mru Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 dziś mnie wetka w lecznicy zapytała jak Afro, bo on się przecież nie dawał wyjąc z klatki (ale ona sobie dała radę, zaszczepiła go i zachipowała). fakt, bał się, ale wczorajsze (czy kiedy to było haha ja nie spałam od wtedy) szczekanie już było takie mniej pewne siebie. nie wyciągałam na siłę. poczekaliśmy aż sam wyjdzie do nas, wyszedł niepewnie ze swojej skorupy kłapacza haha i podeszliśmy i było już dobrze :) a jak zdjęliśmy mu kołnierz to w ogóle inny pies! czyli jak zwykle - stres, zamknięcie, obcy, kastracja i jakiś kołnierz = kłapacz gotowy ;) podróż zniósł dzielnie mimo, że się trochę chyba nudził, bo się kręcił ciągle ;) ale brał ode mnie smakołyki i było dobrze, zostaliśmy przyjaciółmi ;) podejrzewam jednak, że u Mantis szybko Afro o nas zapomni(ał) ha! Quote
Mantis Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 No i wyszło szydło z worka, z Afro znaczy ;) Boi się obcych. Mantis & dzieci to już stara ferajna, ale przyjechał TZ. Afro na chwilę zamarł w bezruchu, a za moment 20 - sekundowy amok, w którym przestał reagować na cokolwiek. Zamknęłam drzwi. TZ niczego nieświadom usiadł na kanapie w drugim pokoju. No a jak ktoś siedzi na kanapie to już groźny nie jest, ale dla pewności trzeba go zbadać. Jedno małe zaciągnięcie zapachem, drugie, trzecie... hmm, nasz ci on. Merdnięcie ogonem. Jedno, drugie, trzecie. I hops TZ na kolana. O rety. Ci faceci to są. Myszka od razu wskoczyła TZ na kolana. Bez doprowadzania Mantis do stanu przedzawałowego ;) Quote
Andzike Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Hehehehehhe :) czyli TZ zaznajomiony z tymczasami a tymczasy z TZ ;) ufff :) Quote
mru Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 czyli Afro trochę tchórz, ale daje radę :) a Myszka kochana haha Quote
Marta67 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 toż to Dafne :cool3: zaraz się okaże, że Mantis oszuka TZ-ta i zostanie Afro ;) TZ nie zauważy, że zamiast jednego są dwa :evil_lol: Quote
Mantis Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 Marta, lepiej Mantis takich pomysłów nie podsuwaj, bo gotowa zrealizować :evil_lol: Trochę tchórza Afro ma pod skórą i wszelakie problemy z tego wynikały, bo agresji to w nim nie ma za grosz. Jak się boi to straszy. Dziś memłał sobie kość, czesałam go w tym czasie i nic. Dziecko trzeba przynajmniej raz na pół godziny wyprzytulać, bo jeśli nie to wskakuje przednimi łapkami na kolana i sam sobie przytulanie załatwia. No ale, żeby nie było tak sielankowo to muszę też naskarżyć. Na spacerach pies robi się głuchy. Biega na długiej smyczy, ale na przywołanie nie reaguje wcale. I ma wielką chrapkę na samodzielne zwiedzanie świata. Czatuje pod drzwiami jak widzi, że ktoś ma zamiar wyjść i kombinuje jak zwiać. :mad: No i mamy problem z doprowadzeniem sierści do ładu. Z wierzchu wygląda pięknie, ale pod spodem jest kilka miejsc gdzie są kłęby sfilcowanej sierści. Nie da rady tego rozczesać, a jest tak blisko skóry, że boję się go pokaleczyć :shake: Za uszami ma takie kłęby, że nie wiem jak się za nie zabrać, bo Afro czesanie uznaje za zabawę, kręci się i wierci. Jak szczotka/grzebień w ręku to nie przeszkadza, ale jak nożyczki to już kiepsko. Kochany szałaput z tego mojego Afro :loveu: Nawet jak nabroi to patrzy z minką pt. "no przecież jestem małe, niewinne dziecko" :roll: Quote
mshume Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Mantis, kup dużo mąki ziemniaczanej ;) Potem naprawdę sporo tej mą powcieraj w kołtuny i zostaw na trochę. Potem spróbuj palcami porozdzielać te kołtuny na ciensze pasma a na koniec przytrzymując przy skórze rozczesać grzebieniem. Powinno pomóc. Łatwiej to robić przed kąpielą psa. Po powrocie z gór mój kudłaty miał niestety kilka takich sesji. A ile pieczonego kurczaka w tym czasie wciągnął ;)Mantis napisał(a): No i mamy problem z doprowadzeniem sierści do ładu. Z wierzchu wygląda pięknie, ale pod spodem jest kilka miejsc gdzie są kłęby sfilcowanej sierści. Nie da rady tego rozczesać, a jest tak blisko skóry, że boję się go pokaleczyć :shake: Za uszami ma takie kłęby, że nie wiem jak się za nie zabrać, bo Afro czesanie uznaje za zabawę, kręci się i wierci. Jak szczotka/grzebień w ręku to nie przeszkadza, ale jak nożyczki to już kiepsko. Quote
Mantis Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Mshume, dziękuję :) Jutro wypróbuje ten patent i zamienię Afro w ziemniaczanego bałwanka :lol: Jaki on jest śmieszny, no mówię Wam. Taki dzieciuch słodki. W nocy mu się trochę nudziło to wskakiwał na fotel przy komputerze i się bujał :lol: Dziewczyny mu trochę dokuczają, zazdrośnice straszne, a Afro najchętniej siedziałby cały czas na kolankach. "Maluch" wcale nie traci animuszu ani dobrego humoru. On cały czas się uśmiecha :) Zdjęcia wyszły ciemne, ale w końcu udało mi się złapać Afro z Dafne. I pędzimy do Mantis :) Bodyguard Szarej Myszki :p Tu mi zwiał, ale widać jaką ma piękną, błyszczącą sierść. Quote
Mantis Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Dziewczyny szalały... I szalały. Nie zwracając uwagi na Afro. No to zaprzyjaźnił się z gorylkiem ;) Taki jestem Super Pan Pies :) Quote
czarnula Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Mantis napisz na ile miesiecy/lat został oceniony Afro? i ile ma wzostu w kłębie? Strasznie mi on przypomina czarnego teriera rosyjskiego.. i włos i głowa.. Quote
czarnula Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 To jest ctr w roznych fryzurach:) Wystawowym: Obcietym na krotko: Zarośnięty: A to głowa typowego ctra: Quote
malawaszka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 to taki mini mini czarnuszek bo on jest nieduży o max sredniego :) do kolanka taki Quote
malawaszka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 hm nie sądzę żeby to byłszczeniak CTRa - inna budowa chyba, no i szczeniak tej wielkości nei miałby chyba az takiej szaty i długiej brody? ale nie wiem - musi Mantis się wypowiedzieć Quote
czarnula Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 zalezy ile ma miesiecy.. a jak nigdy nie byl strzyzony to jest to mozliwe.. mi on wyglada na 8 miesiecy.. (tylko ze ta waga 20kg to za mało jak na crta) Quote
leni356 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 malawaszka napisał(a):hm nie sądzę żeby to byłszczeniak CTRa - inna budowa chyba, no i szczeniak tej wielkości nei miałby chyba az takiej szaty i długiej brody? ale nie wiem - musi Mantis się wypowiedzieć To na pewno nie jest CTR, z budowy i wielkości może być tybetem Quote
Marta67 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 cudny :D takiego to każdy by chciał do łóżeczka ;) ale sierść ma piękną błyszczącą ;) Quote
Mantis Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Przez wetów został oceniony na rok i tyle bym mu dała. Nie sądzę, żeby to był CTR, na zdjęciach wyglądał jak tybet, ale jest za duży, no i ogon prosty, więc to raczej pies w typie schapendoes. Idealnie pasuje do opisu rasy. W kłębie ma 44cm. (+/- cm., bo strasznie się kręci :eviltong:) Nawet wiecznie wywalony jęzor się zgadza ;) Umaszczenie mogą mieć dowolne. Całe mieszkanie mam w białym pyle, bo stosujemy kuracje na kołtuny według przepisu Mshume, a ta wiercipięta wszędzie włazi :mad: Oj tak, do łóżeczka, do przytulania, do kochania. On jest mięciutki jak pluszaczek. O, już się na kolanka wpycha. Miałam rację twierdząc, że to "niebezpieczny" dla mnie tymczas. :roll: Quote
malawaszka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 wow nawet nie wiedziałam o takiej rasie jak te schapen.... :lol: Quote
leni356 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Schapendoes są bardzo rzadkie w Polsce, zaledwie kilka sztuk, musiał by mieć tatuaż. Może to mix tybetka? Taki podobny do Dafne :) Quote
Mantis Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Wiem, wiem jak to rasa! Kudłacz :loveu: Quote
zerduszko Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Mantis napisał(a):Wiem, wiem jak to rasa! Kudłacz :loveu: Czarny Kudłacz Polski :) Ja mam dwa psy rasowe: Czarny Kudłacz Polski i Czarny Kundel Polski ;) Quote
Mantis Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 [quote name='zerduszko']Czarny Kudłacz Polski :) O, to to! Czarny Kudłacz Polski charakteryzuje się: Zamiłowaniem do prasy, nawet jeśli jest już w strzępach i broni jej równie "zaczytane" dziecko Opiekuńczością wobec wszelakich stworzeń pluszowych (pewnie myśli, że to kuzyni ;)) I świetnie się sprawdza jako niańka Choć metody wychowawcze ma nieco niekonwencjonalne ;) "Mistrz drugiego planu" :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.