu zajmie. Nadejdzie styczeń - badania kontrolne.
Tweety mówiła, że dr. Niedzielski wypytywał o stan Tinki.

Posted

Tak sobie jeszcze myślę.
Jeżeli ona ma te trzy lata - to znaczyłoby, że dwie, trzy zimy już przeżyła.
Może pierwszą w domu z ludźmi u których była. Bo musiała być ślicznym szczeniaczkiem.
A następna?
Siedziała w budzie przywiązana łańcuchem?
Wiatr, mróz.
W oknach choinka, krzątający się ludzie. Obchodzą święta. Dzielą się opłatkiem.
A jak nadeszła chwila gdy zwierzęta ludzkim głosem mówią - nikt się nie odważył podejść do budy. Ze strachu co mogliby usłyszeć.
A nie usłyszeli by nic.
Zwierzaki są tak bezgranicznie ufne i kochające, że się nie poskarżą. Może Tinka nic nie "mówiła" bo jej nie przyszłoby do tej chorej główki żeby się żalić i narzekać. Jeśli miałaby siłę to pewnie zamerdałaby ogonkiem - ciesząc się, że po prostu do niej przyszli.

Może lepiej by było gdyby to ludzie w ten jeden dzień-czy noc zyskali umiejętność mówienia zwierzęcym głosem. Albo zdolność odczuwania tego co one czują. Jak jest im zimno, głodno i samotnie.
A my tak pysznie dajemy zwierzętom możliwość odezwania się ludzkim głosem.
One nie mówią - bo nie chcą nawet na chwilę stać się "ludźmi".

Posted

[quote name='Yorija']Tak sobie jeszcze myślę.
Jeżeli ona ma te trzy lata - to znaczyłoby, że dwie, trzy zimy już przeżyła.
Może pierwszą w domu z ludźmi u których była. Bo musiała być ślicznym szczeniaczkiem.
A następna?
Siedziała w budzie przywiązana łańcuchem?
Wiatr, mróz.
W oknach choinka, krzątający się ludzie. Obchodzą święta. Dzielą się opłatkiem.
A jak nadeszła chwila gdy zwierzęta ludzkim głosem mówią - nikt się nie odważył podejść do budy. Ze strachu co mogliby usłyszeć.
A nie usłyszeli by nic.
Zwierzaki są tak bezgranicznie ufne i kochające, że się nie poskarżą. Może Tinka nic nie "mówiła" bo jej nie przyszłoby do tej chorej główki żeby się żalić i narzekać. Jeśli miałaby siłę to pewnie zamerdałaby ogonkiem - ciesząc się, że po prostu do niej przyszli.

Może lepiej by było gdyby to ludzie w ten jeden dzień-czy noc zyskali umiejętność mówienia zwierzęcym głosem. Albo zdolność odczuwania tego co one czują. Jak jest im zimno, głodno i samotnie.
A my tak pysznie dajemy zwierzętom możliwość odezwania się ludzkim głosem.
One nie mówią - bo nie chcą nawet na chwilę stać się "ludźmi".[/QUOTE]

No tak cudnie to ujełaś ,ze aż mi się łzy w oczach pojawiły. Slędze wątek niuni tak pocichutku ,ale dzis nie mogłam sie nie odezwać!

Posted

[quote name='krakowianka.fr']A jakie sa wiesci od Tiny? Czy Grzegorz przekazal ostatnio komus relacje?[/QUOTE]

Rozmawialiśmy wczoraj.
Dziś możliwe, że pojawi się filmik - zabawy z ...
Tinka ma się dobrze - ale to niech wszystko Grzesiek opisze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...