akucha Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 brazowa1 napisał(a): PS. Gameta,zostane wampirem i bede na nich żerować gameta napisał(a): Mówiłam już, że w tym roku wkur...ją mnie święta? To mamy już wampira i antychrysta. Ja zamieniłam się w węgiel kamienny. Jestem twarda, oskorupiona i czarna w środku. Zamierzam "nicnierobić" poza własnym jestestwem. Dopóki nie wymrą ludzie-taborety i patalogiczni miłośnicy zwierząt to nasza robota nie ma sensu. TZ-et zawalił mnie dzisiaj papierami i innymi, wstrętnymi mi zajęciami. Siedzę i kombinuję, jak go zgładzić. Quote
gameta Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 a ja przed chwilą odetkałam skrzynkę. Za chwilę idę odetkać zlew... Quote
brazowa1 Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 Akucha,ja juz dwano stwierdziłam,ze to bez sensu,czekam tylko,zeby Mika zdechła,wtedy bede wolna. Teraz jeszcze ta swinka,dobija mnie to wszystko. Nie ratuje sie zwierzaka,jeżeli samemu nie mozna go wziąć. Inaczej to wszystko na pol gwizdka i diabła warte. Quote
akucha Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 [quote name='gameta']a ja przed chwilą odetkałam skrzynkę. Za chwilę idę odetkać zlew... No właśnie, próbowałam wysłać ci wiadomość. Napisałam elaborat i wyleciał w kosmos. [quote name='Gabryjella']A ja, jak co roku, uwielbiam Święta, wszyscy są wkurzeni, powarkują na siebie, tylko patrzą jak komuś dokopać istna rodzinna atmosfera. :loveu: Obiecuję, że któregoś roku wyemigruję na początku grudnia w Bieszczady i wrócę po Nowym Roku :p i wtedy będę miała Święta :multi: Mnie dzisiaj czeka wieksze sprzątanie, kto chce mnie wyręczyć :cool3: :evil_lol: Brawo Gabi! ubrałaś w słowa to, co łazi mi po głowie. Nie sprzątam, nie ma sensu. Poza mną w domu same zwierzaki. Nie dostrzegają mojego poświęcenia. odkurzę przed Wigilią. [quote name='brazowa1']Akucha,ja juz dwano stwierdziłam,ze to bez sensu,czekam tylko,zeby Mika zdechła,wtedy bede wolna. Teraz jeszcze ta swinka,dobija mnie to wszystko. Nie ratuje sie zwierzaka,jeżeli samemu nie mozna go wziąć. Inaczej to wszystko na pol gwizdka i diabła warte. AMEN! A świnki ile żyją? Ile ta twoja ma? To mamy już w mafii: wampira i antychrysta, węgiel kamienny, hydraulika i sprzątaczkę. Quote
Kasia25 Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Akucha dobrze kombinujesz z tą świnką, hehehehehe. Quote
gameta Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 tu antychryst-hydraulik, szkoda elaboratu. Ze względu na świąteczną atmosferę na wątku nie opowiem, co znalazłam w kolanku :-/ Jak skończy mi być niedobrze, to pomyślę o potrawach na święta ... Quote
akucha Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Kasiu, ja nic nie kombinuję. Próbuję obliczyć, za ile lat Brązowa będzie wolna :roll: Nie pisz gameto! ja wrażliwa jestem na śluz wszelaki, brrr. Nie pisz, bo za chwile idę gotować obiad dla zwierzaków. Quote
brazowa1 Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 ze swinka wcale nie jest smiesznie... Gabryjella,to Ty robiłas kiedyś choinke z psami? Pamietasz? nie moge znaleźć. Akucha,bo to był nasz błąd wiesz? Działanie. A na co to komu. Ja chciałam działac i w piety mi poszło,bo sie okazało,ze to nie o działanie chodzi,ale zeby wyznawac jedyna słuszna religię i czcic jedynego boga. I ze nie chodzi o zwierzeta,os terylizacje itd,te głupoty,którymi my sie przejmujemy,tylko o to,kto komu skuteczniej w d wejdzie i bedzie w niej słodko pierdział. A Ty polazłas do zbieraczki,chciałas jak siłaczka działac u podstaw,nakarmic psie brzuchy i walczyć o byt dla nich. najlepiej nam było,jak zesmy siedziały na tyłku w sopockim grajdole. Najwieksze sukcesy,power i najskuteczniejsza pomoc. Lokalnie,na swoim starym podwórku. Quote
Betbet Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Brązowa...byłas moim autorytetem..stajesz sie taboretem...:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Bila Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 akucha napisał(a):To mamy już wampira i antychrysta. Ja zamieniłam się w węgiel kamienny. Jestem twarda, oskorupiona i czarna w środku. Zamierzam "nicnierobić" poza własnym jestestwem. Dopóki nie wymrą ludzie-taborety i patalogiczni miłośnicy zwierząt to nasza robota nie ma sensu. TZ-et zawalił mnie dzisiaj papierami i innymi, wstrętnymi mi zajęciami. Siedzę i kombinuję, jak go zgładzić. I co wykombinowałaś coś:cool3:? Ja też z nie sprzątam, ja też:multi::multi::multi:, bo mam dość:diabloti:. Quote
brazowa1 Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Betbet napisał(a):Brązowa...byłas moim autorytetem..stajesz sie taboretem...:diabloti::diabloti::diabloti: a ta mnie jeszcze obraża z rana. W NIEDZIELE! Betbet,ja nie mam nic przeciwko temu,aby ktos wyznawał jedynie słuszna religię,pod warunkiem,ze to jest moja religia :) Nigdy nie miałam w zamiarze "ratowania wszystkich psów w Polsce", sa tacy,którzy w takim działaniu czuja sie sprawdzaja sie świetnie. Nawet mniejsza frajde sprawia im kontakt z psami od uzeranie sie z ludzmi i "akcjami". I nic w tym złego. Mnie nigdy to nie pociągało.Interesuja mnie te psy,które znam,"moje". Nie interesuja mnie anonimowe liczby "znalezlismy domki dla 5 tys psów",bo 5 tys anonimowych psów tez mam gdzieś. Quote
Betbet Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Hm...musisz wybaczyć obrażanie, leże chora muszę w nocy wracać pociągiem do Trójmiasta, do pracy,a potem we wtorek czeka mnie 9 h podróży PKP do domu...z zarypistym bólem zatok.Marudze,mam gorączke i piszę co chcę:P Quote
akucha Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 [quote name='brazowa1'] Gabryjella,to Ty robiłas kiedyś choinke z psami? Pamietasz? nie moge znaleźć. Akucha,bo to był nasz błąd wiesz? Działanie. A na co to komu. Ja chciałam działac i w piety mi poszło,bo sie okazało,ze to nie o działanie chodzi,ale zeby wyznawac jedyna słuszna religię i czcic jedynego boga. I ze nie chodzi o zwierzeta,os terylizacje itd,te głupoty,którymi my sie przejmujemy,tylko o to,kto komu skuteczniej w d wejdzie i bedzie w niej słodko pierdział. A Ty polazłas do zbieraczki,chciałas jak siłaczka działac u podstaw,nakarmic psie brzuchy i walczyć o byt dla nich. najlepiej nam było,jak zesmy siedziały na tyłku w sopockim grajdole. Najwieksze sukcesy,power i najskuteczniejsza pomoc. Lokalnie,na swoim starym podwórku. Sopot to mój matecznik. To były piękne czasy. Tyle psów znalazło domy... tyle fajnych ludzi z nami. Pierwsza sobie polazłaś, osierociłaś mnie. Gabi robiła bombki z psami. Noworoczne jakieś. [quote name='Bila']I co wykombinowałaś coś:cool3:? Ja też z nie sprzątam, ja też:multi::multi::multi:, bo mam dość:diabloti:. Nic nie wykombinowałam. Zrobiłam bilans +/- i wyszło mi, ze musi jeszcze zarabiać :p Quote
Bila Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 akucha napisał(a):Nic nie wykombinowałam. Zrobiłam bilans +/- i wyszło mi, ze musi jeszcze zarabiać :p Znowu posty dubluje Quote
Bila Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 akucha napisał(a):Nic nie wykombinowałam. Zrobiłam bilans +/- i wyszło mi, ze musi jeszcze zarabiać :p Znaczy praktyczna jesteś:evil_lol:. Foty jakieś zrobiłaś?:cool3: Jak Pyniasta się ma? Quote
akucha Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Praktyczna mówisz... wyrachowana chyba. Nie mam fot, od 2 dni robię dokumentacje fotograficzna działalności TZ-ta, mam odruch wymiotny na widok aparatu i kompa. Pynia jest chwat bad chwaty! Naprawiona 100%. Ciągle chce jeść, śpiewa, gdy gotuję, aż na doopie skacze. Niedługo będzie szersza niż dłuższa. Szczeka niemożebnie. Rozdarte toto i jazgotliwe od samego rana. Znaczy, że zdrowa, co? Moje słodkie koteczki obudziły mnie dzisiaj o 5 rano. Czułam, że ganiają po mnie, ale jak Dyzia skoczyła mi na twarz, to wstałam. Zapaliłam lampkę i spostrzegłam, że śpię na ziemi. Cała poduszka, część kołdry i prześcieradło zasypane było czarną ziemią. Opróżniły 2 doniczki, kwiatki w donicach zostały. Uwielbiam je! Są takie rozkoszne, kochają się na zabój. Śpią objęte łapkami, wtulone w siebie, Śliczne, błyszczące, cieplutkie koteczki moje. Bęc! jestem wdzięczna TZ-etowi, że namówił mnie na drugą, dwa koty muszą być dwa, taj jak bulwy. Prosiaki grzeczne. Głównie śpią i jedzą! Bo Zu wcina, ale ciiii... Quote
Bila Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 :multi::multi::multi::multi:No to bosko, same dobre wieści:multi::multi::multi::multi:. Pyniasta szaleje:lol::lol:, oczywiście,że zdrowa, wyreperowana, to teraz na pełnych prawach rekonwalescentki:diabloti: Quote
akucha Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Weź, weź Bila, bez zbytniego optymizmu, bo zaraz coś się pochrzani :evil_lol: Pynia najśmieszniejsza jest, gdy skacze na grzebiecie na łóżku. Wywala ten gruby brzuchol, pomrukuje z zadowoleniem, albo spiewa. To wariatka. A jak pomyka teraz po schodach. Widocznie ten guz musiał ja pobolewać, albo przeszkadzać w chodzeniu. Biega jak sprinterka. Liszka moja. Quote
Bila Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Dobra,bez zbytniego entuzjazmu, cichutko się pocieszę:evil_lol: Quote
brazowa1 Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Kurde,nie udało mi sie wyperswadować babce eutanazji slepego miotu. Uratowała kotkę,o której jej trułam cztery miesiace. Potem kotka zagineła,udało ja sie odnaleźć. Oczywiscie juz w ciąży. Babka niby sie ze mna zgadzała,bo kotka była juz pękata i na ostatnich lapach,ale kiedy wysłalam do weta na sterylke to wrociła z wynikiem USG,ze są trzy kociaki. W pewnym momencie juz machnełam ręka,bo nie miałam jak argumentować.Jak kazac uspić jej te koty,skoro ona pracuje w hospicjum jako lekarz i jej pracą jest pomaganie ludziom w smierci. A tu cos nowego,cos co sie urodziło,a nie umiera. Jak zobaczyłam nerwowe ruchy i łzy w oczach to odpadłam,bo co-miałam kopac leżącego? Nazwac mordercą,jak normalnie bym zrobiła? Wiem,ze zaszczepi,wyda,kotke wysterylizuje. Czasem to nie jest takie proste. Quote
Betbet Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Nie jest... moja Mama mało mnie nie wydziedziczyła gdy kazałam usypiać dwa kociaki, które się urodziły dzikiej kotce przyłażącej do nich... Zostałąm zwyrolem itp itd bo przecież one są ciepłe i żyją i niuchają i jak można... No to wysterylizowali kotke, malucha jednego wydali do znajomych, drugiego zatrzymali, wykastrowali i... znowu nam turyści ukradli kota, bo znowu był zbyt piękny...wielki, rudaśny Rudolf...:/ Quote
brazowa1 Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 Ej,słuchajcie to mnie ucieszyło!!!!!!! Na poczatku roku znalazlam to, film o zabijaniu dzieka,masakra,pisalam o tym tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/180660-Załosne.Koło-łowieckie-Jeleń-Bojadła Pisalam do zarzadu głownego koła łowieckiego,pisałam do debili z Jelen Bojadła,oczywiscie pełna ignorancja. Tylko Youtube dal film jako niepubliczny (przedtem filmik zapisalam),posłalam millarce.Długo nic,tez nie odpisywali,gdy wystapiła jako organizacja,ale teraz,na fali ostatniego reportazu o mysliwych,Millarca posłala jeszcze raz dziennikarzom film i temat :) Chwyciło. Jelen Bojadło ma szanse stac sie najbardziej znanym kołem łowieckim w Polsce. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8846296,Psy_rozszarpuja_dzika___Film_to_dowod_na_profesjonalizm.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f3b80523e12683&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=21&width=120 Quote
Bila Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Akucha, przyleciałam wigilijnie do Was:lol:. Wycałować proszę świątecznie cała psio-kocią brygadę Quote
gameta Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Moi Kochani, wszystkim na tym wątku, życzę: Wesołych Świąt ! Żeby wiara w dobro i nadzieja, nigdy w Nas nie ustała ! Quote
Kasia25 Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Napiszę u Akuszki: Wszystkim Wam życzę, takich Świąt, które dają ukojenie, beztroski codziennych dni, ciepła i mnóstwa cudownych chwil! P.S Moja choinka już poległa, hehehe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.