Asior Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 P. Wando... juz mówię co robić.. Pisze pani pismo do KTOZ-u, opisuje Pani sytuację i przynosi to ktoś do nas na Floriańską ( mnie jutro nie ma, ale powiem im, ze Pani będzie) Opisuje Pani sytuację, i dajemy Pani zgodę ustną na lecznicę u dr Szpeyera... i tyle :) Quote
wtatara Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 fizia napisał(a):oo - i to brzmi bardzo rozsądnie :) dzięki. ja jutro pójde z nią do weta będe wiedziec na 100% jesli to sie potwierdzi no to pismo zostanie zaniesione we wtorek. A na jakiej ulicy ta lecznica. Byłoby super- wówczas musiałabym tylko szukac srodków na utrzymanie suni , no i ogłaszac Fizia juz obiecała pomoc-dzięki kurcze jaką ona ma piękną sierść, jak mozna ja było wyrzucic Quote
Asior Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Pani Wando, na ul Bobrowskiego to przecznica z frnczesko nullo.. Nie wiem czy wtorek nie będzie za późno, bo ona może w każdej chwili przecież rodzic, nie wiemy w jakim wieku jest ciąża... Quote
fizia Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 wtatara napisał(a): kurcze jaką ona ma piękną sierść, jak mozna ja było wyrzucic Za parę dni minie 5 lat od dnia, kiedy znaleźliśmy jamniczkę Mrówkę. Stała, a właściwie biegała w panice pod Carrefourem w Czyżynach przemarznięta i przerażona. Byłam wtedy na 100% pewna, że się zgubiła - Jej sierść lśniła, była czyściutka, miała na sobie śliczną obróżkę, nawet maleńki kaganiec. No ale wszystko wskazuje na to, że ktoś zostawił Ja przed jednym wejściem do marketu, a wyszedł drugim... Taką wersję potwierdził też ochroniarz - mówił, że tam się często coś takiego zdarza albo ktoś podjeżdza, otwiera drzwi w samochodzie i wywala psa... Zrobiliśmy wtedy masę ogłoszeń - min. dlatego trafiłam na dogo :) - powiadomiliśmy schronisko i nic, cisza. Mrówka mieszka u mojej Teściowej i ma się świetnie, jest rozpieszczana i bardzo kochana. Mam nadzieję, ze i Misia trafi na kogoś, kto tak bardzo będzie Ją kochał Quote
wtatara Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 Asior napisał(a):Pani Wando, na ul Bobrowskiego to przecznica z frnczesko nullo.. Nie wiem czy wtorek nie będzie za późno, bo ona może w każdej chwili przecież rodzic, nie wiemy w jakim wieku jest ciąża... ale dzisiaj do weta mogę iśc dopiero po południu.tak się składa ze wszyscy w pracy. Potem sobota, niedziela , poniedziałek TOZ nieczynny a mnie tez nie ma. Miałam wrócic we wtotek wieczorem , wiec muszę wrócic duzo wczesniej. Asiu nie strasz mnie Quote
wtatara Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 a jeszcze co ciekawe na siacie wisiała smycz i szelki ale moja sąsiadka z drugiej strony, pozerna baba zabrała to choć ldze mówili aby zostawiła ze sie przyda. Kurcze to zabrała ale psa zostawiła. Quote
Becia2222 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Pozwoliłam sobie pojawić się na wątku Misi, bo udało mi się wczoraj poznać ją osobiście. Mieszkam w tym samym bloku co obecne opiekunki Misi. Misia jest przeurocza. To taka mała przylepka. Dzisiaj rano jadąc do pracy widziałam Misię na porannym spacerku z p. Karoliną. Widać, że Pani Karolina jest w niej zakochana, nic dziwnego w takim psiaku nie można się nie zakochać. Postaram się po 1 listopada wspomóc Misię finansowo i oczywiście mówiłam już p. Celince, że jak będzie potrzebna jakaś pomoc przy Misi, oczywiście popołudniami to ja bardzo chętnie. Dzisiaj Misia przez 3 godziny będzie u mojej przyjaciółki gdzie mieszka Saba -sunia staruszka i cztery koty, mam nadzieję, że sie dogadają. Quote
wtatara Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 a witamy , witamy- nie wiem jak można wyrzucić takiego pieska. To teraz Karolinę trzeba namówić na Dogo-już jej to wczoraj mówiłam Quote
Becia2222 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Jeśli chodzi o sterylkę to byłoby super gdyby można było ją zrobić u Szpeyera. Znam tego lekarza, ma świetną rękę do sterylek. Quote
wtatara Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 no tylko musimy ją zbadać najpierw, nie znam tego weta, nie wiedziałam że taki dobry Quote
Asior Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 P. Wando, jeśli Pani by chciała to dr Szpeyer jest do 20-tej w gabinecie :) Jak da mi Pani znać, ze jedzie to zadzwonię do niego i powiem, że ma Pani zgodę ustna na wizytę... Quote
wtatara Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 Asiu dziekuję . Jesteśmy po wizycie.Sunia prawdopodobnie nie jest w ciąży przynajmniej wysokiej. Nie miała USG bo i tak w przyszły tydzien sterylka. Została zaszczepiona i dostała tabletki na odrobaczenie. Sunia jest potwornym głodomorem. Jak Karolina wyszła to bardzo tęskniła. Musimy mieć pieniążki tylko na karmę i ogłoszenia Sunia jest młodziutka Quote
wojtuś Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Kochani Alarm!!! Dzwoniła właśnie wtatara - uciekła im Misia - obróżka się zsunęła - jak robili zdjęcia Wielka prośba do Dzikiej_Figi lub kogoś kto umie robić plakaty o żrobienie Plakatu Misi - uciekła w rejonie ul. Lipskiej, Wandzia jeszcze dzisiaj chciałaby powiesić plakaty: mail do wtatara: [email protected] Quote
Awit Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 O Boże kolejny pies:-( Dlaczego obroża była tak luźno? Dlaczego nie miała jeszcze dodatkowo szelek? Dlaczego nie stosujecie zasady ograniczonego zaufania? Quote
Lidan Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 O nie... Poszalały te suczki w Krakowie? Może wróci tam gdzie ją wywalono? Czy to daleko od jej dt? Poszła jak Chanelka czy kręci się w okolicy niepewnie? Niestety nie jestem potrafię takich cudów robić jak Dzika_Figa. Quote
Florentynka Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 O rany, no pogłupiały te psy! Trzymam kciuki za Misię, mam nadzieję, że będzie łatwiej niż z Chanelką. Skoro jak piszecie jest opiekunka, do której Misia ma zaufanie i tęskni, to może w koncu przyjdzie zawołana. A czemu uciekła? Wystraszyła się czegoś? To była ucieczka w panice, czy po prostu z ochoty na dłuższy spacer? Quote
Dzika_Figa Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Wojtuś ja MUSZĘ mieć jakis numer telefonu do umieszczenia na plakatach Quote
wojtuś Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Tel będzie do wtatara: 694481520 Becia2222 ma dużo nowych zdjęć Misi Becia2222 prosimy o wklejenie zdjęć Już pisze do Beci i dzwonię do Wandzi o te zdjęcia Edit: Już wklejane są zdjęcia Quote
wtatara Posted October 30, 2010 Author Posted October 30, 2010 wróciłam ale nie moge sobie dac rady. Misia uciekła gdy mój mąż wziął do reki smyczkę.Chciąłam sie z nimi spotkać, dac mięso dla Misi, porobić zdjęcia i wymienic obózke i smyczkę na inną bo miała mojego psa. A dlaczego nie miała szeleczek bo szeleczki nikt nie daje za darmo a ja nie ma w tej chwili na takie wydatki. Wczoraj sunia była u weta- za paliwo trzeba wrócic sasiadce, tu jedzenie w przyszłym tygodniu miała byc sterylka i znów pieniążki na paliwo. Piesek był u koleżanki 2 dni i nie wszystko mozna tak zorganizowac na juz. Ani ja ani kolezanka nie była przygotowana Na Misie, po prostu tak wyszło Quote
Dzika_Figa Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Nadal czekam na zdjęcia. Niestety będe musiała wyjśc. Jak coś proszę o maila [email protected] Quote
kopciuszek Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Kurcze może jednak wróciła na te działki ... Zawiadomię 2 znane mi osoby które mieszkają w pobliu ... niestety osobiście sama nie podjadę Quote
fizia Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 O matko... Bardzo przepraszam, że nie odebrałam telefonu - właśnie wróciłam z maratonu po cmentarzach...i nie wzięłam telefonu ze sobą. A jak wygląda sytuacja? Czy Misia uciekła gdzieś przed siebie? czy jest mniej więcej w jednym miejscu, ale nie chce podejść? Czy ktoś Jej teraz szuka? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.