brazowa1 Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 nie boj sie betbet,kotka pewnie bedzie sie poruszła ostroznie,jednak to operacja i bedzie sie oszczedzała.No,a przynajmniej POWINNA. Quote
Betbet Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 tak. no tak. moja też była raczej niezawesoła po narkozie przez 3 dni chociaż...rozbijała się niemiłosiernie i wpadła najpierw w wodę a potem w kuwetę...dzięki czemu wygladala oryginanie. dam jej spokój postaram sie jak najmniej z poczatku być w pokoju, bo jest taki malutki, niech sie bidna nie stresuje. robię jej kilka miejsc do zaszycia się. take małe przemeblowanko;) uda się nie? bedę miała po co jechać jutro...prawda? Quote
akucha Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Pewnie, że się uda!!!!! :lol: Musi, Ty szczęsciara jesteś. Powiem wam, ze z Wiewiórem przeszłam KOSZMAR!!! Tak szalała, że bałam się do niej podejść, całą noc nie mogła oprzytomniec po narkozie. Wiła się, drapała, darła, obijała o wszystko brrrrrr... Quote
brazowa1 Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 bardzo przepraszam za slowo,ale to cos super: DYPLOMATA Ktoś, kto potrafi powiedzieć "spierdalaj" w taki sposób, że poczujesz podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą. Quote
Kasia25 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 A dlaczego nie wykropkowało?:lol: DomDom Ty żyjesz jeszcze?????????????/ Quote
Betbet Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 żyję:) bo jestem niezła dyplomatka hehehe;)właśnie...czemu nie wykropkowało?hmmmm Quote
akucha Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Brązowa, takiej dyplomacji musimy się nauczyć!!! Organizuj szkolenie. No jak Brązową mogło wykropkować? Przecież ona prawdę gada. Edukatorom ust się nie zamyka! Można najwyżej bananem poczęstowac... Quote
brazowa1 Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 sama nie wiem,czemu nie wykropkowalo,przeklejalam,moze dlatego?trza sparwdzic,co? Quote
akucha Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Sprawdzaj :evil_lol: Brązowa, dlaczego Wigor mi jęzor pokazuje gdy na niego patrzę?! Quote
akucha Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Ciotki, poświęćcie 2 minuty, wyślijcie petycję. Dobrych ludzi w schroniskach na palcach można policzyć: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108971 Quote
brazowa1 Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 akucha napisał(a): Brązowa, dlaczego Wigor mi jęzor pokazuje gdy na niego patrzę?! No nie wiem...bo do mnie sie usmiecha,gdy na niego patrze :) Quote
akucha Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Dzięki Gabi, dzięki! I jeszcze Kanape tego nauczył... Quote
akucha Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 I Belkę :placz: Widzicie, jaki ma jęzor niedotleniony? Tak mi się dzisiaj z piłką zcharczała, że myślałam, że ducha wyzionie. Wywaliłam piłę do kontenera. Quote
Kasia25 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Ozorek trochę sinawy, ale czy mnie moje "zakroplone" oczy mylą, czy oczko ładniejsze??? BetBet jak dobrze, że alergia Cię nie powaliła. Opowiedz coś o swojej milutkiej kociczce:evil_lol: Quote
akucha Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Kasiu, ciiii, ciiii, ciiiii.... Tak, tak, tak! Na oku dzisiaj już tylko taka maleńka kropeczka jest, zaskepia się. Jeszcze musi się trochę zmniejszyć, no... Quote
Celina12 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Takie jęzoreczki pokazujecie....bo zaraz Wam pokażę jednego mojego-go KONIA :evil_lol::evil_lol:. Akuszko mała ta piłka była???:crazyeye::crazyeye:....dobrze,że nic sie nie stało....a oczko "naprawia " się i będzie dobrze. Quote
akucha Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Gdzie Koń? Dawać go! Piłka wielka, do kosza taka... Ona ma swira na punkcie piłek. Zdechnie, a tarmosić będzie. Quote
akucha Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 ZAMYKAM WĄTEK DO CZASU POJAWIENIA SIĘ Betbecika NADMORSKIEGO!!!!! Uprasza się o uszanowanie decyzji!!!! Quote
Betbet Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 nie jest mi do śmiechu... mam powazne problemy. z kotką i z mieszkaniem. Quote
Betbet Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 ech dzkoda gadac...:( poklocilismy sie...w domu...i to mocno...:placz: Pani ktora mi tego kota zgłosiła dzowni w tej chwili do lecznicy czy ją wezmą...beda potrzebne pieniadze... Quote
akucha Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Niedobrze. Nie wiem, czy lecznica ją przyjmie. Quote
Celina12 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Obiecany JĘZOR!!! :diabloti: No i co z kotką??? Quote
Betbet Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 kazda opcja byla dyskutowana i przemysliwana.wypuszczamy ją dzis. lecznica odpada.umarlaby ze stresu. u mnie nie moze zostac na zawzse a kazdy dzien zwloki to jej przyzwyczajanie sie. oswajanie trwałoby długo.nie moge jej tyle trzymać. nikt inny jej nie wezmie. je, pije, wziela leki przeciwbólowe w psiej karmie...zaczela sie wiercic w transporterze... jak ktos ma cos przeciwko to...brac koteczke do siebie! Quote
Celina12 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Betbet-Ty sama wiesz co najlepsze dla każdej ze stron....domyślam się co przeżywasz i jestem myślami z Tobą.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.