Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja osobiście wolę wspomóc domowy tymczas, a nie działalność dochodową bo uważam, ze 300zł za utrzymanie psa w hotelu to cena horendalna - za niewiele więcej da się pod Warszawą utzrmać KONIA... Także ja osobiście wspieram z zasady raczej domowe tymczasy albo "skarbonki", które się właśnie dokładają do leczenia psiaków
I jak ktoś by wziął na tymczas Kaja, to myślę, że z jego ewentualnym leczeniem nie byłoby problemu - ja bym się dołożyła, myślę, że pudlowa skarbonka też

  • Replies 328
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Equus ja właśnie takiego tymczasu szukam tzn. takiego domku dla Kaja , nie na zasadach hotelowych ale własnie ze wsparciem troszkę na utrzymanie i ew. leczenie.

Posted

wiem iwa77, ja tylko pisałam ulvhedinn że ja osobiście (i wiele jest takich osób) wolę dokładać się do takiego tymczasu niż do hotelu. Sama takiego tymczasu kiedyś szykałam dla psa - obiecałam dostarczać karmę i opłacić ewentualnego weta - i nijak nie mogłam znaleźć...

Posted

O kurcze :( biedak... ale jestem pod wrażeniem, że w schronie takie rzeczy wyłapują... to chyba dzięki Wam - wolontariuszom!
Biedny dziadeczek,,, a jak on się czuje?

Posted

Equus - tak , to dzięki koleżance Patrycji , która była z Kajuniem na spacerku i to zauważyła ( no i po troszę dzięki białemu śniegowi :)
Co ciekawe krew nie pojawia się za każdym razem / siusianiem - nie jest absolutnie krwiomocz , takie raczej podkrwawianie .
Dziadziuś czuje się bez zmian czyli w miarę dobrze - czeka na spacerek i domaga się głaskania .
Rozmawiałam dzisaj jeszcze raz z doktorem - więc są dwie opcje , albo polip ( choc na obrazie USG nie wygląda jednoznacznie , nie jest tak typowo uszypułowany ) albo jest to takie krwawiące zgrubienie w pęcherzu ( jako pozostałość po przebytych zapaleniach pęcherza )

Energy - oczywiście ,że to zostawiamy ( tzn. nie operujemy !) a leczenie już jest wdrożone , jakże by inaczej ;)

Co do przyśpieszenia wyroku - to powiem tak , nie wiem czy wykonanie wyroku przyśpieszyło , ale ja w szukaniu DT napewno tak :)
Trzymajcie kciuki , gdyz jest szansa na (bardzo awaryjny ) dom tymczasowy .
DT nie na warunkach hotelowych , tylko DT ze wsparciem na leczenie i trochę na utrzymanie ( np. gdyby była potrzebna karma vet. )
Nie ukrywam ,że bardzo liczę na wsparcie z pudelkowej skarbonki bo inaczej leże ...

Posted

Cioteczki - moja determinacja , nic by nie dała , gdyby nie to , że znalazła się osoba , która zgodziła się przyjąć Kaja pod swój dach.
Ja szukałam , a że wszystkie zaprzyjaźnione DT już pozapychałam psiakami , więc "suszyłam głowę " biednej Ulv ( wybacz Madziu !) aby się rozglądała za DT.
I Dt znalazł się dzięki ULV . Także " szacuneczek " do nie dla mnie :)
Ulv będzie w stałym kontakcie z DT i napisze co i jak :)

Posted

Kajuś juz w DT.
Krwiomoczu nie zaobserwowałam, ale psiak sika w ilościach przepotwornych, obstawiam (oby!) zapalenie pęcherza. Stara się załatwiać na zewnątrz, ale niestety nie wytrzymuje "pomiędzy", zobaczymy, może po lekach to ustapi, bo dobre chęci są....

Co jest niepokojące- mały ma w pyszczku nadżerkę, nie wiem, czy tylko jedną, bo się rozpłakał przy zaglądaniu do buzi i dopiero jutro obejrzymy dokładnie z wetem. Przy odbycie guzek (?). Ma tez troche brodawek, ale takich raczej zwiazanych z wiekiem.
Kupalek całkiem ładny, apetyt- noooo, pierwsze co zaczął sępić przy stole.
Chłopak troszeczke widzi, ale jak wiekszość niedowidzacych psów- raczej to co jest u góry, a ziemi pod łapami nie. Po schodach trzeba go asekurowac na szelkach. Ale swój koszyczek od razu zaakceptował i trafia do niego.
Ma zranioną prawą łapkę, niegroźnie przy pazurze.
Chodzi troche sztywno, na śliskim potrafi sie wyłozyc, ale nogę przy drzewie to dumnie zadziera ;)

Reszta- zobaczymy jutro......

Posted

Korenia napisał(a):
U kogo jest on na DT? U Twojej Cioci?


Nooo.... niestety warunkiem jest to, ze muszę przychodzic go wyprowadzać, przynajmniej wieczorem. I tak sie martwie jak sobie ciocia z Kajem poradza na tych skretyniałych schodkach z bramy (co za idiotą trzeba być żeby położyć sliskie kafle na zewnętrznych schodach na klatkę!!!!!!!!!!! to pod adresem spółdzielni)

Posted

To masz dodatkowy obowiązek ;) U nas na polibudzie też tak robią ;/ jeździ się normalnie :P kiedy mogę wpaść na lutowanie :D? Mam ponad 1,5 kg żarcia dla kotów ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...