Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Celinko, u nas wszystko dobrze :lol:, żyjemy normalnie, psy rozrabiają, hałasują na potęgę, a my staramy się im nie narażać :diabloti: Jesteśmy szczęśliwi!!!

Wczoraj bylismy na spacerze...

Wszędzie z mna łażą te prosiaki





Będę biegać, ganiać, szaleć :diabloti:














Tolu, tam ktoś jest!!!





Idziemy!!!



Cacuś, a co ty tu robisz, to nasz ogród :cool3:





Pyniu, wracamy, udało nam się!!!



A Belka została, ona pilnuje dalej...

Posted

W życiu bym nie powiedziała, wszystkie sznaucerki, jakie widzialam, zwykle były wystrzyżone. A ten nastroszony łebek ma jak by go do pradu podłączyli :D. Ale jest boski przez to, slicznota.
No i- akucha, masz Ty talent do tych komiksów, zdjecia idealnie udaje Ci sie zrobić. z kazdym napiecie rośnie :evil_lol:

Posted

loozerka napisał(a):

No i- akucha, masz Ty talent do tych komiksów, zdjecia idealnie udaje Ci sie zrobić. z kazdym napiecie rośnie :evil_lol:


Samo zycie Loozerko, samo życie... One tak sobie żyją, łobuzują, szaleją, ja tylko interpretuję :lol:

Witaj Asiu!!!! Pynia to miała być nieruchliwa, gruba doopka nadmorska. Myślałam sobie, że pośpi, poje, podrepce po trawce i będzie u mnie szczęśliwa. Podobno na spacery w schronisku chodziła w zwolnionym tępie. A co ona jest - widzisz :evil_lol: Serce rośnie, gdy na nią patrzę :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Akucha, czy to była ta zabawa z rybkami?:roll:
Pynia, niczym pocisk,a prosiaki takie opływowe kształty mają. Ugościły Caculka?
P.S Objadaliśmy się dzisiaj Twoimi czuberekami(?) W każdym bądź razie, PYCHA!!
TZ tylko wzdychał a Kamil niejadek poprosił o dokładkę:cool3:

Posted

Zabawa z rybką, była kilka dni później :cool1: A Caculek, to kumpel, często bawi się z tercecikiem.
Kasiu, cieszę się, że czebureki smakowały, ja też je uwielbiam!!! A piwko TZ-ecikowi do nich dałaś???

Posted

To robi się w mig. Mąka, gorąca woda, trochę soli i oleju. Jajek nie daję, wtedy czebureki są lepsze. Do pierogów też nie daję... Róbię więcej ciasta i zamrażam; następnym razem nie przechodzę już tej mordęgi ;)

Posted

Ja, też bez jaja, ale wszystko się tak kleiło. No i Kamil, jak wyszłam po mąke, bo zbrakło, usiłować ukleić z tego bałwanki, wyobraźcie sobie, kuchnie................
Następnym razem zamroże, dobry pomysł:cool3:

Posted

:evil_lol: Może być mrożony bawłanek, rozwałkuje się później. Mi kiedyś na deskę z czeburekami gotowymi do smażenia wskoczył wewiór :p Wszystko na nich zostawił, piękne odciski łap, futerko, trochę podjadł sobie... Jaka to była strata, jak TZ-et rozpaczał...

Posted

hihi, czebureki z autografem wiewióra:evil_lol:
Wiedział co dobre, szkoda, tylko że nie poczekał na usmażone...........................
Nie wie co stracił, biedny TZ, a chociaż piwko mu pozostało?

Posted

Kasiu, dawaj i mnie poproszę...

A Makłowicz robił coś co się nazywało cebulaki. I to były pierogi pieczone na blasze, też w środku mięso mocno cebulowe. Jakie to było pyyyyyyyszne... i co??? ZGUBIŁAM PRZEPIS!!!!

Posted

Przepis raz jeszcze:
Ciasto, jak na pierogi

Mięcho przyprawiamy jak kto lubi, warto dodac odrobinę czosnku; cebulka pół na pół smażona i surowa, majeranek dodać.
Wykrawamy placki wielkości talerzyka deserowego, jedną połowę smarujemy farszem, zostawić brzeg ok 1 cm. Sklejamy dobrze!!!!
Czebureki smażymy w głębokim tłuszczu. Na kolor słonych paluszków (takich bledszych)
Do tego surówy i piwo!

Smacznego!!!!

Bazyl kochany jest!!! Zawsze w niego wierzyłam :loveu: :loveu: :loveu: Pisz o nim...

Posted

Neris cz chodziło Ci o ten przepis Makłowicza?

cebulniki(pierogi z mięsem)
Składniki:
ciasto:
- mąka,
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej,
- szklanka mleka,
- 1 jajo,
- sól
farsz:
- wołowina,
- dużo cebuli,
- sól, pieprz,
- masło

Plan działania:
- ciasto:
- przesiać mąkę, dodać sody oczyszczonej wymieszanej z mlekiem, jajko i sól, wymieszać i zagnieść,
- następnie wyłożyć rozwałkować na wałeczek, który zostanie pokrojony w kostki, kulki rozrobić w rękach
farsz:
- mięso posiekać, albo zmielić, dodać sól, dodać cebuli i pieprzu, wymieszać
- następnie każdą kulkę ciasta rozwałkować w mały placuszek i wkładać doń farsz zaklejać jak zwykły pieróg
- potem jeszcze koronkowo zalepić brzeg, układać na blasze wysmarowanej masłem,
- piec w piekarniku ok. 40 min. w temp. 180-200 st., aż do zezłocenia ciasta


Ja wprawdzie mięsnych rzeczy nie jadam, ale jeśli mówicie, że takie dobre te czubureki to zrobię TZ-towi i chłopcom.

Posted

Mówiłam juz Tiger, że wczoraj machnęłam mocno listewką drewnianą, taką cieniutką, bo takich używam na podpałkę
Bazyli się skulił strasznie. Nic nie mówię, ale przeczucia mam złe...

I jak na niego warczy mały Karusek (Karusek jedzie dzisiaj do nowego domu!!!!!), to Bazyli nic. Wystarczy jednak złapać go za obrożę żeby zaczął ryczeć. To jest niski, gardłowy ryko-szczek. Ma bardzo złe skojarzenia, mam nadzieję że uda nam się go wyprowadzić z tego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...